Jedynie prawda jest ciekawa

Sawicki: "Rolnicy mają prawo protestować"

13.02.2015

Minister twierdzi jednak, że protesty nic nie zmienią.

„Prawo wspólnotowe nie pozwala na niedozwoloną pomoc publiczną. Ci którzy się domagają interwencji na rynku wieprzowiny, wiedzą, że taką interwencję może rozpocząć Unia Europejska wtedy, gdy ceny wieprzowiny na rynku w Unii spadną poniżej cen referencyjnych” — stwierdził na antenie TVN24 minister rolnictwa Marek Sawicki, podkreślając że nie może dać rolnikom 20 milionów, bo zostanie na niego narzucona przez UE kara.

„Minister nie może interweniować na własnym rynku” — dodał, twierdząc że zgłaszana jest prośba o pomoc interwencyjna.

„Organizacje związkowe rolnicze niemieckie i francuskie nie wyrażają na to zgody. Oni uważają, że mają na tyle zorganizowany rynek spółdzielczy i spółdzielcze struktury kierowania rolnictwem, że mają fundusze zapasowe i czekają, uważają że ten kryzys przetrzymają.” — wyjaśnił.

Co ciekawe, Sawicki przyznaje, że rolnicy mają powody do protestów, ponieważ „nałożyły się trzy problemy: wzrost produkcji w ubiegłym roku i spadki cen na dwóch rynkach – na rynku mleka o 20 proc i na rynku wieprzowiny nawet ok. 30 proc.”.

„Rolnicy są słusznie niezadowoleni. Mają prawo protestować. Natomiast organizatorzy protestów powinni im wytłumaczyć, że nawet jeśli będą stali na drogach kolejne trzy miesiące, to nie podejmie minister rolnictwa w Polsce decyzji o skupie interwencyjnym, bo takiej decyzji podjąć nie może” — przyznał Sawicki.

„Polscy rolnicy są słabo zorganizowani wobec przetwórstwa, a przetwórstwo wobec handlu” — dodał Sawicki, wskazując że antidotum na tę sytuację jest „duża, silna organizacja producencka”.

„W tamtej perspektywie finansowej były na to pieniądze, w tej są ponownie” — mówił Sawicki.

„Zapytany o to, czy antidotum nie byłaby zmiana ministerstwa rolnictwa, stwierdził że nie jest zainteresowany takimi opiniami.”

„Po raz pierwszy od 10 lat mamy sytuację, w której kilkuset rolników poczuło się zagrożonych. Rozmawiamy z nimi co zrobić, żeby ich ratować” — dodał, podkreślając że wysłał do Sejmu 4 projekty ustaw. Zadeklarował, że zrobi wszystko, by do dalszych protestów nie doszło. Stwierdził, że właśnie w tym celu powołał zespoły, które mają wypracować rozwiązania.

mly/TVN24

fot. wPolityce.pl

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook