Jedynie prawda jest ciekawa

Sawicka chciała "kręcić lody" w ministerstwie?

05.06.2012

"Fakt" publikuje kolejne, szokujące stenogramy b. posłanki PO Beaty Sawickiej z udającymi biznesmenów agentami CBA. Wynika z nich, że głównym celem skazanej niedawno Sawickiej było zdobycie posady w rządzie, obojętnie jakim.

- To oni [biznesmeni - red.] zabiegają o kontakty z sekretarzem stanu, podsekretarzem, naczelnikiem - tłumaczyła Sawicka agentom CBA dlaczego tak pragnie znaleźć się w ministerstwie.

W cytowanych przez gazetę stenogramach, posłanka Platformy Obywatelskiej bez ogródek tłumaczyła agentom CBA, co jest dla niej najważniejsze, jako polityka.

- Żeby wygrać i pilotować dalej, wiesz, im się dłużej tutaj, tym się ma szerszy kontakt. Mój plan i sposób na życie - przekonywała.

Z tego też powodu obawiała się przyspieszonych wyborów.

- (...) tyle układów mam teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy wzięli władzę - mówiła Sawicka agentowi Tomkowi. - Tylko problem jest, jak oni jeszcze raz wezmą władzę i swoich ludzi, powymieniają, na kolejne władze.

Posłanka zdawała sobie jednak sprawę, że ten jej sposób na życie jest ryzykowny. Dlatego nie chciała osobiście brać udziału w korupcyjnych działaniach.

- Ja bym z więzienia nie wyszła, przynosilibyście sucharki - przestrzegała Sawicka,

Poseł Tomasz Kaczmarek, który jako agent CBA brał udział w rozpracowywaniu posłanki PO, odmówił komentarza do powyższych cytatów Beaty Sawickiej, mówiąc, że z materiału nie wynika, które z nich są odtajnione, a które jeszcze nie.

- Uważam, że całość materiału dowodowego w sprawie byłej posłanki pani Sawickiej powinna być odtajniona i udostępniona opinii publicznej, ponieważ wtedy obywatele sami mogliby dowiedzieć się, o kim myślała pani Sawicka mówiąc o pierwszej macherce i frontmence z Platformy Obywatelskiej, z którą miała "kręcić lody" na prywatyzacji służby zdrowia.

Dopytywany, czy ze stenogramów to jednoznacznie wynika, Kaczmarek odpowiedział:

- Materiał dowodowy jest bardzo bogaty i ja od samego początku apelowałem do obrońców pani Sawickiej i do niej samej, że skoro uważają, że pani Sawicka jest niewinna, to niech wystosują wniosek do sądu o odtajnienie materiałów. Wtedy całość dostępna by była zarówno dla dziennikarzy, jak i dla opinii publicznej i moglibyście sobie państwo wyrobić obiektywne zdanie.

not. zrk/Fakt
[fot. PAP/Tomasz Gzell]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook