Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sankcje na Rosję - tak, gloryfikacja UPA - nie

22.06.2015

O skuteczności sankcji jako narzędziu powstrzymywania Rosji oraz o ukraińskiej ustawie nadająccej wysoki status byłym banderowcom mówiła wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska na VIII sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy. Wiceszefowa Rady Najwyższej Oksana Syroid dziękowała Polsce za konsekwentne wsparcie.

Radziszewska podkreśliła podczas warszawskiego spotkania, że w sprawie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego "Polska liczy na trwałe i pełne zawieszenie broni" oraz na to, że

- Ukraina i pozostałe strony porozumień mińskich dołożą maksimum wysiłku, by je zrealizować. Potępiamy wszystkie przypadki naruszenia mińskich protokołów i łamania stanowiącego ich fundament zawieszenia broni - oświadczyła.

Zapewniła też o poparciu naszego kraju dla "pokojowej polityki Kijowa, która umożliwiła wypracowanie porozumienia pokojowego w Mińsku".

- Opowiadamy się za wprowadzeniem tego porozumienia, może nie idealnego, ale najlepszego z możliwych sposobu na deeskalację sytuacji w Donbasie - dodała.

12 lutego w Mińsku tzw. czwórka normandzka - Niemcy, Francja, Rosja i Ukraina - uzgodniła zawarcie porozumienia pokojowego na wschodniej Ukrainie; poprzednie zawarte we wrześniu ubiegłego roku, także w stolicy Białorusi, nie przetrwało. Zgodnie z drugim porozumieniem mińskim od 15 lutego miało obowiązywać zawieszenie broni.

Polska zabiega też - mówiła wicemarszałek Sejmu - o jedność wszystkich krajów UE wobec konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.

- Nie jesteśmy zwolennikami polityki sankcji, ale uważamy, że to skuteczne narzędzie powstrzymania, niezbędne tak długo, jak Rosja nie odejdzie od swojej agresywnej polityki wobec sąsiada - oceniła.

Wicemarszałek Sejmu zwróciła uwagę, że Ukraina "od wielu miesięcy stanowi najważniejszy temat działań Polski w sferze polityki zagranicznej".

- Zabiegamy o wsparcie dla niej zarówno na płaszczyźnie wielostronnej, jak i podczas kontaktów dwustronnych ze wszystkimi naszymi partnerami - zapewniała.

- Wspieramy proces stabilizacyjny w dziedzinie bezpieczeństwa, proces integracji z UE, implementację reform, a także pomoc rozwojową i humanitarną - dodała Radziszewska. Jak zaznaczyła, sukces reform i stabilizacja w zakresie bezpieczeństwa są "niezbędnymi filarami budowy silnej i europejskiej Ukrainy".

Radziszewska przypomniała, że ostatnia sesja polsko-ukraińskiego Zgromadzenia Parlamentarnego odbyła się w 2013 roku.

- Historia, która w tym czasie wydarzyła się u naszych sąsiadów na Ukrainie, uzasadnia tę przerwę - podkreśliła.

Radziszewska przypomniała również o przyjętej przez ukraińską Radę Najwyższą w kwietniu ustawie, uznającej prawny status uczestników walk o niezależność tego kraju w XX wieku. W Polsce regulacja ta wzbudziła kontrowersje, ponieważ odnosi się także do członków Ukraińskiej Armii Powstańczej. Ustawa została przyjęta przez parlament Ukrainy w dniu wizyty w Kijowie prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Przyjęcie tych ustaw - mówiła wicemarszałek Sejmu - "wywołało w Polsce nie tylko zdziwienie, ale również zaniepokojenie".

- Niezrozumienie z naszej strony wywołuje nie tylko data przyjęcia ustaw, ale i poszczególne zapisy - stwierdziła. Jak oceniła, wywołują one w Polsce "wątpliwości i kontrowersje" i są szeroko dyskutowane.

- Obawiamy się, że przyjęte ustawy mogą wstrzymać prace instytucji powołanych do dyskusji nad wspólną historią - oceniła Radziszewska. Nawiązując m.in. do rzezi wołyńskiej z okresu 1943-1944, zaznaczyła, że "przemilczanie i pomijanie takiego istotnego elementu naszej wspólnej, niełatwej historii nie jest do zaakceptowania".

- Żeby przejść do dalszych działań musimy zamknąć sprawę przeszłości, by lepiej działać na rzecz przyszłości - przekonywała Radziszewska.

Przewodnicząca ukraińskiej delegacji do polsko-ukraińskiego Zgromadzenia Parlamentarnego Oksana Syroid oceniła z kolei, że: bez przywrócenia kontroli nad granicami Ukrainy, bez wycofania wojsk rosyjskich z terytorium Donbasu i przywrócenia działalności władz Ukrainy i ukraińskich partii politycznych" przeprowadzenie wyborów lokalnych w Donbasie będzie oznaczać "rozpowszechnienie rosyjskiego wirusa, propagandy na cały obszar Ukrainy.

Dziękowała także władzom Polski "za konsekwentne poparcie, udzielanego Ukrainie w instytucjach międzynarodowych" i relacjach dwustronnych. Jak zapewniała, integracja Ukrainy z UE to nie tylko wybór władz, ale całego ukraińskiego społeczeństwa. Dodała, że na drodze do integracji europejskiej we wszystkich reformach, jakie są przeprowadzane na Ukrainie, jej władze starają się osiągać jak najwyższe standardy.

- Doświadczenie Polski będzie dla Ukrainy szczególnie cenne - mówiła Syroid.

Podczas poniedziałkowej sesji parlamentarzyści z Polski i Ukrainy dyskutują m.in. o roli parlamentów w zakresie wspierania reformy decetralizacyjnej oraz innych reform proeuropejskich na Ukrainie, współpracy w dziedzinie edukacji i oświaty oraz dialogu historycznego w kontekście przyjętych tzw. ustaw dekomunizacyjnych.

Przewodniczącymi narodowych delegacji są wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska (PO) i wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ukrainy Oksana Syroid. Pierwsza sesja odbyła się w 2003 roku w Kijowie.

Aktualnie w skład delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy wchodzi 15 posłów: Elżbieta Radziszewska, Marek Kuchciński, Stanisław Żmijan, Eugeniusz Czykwin, Magdalena Kochan, Elżbieta Kruk, Tomasz Lenz, Marek Poznański, Bogdan Rzońca, Małgorzata Sadurska, Miron Sycz, Andrzej Sztorc, Marcin Święcicki, Tadeusz Woźniak, Sławomir Zawiślak i 4 senatorów: Łukasz Abgarowicz, Kazimierz Kutz, Norbert Obrycki, Alicja Zając. 

PAP

[FOTO: PAP/Leszek Szymański]

Słowa kluczowe:

Rosja Ukraina

,

UPA

Warto poczytać

Facebook