Jedynie prawda jest ciekawa


Sąd wzywa Kiszczaka

02.04.2015

Choć obrońcy komunistycznego generała twierdzą, że Kiszczak nie jest w stanie stanąć przed sądem, to Sąd Apelacyjny zdecydował o wznowieniu procesu.

Sąd Apelacyjny w Warszawie nieprawomocnie zdecydował w czwartek o wznowieniu procesu odwoławczego b. szefa MSW Czesława Kiszczaka, skazanego w sądzie I instancji na 2 lata więzienia w zawieszeniu w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r.

Obrońca mec. Grzegorz Majewski zapowiedział zażalenie na tę decyzję, bo jego zdaniem zdrowie 89-letniego Kiszczaka uniemożliwia wznowienie sprawy. Prokurator pionu śledczego IPN Bogusław Czerwiński, który wnosił o wznowienie, był z decyzji SA zadowolony.

W czwartek SA zebrał się na zamkniętym posiedzeniu ws. do dalszych losów sprawy Kiszczaka w związku z najnowszą opinią lekarzy, którzy uznali, że stan zdrowia psychicznego podsądnego „znacznie utrudnia” jego uczestnictwo w czynnościach procesowych.

Jak tłumaczył po posiedzeniu sędzia SA Jerzy Leder, proces wznowiono, bo biegli nie uznali, że stan zdrowia podsądnego to uniemożliwia lecz tylko utrudnia. Leder dodał, że pod pewnymi warunkami proces jest możliwy. Nie ujawnił szczegółów opinii, ani wydanego postanowienia, powołując się na poufny charakter opinii, odnoszący sie do danych wrażliwych.

Kiszczak nie był wzywany na posiedzenie SA.

W 2012 r. Kiszczak został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. W 2013 r. SA zawiesił badanie apelacji z uwagi na złe zdrowie Kiszczaka.

Mec. Majewski mówił wówczas, że od 20 lat badania pokazują zaawansowanie chorób Kiszczaka. Według obrony nasiliły się objawy neurologiczne wraz z utratą słuchu; jest też podejrzenie choroby Alzheimera. Sam Kiszczak mówił sądowi, że „nie wie, co się dzieje na sali”.

W lipcu 2014 r. SA, na wniosek IPN, zlecił ponowne badania lekarskie b. szefa MSW. IPN domagał się badań m.in. po tym, jak prasa pokazała, że Kiszczak uczestniczył w maju w uroczystościach pogrzebowych gen. Wojciecha Jaruzelskiego. W październiku ub.r. Kiszczak odmówił stawienia się na badania; twierdził, że zdrowie nie pozwala mu pojechać do Gdańska.

W grudniu policja wykonała decyzję SA o doprowadzeniu Kiszczaka na badania do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego (UCK) w Gdańsku, których unikał. B. szefa MSW zabrała z jego warszawskiego mieszkania karetka w asyście policji.

W 2007 r. pion śledczy IPN oskarżył dziewięć osób - członków władz przygotowujących stan wojenny oraz Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety (do czego nie miała prawa podczas trwającej sesji Sejmu).

Proces ruszył w 2008 r.; kilku podsądnych zmarło; sprawy innych wyłączano wobec ich złego zdrowia. W 2011 r. sąd zawiesił sprawę 90-letniego wówczas Jaruzelskiego z powodu złego stanu zdrowia. Był on oskarżony o kierowanie tą grupą przestępczą oraz o podżeganie członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień.

W 2012 r. SO orzekł, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą gen. Jaruzelskiego w celu likwidacji NSZZ „Solidarność”, zachowania ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL. Kiszczaka skazano na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. Od takiego zarzutu uniewinniono b. I sekretarza KC PZPR Stanisława Kanię, bo - jak uznał sąd - „opowiadał się za politycznym rozwiązaniem sytuacji”. W 2013 r. SA oddalił apelację IPN od uniewinnienia Kani (wtedy apelację Kiszczaka zawieszono z powodu jego zdrowia).

W 1992 r. Sejm uchwalił, że stan wojenny był nielegalny. W 1996 r. Sejm, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni sprawcy stanu wojennego odpowiadali przed Trybunałem Stanu. W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że dekrety o stanie wojennym przyjęto niezgodnie nawet z prawem PRL.

W 2013 r. SA prawomocnie utrzymał decyzję SO o zawieszeniu innego procesu Kiszczaka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni „Wujek” w 1981 r., z powodu złego stanu zdrowia. SO, po zapoznaniu się z opinią psychologa i psychiatrów, uznał że uszkodzenia jego systemu nerwowego są „trwałe i postępujące”. Według biegłych Kiszczak nie rozumie pytań i nie może udzielać precyzyjnych odpowiedzi.

mly/PAP

Fot. wPolityce.pl

Warto poczytać

  1. brudzinski22042018 22.04.2018

    Wiceprezes PiS: "Powinniśmy się bać i czuć odpowiedzialność przed narodem"

    Podczas spotkania w Kostrzynie nad Odrą (Lubuskie) szef MSWiA i wiceprezes PiS Joachim Brudziński powiedział, że jego partia nie obawia się "totalnej opozycji" czy zagranicy, ale musi czuć odpowiedzialność przed narodem.

  2. biedron22042018 22.04.2018

    Robert Biedroń namawia do obalenia rządu? I narzeka: "Bycie Polakiem stało się obciachem"

    "Wszystko co sprawi, że odsuniemy te niedemokratyczne siły od władzy jest dobre"

  3. pmm22042018 22.04.2018

    PiS przedstawi nowe rozwiązania dla niepełnosprawnych. Premier Morawiecki zdradza szczegóły

    "Chcemy, żeby Polska była wielka i za rok, i za dziesięć lat, i za sto lat"

  4. Andruszkiewiczwpolsce 22.04.2018

    Te oskarżenia oburzyły Andruszkiewicza. "Jesteście chorzy z nienawiści, leczcie się"

    Posła koła Wolni i Solidarni oburzyły "oskarżenia" pod własnym adresem. Swoim oponentom zasugerował... pójście do lekarza

  5. LGBT 22.04.2018

    Odmówił druku plakatów LGBT, został skazany przez sąd. Na tym jednak nie koniec

    Na 7 czerwca Sąd Najwyższy wyznaczył termin rozpoznania kasacji prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w głośnej sprawie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Prawomocnie sąd uznał Adama J. za winnego wykroczenia, ale odstąpił od kary

  6. Lichocka22042018 22.04.2018

    PiS zmienia zdanie w sprawie ustawy antyaborcyjnej? "To nieludzki projekt"

    Czy projekt ustawy antyaborcyjnej po raz kolejny upadnie w sejmowym głosowaniu? Po wypowiedzi poseł PiS Joanny Lichockiej można odnieść takie wrażenie. Posłanka określiła proponowane zmiany jako "nieludzkie" - informuje "Fakt"

  7. kacperplazynski22042018 22.04.2018

    Nieoficjalnie: Wiadomo, kto będzie kandydatem PiS-u na prezydenta Gdańska!

    Według informacji ujawnionych w Radiu Gdańsk przez Janusza Śniadka, Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję dotyczącą wyboru kandydata na prezydenta Gdańska.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook