Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rzeszowski szpital walczy z położną

04.03.2014

"Ręce Życia" to nowe stowarzyszenie, które będzie broniło prawa do sprzeciwu sumienia - będzie m.in. wspierać położne, które nie chcą asystować przy aborcjach. Mimo funkcjonowania klauzuli sumienia, zapis ten często pozostaje martwy - położne nie korzystają z niego w obawie przed utratą pracy. Jak informuje "Nasz Dziennik" na dzisiejszej konferencji prasowej zostaną przekazane szczegóły dotyczące funkcjonowania stowarzyszenia.

– Powołujemy stowarzyszenie położnych, które będzie dbać w wymiarze praktycznym o klauzulę sumienia. Jest to środowisko, które bardzo cierpi, może tylko trochę mniej niż mamy, które dopuszczają się aborcji. Niestety wrażliwość tych pań jest nadużywana, a one boją się sprzeciwić, bo z pracą jest trudno. Jest mi przykro, że aż do tego czasu nie miały one takiego branżowego wsparcia. Dlatego chcemy pomóc, by inicjatywa wystartowała – informuje senator Kazimierz Jaworski.

– Zależy nam na tym, by położne włączały się w tę inicjatywę, organizowały się i by jednym głosem mówiły, co serce czuje – dodaje senator.

Dlaczego dopiero teraz powstaje tak ważne stowarzyszenie? Otóż w połowie stycznia położna rzeszowskiego szpitala Pro-Familia Agata Rejman ujawniła, że są w nim przeprowadzane aborcje. Jak wyjaśniła, tego typu operacje są odbieraniem życia i dlatego nie chce w nich uczestniczyć.

Szpital uznał wystąpienie swojej położnej za niedopuszczalne i stawiające szpital w złym świetle. Co prawda aborcje są w nim przeprowadzane, ale jak zaznaczają jego władze - "zgodnie z prawem i nie można kwestionować strony moralnej tej działalności”. Dlatego zażądał od niej przeprosin i 50 tys zł na cele charytatywne.

Jaworski zapowiedział, że stowarzyszenie będzie broniło położnej, na drodze sądowej włącznie. Chce też, by sąd rozstrzygnął, czy szpital może utajniać informacje o przeprowadzaniu informacji. Liczy też, że szpital wycofa się ze swoich kuriozalnych żądań.

– Szpital jest bardzo dobry, chwalony i potrzebny. Tylko niech leczy, niech ratuje życie, a nie zabija – mówi ugodowo senator Jaworski. Zapowiada jednak, że należy sprawdzić, jak klauzula sumienia jest respektowana w innych szpitalach.



Greg/"Nasz Dziennik"
[fot. sxc.hu]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!
Słowa kluczowe:

stowarzyszenie

,

szpital

,

aborcja

,

sąd

,

życie

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook