Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rząd wraca do inwigilacji uczniów

02.01.2013

Jak ustalił portal Stefczyk.info, w rozporządzeniu MEN zawarto regulacje dotyczące systemu informacji oświatowej, które wzmacniają poziom inwigilacji uczniów. Władze chcą zbierać dane wrażliwe na ich temat.

31 grudnia 2012 roku w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 20 grudnia 2012 roku w sprawie Systemu Informacji Oświatowej. Wprowadza on od 1 stycznia 2013 roku nowe regulacje związane ze szczegółowym zakresem danych dziedzinowych gromadzonych w systemie informacji oświatowej oraz terminami przekazywania niektórych danych do bazy danych systemu informacji oświatowej. Jak ustalił portal Stefczyk.info w rozporządzeniu wracają mechanizmy inwigilacji uczniów, które udało się wykreślić z ustawy wprowadzającej SIO.

System Informacji Oświatowej to system baz danych, w których mają się znaleźć informacje o szkołach, placówkach oświatowych, nauczycielach oraz uczniach. Oficjalnie celem jego istnienia jest uzyskiwanie danych niezbędnych do prowadzenia polityki edukacyjnej państwa, podnoszenia jakości i upowszechniania edukacji oraz do usprawniania finansowania zadań oświatowych. Szkoły mają przesłać dane dotyczące m.in. ilości uczniów, nauczycieli, majątku szkoły i jej wydatków.

Powstanie SIO przesądziła ustawa z 15 kwietnia 2011 roku. Jej prace wywołały wiele kontrowersji oraz sprzeciw rodziców, a także posłów opozycji. Wskazywali oni, że ustawa o SIO zakłada tworzenie baz danych wkraczających w prywatność uczniów. Chodziło m.in. o zbieranie danych dotyczących opinii poradni specjalistycznych.

Ostatecznie, po sprzeciwie opozycji, rząd wycofał się z zapisów, nowelizując pośpiesznie pierwotną ustawę o SIO. Wykreślono z niej zapisy najbardziej wkraczające w prywatność ucznia. Obecnie, jak ustalił portal Stefczyk.info, kontrowersyjne regulacje wracają. Rozporządzenie szefa MEN przywraca pierwotne zasady funkcjonowania systemu, proponowane przez Platformę.

W rozporządzeniu z 31 grudnia czytamy, że "w lokalnych bazach danych SIO prowadzonych przez poradnie psychologiczno-pedagogiczne, w tym poradnie specjalistyczne, w zbiorach danych uczniów, gromadzi się dane dziedzinowe uczniów". Chodzi o dane, które umożliwią identyfikację ucznia w systemie oświatowym. Ustalenie personaliów ucznia będzie więc bardzo łatwe. Bazy danych mają obejmować:

"1) diagnozy sporządzone przez poradnie, według rodzajów tych diagnoz:
a) psychologiczna, b) pedagogiczna, c) logopedyczna, d) związana z wyborem kierunku kształcenia i zawodu oraz planowaniem kształcenia i kariery zawodowej, e) rehabilitanta, f) lekarska;

2) uczestniczenie w zajęciach organizowanych przez poradnie, według rodzajów tych zajęć:
a) terapia psychologiczna, w tym psychoterapia, b) terapia pedagogiczna, w tym zajęcia korekcyjno-kompensacyjne, c) terapia logopedyczna, d) socjoterapia, e) ćwiczenia rehabilitacyjne, f) zajęcia z zakresu profilaktyki uzależnień, g) zajęcia dla dzieci i młodzieży z trudnościami adaptacyjnymi związanymi z różnicami kulturowymi lub ze zmianą środowiska edukacyjnego, w tym związanymi z wcześniejszym kształceniem za granicą, h) zajęcia grupowe aktywizujące do wyboru kierunku kształcenia i zawodu, i) inne zajęcia o charakterze terapeutycznym;

3) opinie inne niż opinia o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka wydane przez poradnie, według rodzajów tych opinii:
a) opinia w sprawie wcześniejszego przyjęcia dziecka do szkoły podstawowej, b) opinia w sprawie odroczenia rozpoczęcia spełniania obowiązku szkolnego".

Do SIO trafią również informacje o "rodzaju niepełnosprawności ucznia, dla którego poradnia wydała orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego". W Systemie mają również być gromadzone "dane dziedzinowe uczniów objętych pomocą psychologiczno-pedagogiczną organizowaną przez przedszkole, szkołę podstawową, w której zorganizowano oddział przedszkolny, inną formę wychowania przedszkolnego oraz szkołę, według rodzajów zajęć, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 11 ustawy o systemie oświaty, w których uczeń uczestniczy".

SIO ma również być uzupełniany o "dane dziedzinowe, które dotyczą: 1) liczby diagnoz sporządzonych przez poradnie, według rodzajów tych diagnoz, o których mowa w § 15 pkt 1; 2) liczby uczniów uczestniczących w zajęciach organizowanych przez poradnie, według rodzajów tych zajęć, o których mowa w § 15 pkt 2; 3) liczby opinii innych niż opinia o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka wydanych przez poradnie, według rodzajów tych opinii, o których mowa w § 15 pkt 3; 4) numerów i dat wydania orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego z informacją o rodzaju niepełnosprawności ucznia, dla którego poradnia wydała orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, o której mowa w § 15 pkt 4".

Nowe rozporządzenie wprowadza w życie wcześniej nieznany Rozdział 5, który reguluje sposób zbierania danych związanych z uczniami. Wiele wskazuje na to, że regulacje te wzmocnią poziom inwigilowania uczniów przez MEN. Ostatecznie to właśnie resort edukacji ma być odbiorcą danych o uczniach. Na wcześniejszych etapach zarządzać tymi informacjami ma wiele innych instytucji. Pytanie o stopień inwigilacji oraz dostęp do danych wrażliwych jest wielce zasadne. Szczególnie, że poziom inwigilacji w polskiej szkole stanie się lada chwila niebezpieczna.

TK
[Fot. Men.gov.pl]
Słowa kluczowe:

uczniowie

,

dane osobowe

,

inwigilacja

,

Rządowy

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook