Jedynie prawda jest ciekawa

Rząd traci na marce "Cyfrowej szkoły"

27.08.2012

Prywatne firmy komputerowe wykorzystują rządowy program wprowadzenia do szkół elektronicznych podręczników do reklamowania własnych produktów. MEN nie zadbało o rejestrację znaku towarowego programu.

Jak ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna", Ministerstwo Edukacji Narodowej w lipcu musiał odkupić internetowy adres Epodreczniki.pl od prywatnego właściciela, który zarejestrował domenę szybciej – stanęło na 4,5 tys. zł. Problem jednak nie zniknął, bo Internecie działa kilkanaście podobnych serwisów założonych na domenach będących różnymi wariacjami wyrażenia „Cyfrowa szkoła”. Producenci sprzętu komputerowego wykorzystują je  do zachwalania swoich produktów, a  witryny nie wyglądają na reklamowe, tylko stwarzają wrażenie serwisów informujących o rządowym programie.

"Nie ma co się dziwić temu, że firmy oferujące laptopy, netboooki czy tablety wykorzystują w swoich materiałach nazwę programu. Przecież w samym pilotażu „Cyfrowej szkoły” placówki mają otrzymać sprzęt wart 50 mln zł, a to łakomy kąsek –  mówi Piotr Peszko, autor bloga 2edu.pl.
 
Według rozmówcy "DGP", winę za ten stan rzeczy ponosi ministerstwo edukacji. "Wystarczyło, by jeszcze zanim ogłosiło start programu, wydzierżawiło domeny internetowe z nazwami „Cyfrowa szkoła” i „e-podręczniki”, a także zarejestrowało odpowiedni znak towarowy" - zauważa Piotr Peszko.

 JKUB/"Dziennik Gazeta Prawna"

[fot. PAP/Tomasz Gzell]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook