Jedynie prawda jest ciekawa

Rząd straszy wojną i kryzysem

20.09.2011

Rząd nie ma pomysłu na Polskę; nie chce Polski silnej; boi się polskich marzeń - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński na konwencji partii w Krakowie.

"Codziennie Polacy budują Polskę, przełamując najróżniejsze przeszkody. Rząd nie chce, nie potrafi tych przeszkód usuwać, a często nawet je mnoży. Ten rząd nie ma pomysłu na Polskę. Ten rząd nie chce Polski silnej (...). Ten rząd chce, aby Polacy się bali, nie mieli wiary w siebie, on się po prostu boi polskich marzeń, tego, że Polacy wyobrażą sobie swoją ojczyznę - nasz kraj - lepszy niż obecnie" - powiedział Kaczyński, podczas niedzielnej konwencji zorganizowanej w Operze Krakowskiej.

"To rząd bez inwencji, rząd, który sieje defetyzm. Rząd, który spycha nasz kraj w dryf. Ten dryf to cena trwania tego rządu" - mówił prezes PiS.

Jak podkreślił, obecnie mamy sytuację, kiedy "straszenie jest na porządku dziennym. Premier epatuje kryzysem, minister Rostowski straszy wojną, co bije rekordy politycznej nieodpowiedzialności. Straszenie to jest metoda słabych, która szerzy chaos" - ocenił szef PiS, dodając, że temu straszeniu towarzyszy pycha, tych którzy mówią: "tylko my potrafimy rządzić".

Polacy - ocenił Kaczyński - odzyskują dzisiaj wiarę w siebie, chcą być suwerenni jako ludzie i chcą, by ich państwo było suwerenne.

"To jest nasz dom, Polska, zostajemy tutaj. Polacy nigdy nie mieli tendencji do ucieczki, poddawania się, zaniechania, razem damy radę" - przekonywał.

Kaczyński odniósł się też do wypowiedzi, jakiej lider zespołu "Kult" Kazik Staszewski udzielił na łamach "Nowej Trybuny Opolskiej". Kazik w tej rozmowie stwierdził m.in., że Lech Kaczyński "był najlepszym prezydentem Polski ostatniego 20-lecia".

Prezes PiS opowiadał, że czytając te słowa niemal myślał głośno: "Dziękuję za rzetelną ocenę mojego świętej pamięci brata i ocenę rządów PiS. Dziękuję Kazimierzowi Staszewskiemu, słynnemu Kazikowi i wiem, że tak myślą miliony Polaków. Polacy zasługują na więcej" - podkreślił Kaczyński.

Podczas przemówienia prezesa PiS z sufitu na linach zjechało dwoje przedstawicieli organizacji Greenpeace z transparentami "Polacy zasługują na więcej. Czysta energia". Jarosław Kaczyński, mimo że wyraźnie zaskoczony, zaprosił ich na kawę, podkreślając, że idea czystej energii jest też bliska jego partii. Przedstawiciele Greenpeace do końca przemówienia Kaczyńskiego wisieli na linach. Po zejściu na scenę Kaczyński uścisnął im dłonie.

Po konwencji Kaczyński - jak relacjonował poseł Adam Hofman - przez kilkanaście minut rozmawiał na kawie z aktywistami Greenpeace na zapleczu Opery Krakowskiej. "Merytoryczna" rozmowa dotyczyła m.in. czystej energii odnawialnej i energii atomowej.

Według Hofmana, prezes PiS zadeklarował ekologom, że jeśli po wyborach powstanie rząd PiS, to zostanie powołany pełnomocnik ds. odnawialnych źródeł energii.

"Okazało się, że Jarosław Kaczyński to wyluzowany, otwarty polityk, którego nic nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi, a hasło Prawa i Sprawiedliwości jest bardzo pojemne, młodzi ludzie też się w nim odnajdują i mogą sobie różne rzeczy do niego dopisać (np.), że Polacy zasługują na czystą energię, bo to prawda" - dodał Hofman.

Natomiast lider krakowskiej listy PiS do Sejmu podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w kampanii samorządowej kandydat PiS na prezydenta Krakowa, radny Andrzej Duda mówił podczas konwencji, że jego partia wygrywając wybory "przywróci sprawiedliwość i godność".

Wyliczał, że PiS "pozwoli odzyskać młodym ludziom szansę edukacyjną". Zapowiedział też m.in. przywrócenie możliwości nieodpłatnego studiowania na drugim kierunku, stworzenie specjalnego programu walki z bezrobociem wśród ludzi młodych.

"Jestem przekonany, (...) wiem, że ludzie czekają z utęsknieniem na Polskę sprawiedliwą i równych szans, my tej Polski nie obiecujemy, my się zobowiązujemy, że ją stworzymy" - zadeklarował.

Listę kandydatów PiS do Sejmu w okręgu krakowskim (nr 13) otwiera Duda. Druga lokata przypadła posłowi Andrzejowi Adamczykowi, a trzecia posłowi Ryszardowi Terleckiemu.

PAP

[fot.sxc.hu]

 

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook