Jedynie prawda jest ciekawa


Kaczyński: Rząd PiS zlikwiduje tę reformę

29.03.2012

Gdy Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy, zmieni decyzje w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego i emerytur cząstkowych - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Odniósł się tak do nieoficjalnych wiadomości o porozumieniu koalicji w sprawie emerytur.

- Kiedy dojdziemy do władzy, a jestem przekonany, że dojdziemy do władzy, to jedną z pierwszych decyzji - nie pierwszych miesięcy, tylko pierwszych tygodni - będzie zmiana tego, co teraz uczyniono - powiedział Kaczyński w czwartek na wiecu "Solidarności" przed Sejmem.

Trwa tam protest NSZZ "S" przeciw podniesieniu wieku emerytalnego. Związkowcy zamierzają pozostać w tym miejscu do piątku, gdy w Sejmie ma być głosowany wniosek w tej sprawie.

W ocenie Kaczyńskiego "mamy do czynienia z wielkim oszustwem". - Próbuje się mówić o jakimś kompromisie. Tak naprawdę mamy do czynienia z marnym partyjnym przetargiem, którego istota i wynik jest następujący: mają być niższe emerytury, mają być obniżone emerytury, czyli krótko mówiąc za błędy tych, którzy rządzą i w imię interesów, bardzo konkretnych interesów - przy czym nie są to interesy społeczne ani państwowe - ludzie, którzy przepracowali dziesiątki lat, mają dostawać marną zapomogę - powiedział związkowcom Kaczyński. W jego ocenie będzie to zapomoga "poniżej już nie społecznego, a wręcz biologicznego minimum".

- To jest próba - w istocie - wymuszenia pracy do 67. roku życia. Taki jest sens tego, co się stało - ocenił Kaczyński.

- Każdy z nas musi to dobrze zrozumieć, bo będziemy mieli dzisiaj na pewno do czynienia z kampanią oszustw. Oszustw, które będą sprowadzały się do jednego - że coś wywalczono, że PSL coś wywalczyło, że coś się zmieniło - mówił przed Sejmem prezes PiS. - Tak naprawdę nie zmieniło się nic - dodał.

- To, co będzie robił pan Pawlak, to jego sprawa, on zdaje się o rolnictwie to już dawno zapomniał, raczej giełdy towarowe, ale to jego rzecz, ja nie wchodzę w to, co robi pan Pawlak - mówił Kaczyński. - Ja wiem, że stawiał się, a później - jak to się mówi - dał tyły - ocenił.

W jego opinii za zmianami proponowanymi przez koalicję "nie kryją się żadne społeczne interesy, za tym nie kryją się interesy gospodarki narodowej, za tym nie kryją się te wszystkie śmiechu warte obliczenia, co będzie za 28 lat. Nikt nie wie, co będzie za 28 lat - mówił szef PiS.

- Za 28 lat albo Polska będzie zamożnym krajem, ten nasz wspólny bochen będzie duży, i wtedy będziemy mogli te sprawy załatwiać naprawdę dobrze, tak jak się to dzisiaj dzieje w wielu krajach Europy. Ale na to w Polsce są potrzebne ogromne zmiany, a pierwsza z nich to zmiana rządu na dobry, przyzwoity polski rząd, który broni polskich interesów" - podkreślił Kaczyński.

W jego ocenie albo tak się stanie, albo "będziemy w dalszym ciągu peryferiami i to peryferiami wykorzystywanymi - takimi, które mają stanowić zasób dla tych, którzy dzisiaj chcą podtrzymywać obecny system w zachodniej Europie". - Oczywiście to ich prawo, ale nie naszym kosztem - dodał.

- My mówimy jasno: 60 i 65 lat, prawo wyboru między OFE a ZUS i oskładkowanie tych dochodów, które przekraczają 2,5 (razy) przeciętnych wynagrodzeń, od których teraz się nie płaci składek. Przede wszystkim - i to jest zadanie najtrudniejsze, ale trzeba o nim mówić, choć nie mogę obiecać, że to się zrobi z dnia na dzień - powrót do zasady solidarności społecznej, przy konstruowaniu systemu emerytalnego - zapowiedział.

- Ta zasada została odrzucona i to jest źródło zła - ocenił.

Kobiety uczestniczące w proteście "S" przekazały Kaczyńskiemu maskotkę - kaczkę dla Donalda Tuska. - W imieniu największej grupy zawodowej kobiet, to jest pracownic hipermarketów i polskiego handlu, z którą pan Donald Tusk nie raczył się skonsultować, a chyba powinien, bo jest to największa grupa zawodowa, chcemy, aby pan przekazał jemu tę kaczkę, żeby tak, jak ta kaczka odfrunął i nigdy, nigdy tu nie wracał - mówiła jedna z kobiet przekazujących prezent dla Tuska.

- Ta kaczka Tusk powinna odlecieć, ale ten kaczor nie - mówił wskazując na siebie Kaczyński.

- Chcemy premiera, a nie frajera! - skandowali związkowcy.

PAP
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  2. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

  3. sasin-22072018 22.07.2018

    Czarczasty grozi więzieniem politykom PiS oraz sędziom. Bezbłędna odpowiedź Sasina

    Robimy to, na co umówiliśmy się z Polakami, umawialiśmy się na radykalną reformę sądownictwa - mówił w niedzielę szef KSRM Jacek Sasin. "Będziecie siedzieć, a sędziowie, którzy pójdą na współpracę z wami, zostaną zwolnieni z wykonywania zawodu" - odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty

  4. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  5. pispzpr21072018 22.07.2018

    Zdewastowano biura parlamentarzystów PiS. Wandale pomazali je farbą

    Przed wejściem do biura pojawił się napis: "Czas na sąd ostateczny", a na drzwiach i oknach napisano: "PZPR".

  6. policja21072018 21.07.2018

    Tak amerykańska policja radzi sobie z demonstrantami

    Warto zestawić obrazki z Polski z tymi, na których widać zachowanie amerykańskich funkcjonariuszy.

  7. monika-miller 21.07.2018

    Seksowna wnuczka Leszka Millera wyjawiła swój sekret. Ostra reakcja dziadka!

    Monika Miller to prawdziwa gwiazda mediów społecznościowych. Znana jest jest nie tylko z powodu swojej urody i dużej liczby tatuaży. Wnuczka Leszka Millera lubi też zaskoczyć media oryginalną i ciekawą wypowiedzią. Nie inaczej było ostatnio, gdy... pochwaliła się swoją biseksualną orientacją.

  8. policja-20072018 21.07.2018

    Dziennikarz TVN wzywał policję do zaatakowania polityków?

    Prowadzący program w TVN24 nawoływał polską policję do wypowiedzenia posłuszeństwa władzy państwowej; czy Discovery akceptuje taki przekaz swojej telewizji? - zapytał w sobotę na Twitterze wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook