Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rząd nie ma pomysłu na rodzinę

11.06.2012

Rządowe rozwiązania, mające na celu pomoc rodzinie, okazują się zupełnie nieskuteczne. Jedyny przejaw polityki prorodzinnej rządu obecnej kadencji to wydłużenie urlopu ojcowskiego na opiekę nad małym dzieckiem z jednego tygodnia do dwóch – alarmuje „Rzeczpospolita”.

Jak podaje "Rz", zmiany których wprowadzenie zapowiedziane zostało na jesień, tylko pogorszą sytuację rodzin. - Od listopada wzrosną progi dochodowe uprawniające do świadczeń rodzinnych. Z zasiłków skorzysta jednak zaledwie dodatkowo niespełna 150 tys. dzieci. Wcześniej, w ciągu ostatnich ośmiu lat, prawo do nich straciło prawie 3 mln najmłodszych – przypomina „Rz”.

Prawo do becikowego również zostanie ograniczone. Jak zapowiadał premier Tusk w swoim expose, wypłacone zostanie ono tylko tym rodzinom, w których dochód nie przekroczy 1922 zł netto na osobę.

Premier deklarował w pierwszym sejmowym wystąpieniu także pomoc rodzinom wielodzietnym. Od 2014 r. na trzecie i kolejne dziecko miała zostać wprowadzona wyższa ulga podatkowa. Rodzin, które się na nią załapią będzie jednak niewiele. Problem w tym, że rodziny z pierwszym i drugim dzieckiem mają coraz bardziej utrudnioną decyzję o powiększeniu rodziny. Od listopada będzie ona jeszcze trudniejsza, ponieważ rząd zabierze ulgę tym rodzinom, które mają jedno dziecko i zarabiają ponad 85 tys. zł rocznie.

Problemy młodych ludzi powiększą od przyszłego roku także o kwestie mieszkaniowe, nie będą już bowiem mogły korzystać z pomocy państwa przy zakupie własnego mieszkania. Z końcem tego roku wygasa program „Rodzina na swoim". Dotychczas państwo dopłacało do odsetek od kredytu osobom, które kupiły swoje pierwsze mieszkanie. Program obowiązywał od 2007 r. i do marca tego roku skorzystało z niego ponad 140 tys. osób, które wzięły kredyty na preferencyjnych zasadach. Wycofanie się z programu przez rząd odbije się poważnie także na rynku. Zdaniem ekspertów doprowadzi to do zapaści na rynku budownictwa w Polsce.

Podwyższenie VAT-u na książki i podręczniki szkolne, a także wprowadzenie go na ubranka dziecięce dodatkowo obciążył budżety rodzin. Mimo, że rząd tłumaczy się koniecznością wprowadzenia tych zmian poprzez zastosowanie dyrektywy unijnej, wiemy doskonale że inne kraje zdołały się temu przeciwstawić. Wielka Brytania np. zachowała zerową stawkę VAT na te artykuły.

Mimo, że zarówno rząd, jak i prezydent Komorowski, deklarują chęć prowadzenia polityki prorodzinnej, niewiele z tego wynika. Coraz więcej polskich dzieci żyje na granicy ubóstwa, a rząd nie proponuje żadnych konstruktywnych rozwiązań.

PiKa, źródło: Rzeczpospolita
[fot. sxc.hu]

Słowa kluczowe:

polityka prorodzinna

Warto poczytać

Facebook