Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rząd każe pracować dłużej i... zwalnia

11.05.2012

Platforma Obywatelska, mimo licznych protestów, petycji, pikiet oraz dyskusji i sprzeciwu opozycji, przyjęła dziś ustawę emerytalną. W wyniku decyzji rządu Polacy będą mieli obowiązek pracować do 67 roku życia. Okazuje się jednak, że rząd zmuszając nas do pracy, sam dokonuje selekcji pracowników ze względu na ich wiek. Minister Arłukowicz wyrzucił właśnie z pracy cenioną sekretarkę. Dlaczego? Miała 64-lata.

Jak donosi "Super Express", Zofia Szczepańska została brutalnie pozbawiona pracy. Od 9 lat pracowała ciężko w Ministerstwie Zdrowia. Zwolniono ją dyscyplinarnie tylko dlatego, że chciała wykorzystać zaległy, należny jej urlop.

-  Na początku marca uzyskałam zgodę ustną szefa, a potem złożyłam wniosek o 14-dniowy urlop. Zrobiłam to w taki sam sposób, w jaki wnioskowałam o urlopy od 9 lat. Ale nigdy wcześniej nie miałam takich kłopotów - powiedziała w rozmowie z "SE". - Wniosek wpłynął 6 marca. Zofia Szczepańska 3 tygodnie później poszła na urlop. Po powrocie do pracy usłyszała, że zostaje... dyscyplinarnie zwolniona, bo nie było zgody na urlop - czytamy w dzienniku. Zofii Szczepańskiej zaproponowano, by napisała wniosek o rozwiązanie umowy, na co zdumiona i zdezorientowana sytuacją, przystała. Nie rozumiała, dlaczego resort tłumaczy się w tak niedorzeczny sposób. - Skoro nie wiedzieli o tym urlopie, to dlaczego przez dwa tygodnie nikt z resortu nie zadzwonił zainteresować się, czy żyję. Nie można tak traktować ludzi. I dlatego chcę walczyć o swoje prawa w sądzie - oświadczyła.

Były minister zdrowia Bolesław Piecha nie kryje oburzenia. - To skandal! Pamiętam doskonale panią Zofię. Bardzo profesjonalnie wykonywała swoją pracę. A praca sekretarki w Ministerstwie Zdrowia łatwa nie jest. Rząd z jednej strony przekonuje Polaków do tego, by dłużej pracowali, a z drugiej sam zwalnia starszych ludzi. Przecież to już kolejny taki przykład - powiedział "Super Expressowi".

To nie pierwsza sytuacja zwolnienia z pracy osób wieku "60+" przez członków rządu. Niedawno kancelaria Donalda Tuska pozbawiła pracy 60-letniego fotoreportera, który zatrudniony był na tym stanowisku ponad 4 lata.

- Zwalnianie kogokolwiek nie powinno mieć nic wspólnego z wiekiem, a wyłącznie z brakiem kompetencji i nierealizowaniem zadań. Często osoby starsze mają zresztą lepsze kompetencje wynikające z doświadczenia. Bardzo chciałbym wierzyć, że w tym przypadku ministerstwo zwolniło kogoś nie ze względu na wiek, ale kompetencje nieadekwatne do wyzwań na stanowisku - powiedział w wywiadzie dla "SE" prof. Krzysztof Rybiński, podkreślając, że ma nadzięję, iż minister Arłukowicz zapozna opinię publiczną z powodami zwolnienia sekretarki.

PiKa, źródło: Super Express
[fot. PAP/ T. Gzell]

Słowa kluczowe:

Bartosz Arłukowicz

,

zwolnienie

,

praca

Warto poczytać

Facebook