Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rząd daje zgodę na GMO

18.09.2012

Ekolodzy i liczni eksperci alarmują, że modyfikowana żywność może być szkodliwa dla człowieka, ale rząd Donalda Tuska najwyraźniej tym się nie przejmuje. Podczas gdy wiele krajów Unii Europejskiej zabrania uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych, u nas GMO ma być dozwolone.

Jak donosi „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o nasiennictwie, który zezwala rolnikom prowadzić uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych.

„Zgodnie z projektem rolnik, który zechce posiać genetycznie modyfikowane ziarna, będzie musiał zgłosić to trzy miesiące wcześniej do wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa. We wniosku poda swoje dane, gatunek rośliny i numer działki” – informuje „Rz”.

Za uprawę bez pozwolenia ma grozić kara ok. 5 tys. zł za każdy hektar GMO.  Ale to jedynie pozorne obostrzenie. „To jest symboliczna kwota. Dlatego prowadzenie hodowli takich roślin mimo braku zezwolenia i tak może się opłacać – mówi „Rz” Marek Kryda z Instytutu Spraw Obywatelskich.

Jak przypomina „Rz”, obecnie można hodować w Polsce rośliny GMO jedynie dla celów naukowych. Gazeta  przywołuje opinię Edyty Jaroszewskiej-Nowak z koalicji „Polska wolna od GMO", wedle której nasz kraj powinien w ogóle zakazać upraw GMO. „Wiele światowych instytutów badawczych wskazuje, że modyfikowana żywność nie jest do końca bezpieczna dla człowieka. Upraw GMO nie dopuszczają m.in. Norwegia, Niemcy, Francja Grecja oraz Węgry” – pisze „Rz”.

My natomiast sprawdziliśmy co o GMO sądził Stanisław Kalemba, obecny minister rolnictwa. W wywiadzie dla radiowej „Jedynki” wyznał: „Uważam, że w warunkach polskich, gdzie mamy rozdrobnione gospodarstwa, zdrową, naturalną, ekologiczną żywność i za rok 2010 mamy nadwyżkę w handlu zagranicznym nawet 10,5 miliarda złotych, to nie powinniśmy się interesować, to znaczy nie powinno być dopuszczone do uprawy ani do obrotu czy nasiona, czy rośliny GMO”.
 
Stanisław Kalemba mówił to jeszcze jako zwykły poseł PSL. Teraz nie słychać, by w roli ministra rolnictwa protestował przeciwko zgodzie na GMO.

JKUB/PAP

[fot. sxc.hu]


Słowa kluczowe:

Kalemba

,

GMO

,

żywność

,

uprawy

,

PSL

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook