Jedynie prawda jest ciekawa

Rząd atakuje niepokorne media

10.10.2012

Nawet 300 milionów musiałoby płacić np. Radio Maryja, jeśli rządowi udałby się manewr z przepchnięciem nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Koalicja PO-PSL nowe przepisy chciała wprowadzić sprytnym sposobem – „na Unię Europejską”: Nowelizacją prawa telekomunikacyjnego podczas dostosowywania polskich przepisów do unijnych.

Koalicja próbowała zrobić to co najlepiej jej wychodzi – wprowadził tylnymi drzwiami przepisy, które mogą zniszczyć media nie nadskakujące mu. O kolejnej odsłonie walki z mediami niepokornymi pisze „Nasz Dziennik”.

- Chcieliście ukryć ten zapis w ustawach dostosowawczych do prawa UE - zarzucił rządowi poseł Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski.

Nadawcy dowiedzieli się o planowanej podwyżce z Radia Maryja, Telewizji Trwam, "Naszego Dziennika" oraz od opozycji, która nagłośniła tę sprawę.

- To zamordowanie finansowe opozycyjnych stacji - podkreśliła Anna Sobecka z Prawa i Sprawiedliwości.

Po protestach opozycji i mediów rząd wycofuje się z pomysłu. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj poinformowała posłów komisji, że rząd przedstawi autopoprawkę do projektu, w której wykreśli kwotę 300 mln zł i uzna 1,5 mln zł za maksymalną stawkę rocznej opłaty za częstotliwości radiowe.

PiS wniosło poprawkę, aby utrzymać w nowelizowanej ustawie opłaty maksymalne na dotychczasowym poziomie. Jednak wiceprzewodniczący komisji Janusz Piechociński z PSL zmienił kolejność głosowania poprawek, nakazującą rozpoczęcie głosowania od poprawki najdalej idącej - i wskutek tego obie poprawki przepadły w głosowaniu. Sprawa zostanie rozstrzygnięta więc dopiero podczas drugiego czytania projektu ustawy w Sejmie.

 

 

Nasz Dziennik/ slaw

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook