Jedynie prawda jest ciekawa

Ryngraf rycerski w ręce wdowy

15.10.2012

Oby w Rzeczypospolitej było więcej takich kobiet jak Ewa Błasik, a nie jak Ewa Kopacz - powiedział ojciec Eustachy Rakoczy podczas uroczystości zorganizowanych z okazji urodzin generała Andrzeja Błasika. Gdyby żył - skończyłby 50 lat.

Uroczystości z okazji 50. rocznicy urodzin generała zorganizowano w sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej. Ewa Błasik, wdowa po Andrzeju Błasiku otrzymała z tej okazji rycerski ryngraf z Jasnej Góry oraz specjalne błogosławieństwo Ojca Świętego Benedykta XVI.

Generał Błąsik, gdyby żył 11 października skończyłby 50 lat. Jak relacjonuje „Nasz Dziennik” na uroczystościach poświęconych jego pamięci oprócz najbliższej rodziny zjawili się licznie duchowni różnych wyznań, a także parlamentarzyści i piloci. m.in.: płk rez. Tomasz Pietrzak i płk rez. Ryszard Raczyński.

Ks. infułat Kazimierz Korszniewicz, konfrater zakonu paulinów, który przewodniczył Mszy św., podkreślał, że generał Błasik był wielkim Polakiem i wielkim generałem." Jego postawa, wiara, miłość do Boga, Ojczyzny, Narodu, rodziny idzie za nim przed tron Boży" - mówił.

Z kolei ojciec Rakoczy Eustachy Rakoczy ZP, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości i były kapelan śp. prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, podkreślał niezłomną walkę Ewy Błasik o honor i dobre imię męża -polskiego oficera.  " Bo tak jak katyńska pamięć, która nie dała się zgładzić, która nie chciała ulec przemocy, wraz ze smoleńską woła dziś o sprawiedliwość - mówił.
Przypomniał, że od niedawna w monarszy płaszcz Chrystusa w świętym wizerunku Bogarodzicy na Jasnej Górze wpięty jest niewielki fragment tupolewa z biało-czerwoną szachownicą. To dyskretny, ale i najdostojniejszy pomnik ofiar." Mały, z trudem dostrzegalny fragment samolotu ma przypominać tajemnicę odejścia prezydenta Rzeczypospolitej, jego małżonki, prezydenta Rzeczypospolitej na uchodźstwie, biskupów, generałów, oficerów, pracowników administracji państwowej, przedstawicieli organizacji, stowarzyszeń i załogi. Jednakże ten niewielki fragment prezydenckiego samolotu usytuowany w płaszczu Bogarodzicy stał się solą w oku, kością niezgody" - wyliczał o. Rakoczy. Zakonnik wspomniał też, że nie sposób zapomnieć zarzutów kierowanych wobec przeora Jasnej Góry przez jednego z prokuratorów, oraz nie pamiętać ostrzeżeń, że bezprawne pozostawienie cząstki samolotu nosi znamiona przestępstwa.

"Obywatelu prokuratorze, gdzie ty jesteś? Po dwóch latach cały samolot jeszcze nie wrócił, gdzież to twoje bohaterstwo i twoja służalczość? Podnieś głowę. Nie ma cię... " - skwitował duchowny.
Dziennik przypomina, że pięć lat temu, gdy gen. Błasik został dowódcą Sił Powietrznych, w święto Królowej Polski, 3 maja, stawił się na Jasnej Górze, gdzie z rąk generała zakonu paulinów otrzymał rycerski ryngraf na służbę Ojczyźnie z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej.

Taki sam ryngraf, przywieziony z Jasnej Góry, odebrała Ewa Błasik. "Szanowna i czcigodna, droga pani Ewo (...) twój ból jest również naszym, twoja żałoba jest również naszą żałobą, jest żałobą całego Narodu-  mówił, zwracając się do Ewy Błasik, o. Eustachy Rakoczy.

Na ryngrafie widnieje napis: "Pani Generałowej Ewie Błasik, dzielnej kobiecie Rzeczypospolitej, która miała odwagę stanąć w obronie żołnierza polskiego. Nasza wdzięczność i uznanie". "Nie ukrywam, że tym ryngrafem jestem zaskoczona, ale i niezmiernie zaszczycona"  - powiedziała później wdowa po generale Błasiku. Specjalne błogosławieństwo dla niej i jej rodziny przesłał z tej okazji Benedykt XVI.

Po Mszy św. odbył się koncert maryjny w wykonaniu młodzieżowego chóru Schola Cantorum Misericordis Christi z Białej Podlaskiej pod dyrekcją dr. Piotra Karwowskiego, w czasie którego wiersze patriotyczne i religijne recytował wybitny aktor Jerzy Zelnik. Wyświetlono też film ukazujący sylwetkę i służbę generała Błasika, a Ewa Błasik otworzyła poświęconą mu wystawę.

Zebrani w sali klasztornej goście wspominali też dowódcę Sił Powietrznych.  Był mocno ponadprzeciętnym żołnierzem, pilotem i dowódcą. Dowodził wieloma formacjami. Wkrótce wielu o tym zapomniało, że to właśnie gen. bryg. Andrzej Błasik był tym, który przyjął w Polsce pierwsze samoloty F-16 i szkolił pilotów na ten typ samolotu - zaznaczył gen. dyw. pil. Zbigniew Galec.

Jacek Kotas, były wiceszef MON zaznaczył, że Błasik był jednym z pierwszych, który alarmował o złym stanie floty powietrznej. "Przysyłał raporty, rozmawiał z ministrem, przygotował dokumentację i stworzył możliwość, aby te samoloty były kupione na początku 2008 roku. Decyzją polityków tak się nie stało. Cały czas podczas swojej służby, podczas naszej współpracy - a byłem odpowiedzialny w imieniu ministra m.in. za wdrażanie samolotu F-16 i pozyskanie nowych samolotów szkolno-bojowych - było widać wielką troskę pana generała o stan lotnictwa i stan państwa" - mówił Kotas.

Ojciec Eustachy Rakoczy nawiązał do ujawnienia przez "Nasz Dziennik" nazwisk osób, które miały rozpoznać w Moskwie głos gen. Andrzeja Błasika w kabinie rządowego Tu-154M i kłamstwo to rozpowszechniały; chodzi o płk. rez. Wiesława Kędzierskiego i ppłk. Roberta Benedicta.

"Mundur jest jak relikwia, bo jego miejsce jest między sztandarem, na którym widnieje dewiza: Bóg, Honor, Ojczyzna, a hymnem. Wczoraj pokazano na zdjęciach dwóch towarzyszy w mundurach, którym należałoby zdjąć te mundury, bo jest to największa kara dla żołnierza. Oby w Rzeczypospolitej było więcej takich kobiet jak Ewa Błasik, a nie jak Ewa Kopacz" - skwitował o. Rakoczy.

ansa/ Nasz Dziennik

[fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

Słowa kluczowe:

Rakoczy

,

Błasik

,

ryngraf

,

Jasna Góra

,

paulini

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook