Jedynie prawda jest ciekawa


Rusza proces ws. morderstwa Papały

10.12.2012

Warszawscy sędziowie nie będą dłużej czekać na akta łódzkiej prokuratury dotyczące gangsterów podejrzanych o mord na komendancie głównym policji. Zapadła decyzja o wznowieniu procesu Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., oskarżonych o nakłanianie do zabójstwa gen. Marka Papały.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył na kwiecień 2013 r. kolejne terminy rozpraw kończącego się procesu. Był on przerwany wiosną tego roku – w oczekiwaniu na akta śledztwa z Łodzi.

W kwietniu br. łódzka prokuratura apelacyjna, która prowadzi śledztwo ws. zabójstwa Papały, ogłosiła, że do zabójstwa doszło w wyniku napadu rabunkowego z użyciem broni palnej, a sprawcy zamierzali ukraść samochód należący do b. szefa policji. Aresztowano wtedy pięć osób. Dwie z nich: Igor M. (wcześniej Igor Ł. - zmienił nazwisko), ps. Patyk, i Mariusz M. usłyszały zarzuty zabójstwa. Oparto się m.in. na zeznaniach świadka koronnego z gangu "Patyka".

W kwietniu warszawski sąd miał też kończyć trwający ponad dwa lata proces Boguckiego (zgadza się na podawanie danych) i Andrzeja Z., ps. "Słowik". Obaj mają zarzut namawiania do zabójstwa Papały, Bogucki - także obserwowania miejsca zbrodni. W 2009 r. oskarżyła ich warszawska prokuratura, prowadząca wcześniej śledztwo ws. zabójstwa Papały.

W maju br. prokurator generalny Andrzej Seremet ogłosił, że do końca roku łódzka prokuratura przekaże sądowi w Warszawie akta swego śledztwa. Tłumaczył, że gdyby łódzkie materiały przekazano wcześniej, mogłoby dojść do publicznego i jawnego roztrząsania spraw, które ze względu na dobro łódzkiego śledztwa nie powinny być jeszcze ujawniane.

Seremet deklarował też, że będzie dążyć do skoordynowania stanowiska prokuratury w sprawie Papały. "Nie może mieć miejsca sytuacja, że o ten sam czyn będą oskarżone różne osoby, a scenariusz postępowania tych osób kategorycznie by się od siebie różnił" – zaznaczył.

Obie wersje, "łódzka i warszawska", mają nieścisłości - przyznał Seremet, który uchylił się od odpowiedzi na pytanie, którą ocenia jako bardziej wiarygodną. Po poznaniu akt z Łodzi warszawska prokuratura miała zająć stanowisko, czy popierać akt oskarżenia Boguckiego i "Słowika", czy też od niego odstąpić.

Ostatnio do warszawskiego sądu wpłynęły kolejne akta sprawy z Łodzi, ale  - jak powiedział rzecznik SO sędzia Igor Tuleya - dotyczą one "pobocznych wątków". Według Tuleyi w tej sytuacji warszawski sąd zdecydował, że nie będzie czekał na uzgodnienie stanowisk obu prokurator ani na akta sprawy "Patyka".

Na 8 lutego 2013 r. sąd wyznaczył tzw. posiedzenie organizacyjne, by spytać strony, czy chcą jeszcze przesłuchiwać jakichś świadków. Na kwiecień zaplanowano zaś kilka terminów rozpraw.

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert poinformował, że śledczy kilka razy w roku przekazują warszawskiemu sądowi "pewne partie śledztwa, które zostały właśnie zakończone". "Przekazujemy wszystko to, co może mieć znaczenie dla postępowania w sądzie i co w naszej ocenie możemy ujawnić, bez ryzyka dla śledztwa" - mówił. Dodał, że w tym roku taką partię materiałów łódzka prokuratura przesłała w maju i sierpniu. Kolejne akta trafią jeszcze w grudniu. Zaznaczył jednak, że nie są to materiały dotyczące wątku "Patyka i pozostałych podejrzanych".

Proces Boguckiego i "Słowika" toczy się od lutego 2010 r. Boguckiego warszawska prokuratura apelacyjna oskarżyła o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i bezskuteczne nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. "Słowikowi" zarzucono nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego (odebrał sobie życie w areszcie) do zabójstwa Papały. Oskarżonym grozi dożywocie, nie przyznają się do winy. Według prokuratury sprawcy zabójstwa Papały kierowali się "motywem finansowym". Nie ujawnia się zaś motywu osób nakłaniających do zbrodni.

25 czerwca 1998 r. Papała, wtedy już były komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie, w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. Sprawę zabójstwa prowadziła najpierw warszawska prokuratura. Postawiła ona Edwardowi Mazurowi - polonijnemu biznesmenowi z USA - zarzut zlecenia zabójstwa, ale sąd w USA w 2007 r. odmówił jego ekstradycji do Polski.

W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Przedłużano je już wiele razy. W śledztwie przesłuchano ok. 400 świadków; kilkudziesięciu wiele razy. Czynności śledcze podejmowały UOP, ABW i prokuratura m.in. w USA, Szwecji, Austrii i w Niemczech. W 2009 r. śledztwo przekazano do Łodzi.

PAP/JKUB

[fot. PAP/Michał Walczak]

Warto poczytać

  1. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  2. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

  3. chmajwassermann18072018 19.07.2018

    Małgorzata Wassermann kontra Marek Chmaj. Pełnomocnik Rostowskiego tłumaczy się ze słynnego już zdjęcia

    Po jednej stoi gniewny, niemal czerwony z wściekłości Marek Chmaj. Obok dumna i wyprostowana Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji ds. Amber Gold.

  4. 1270tatrere 19.07.2018

    Wybierasz się na wakacje w góry? Lepiej to przeczytaj

    Na skutek ulewnych deszczy, ujęcie wody w Małem Cichem zasilające wodociąg dla wsi Poronin, zostało w czwartek zanieczyszczone. Woda nie nadaje się do spożycia. Odbudowa zniszczonego ujęcia może potrwać kilka dni.

  5. Petru-15062018 19.07.2018

    Troje posłów z zakazem wjazdu na teren Sejmu

    Troje posłów - Ryszard Petru, Joanna Schmidt i Joanna Scheuring-Wielgus, którzy w środę uczestniczyli w zorganizowaniu transportu na teren Sejmu osobom postronnym, nie może wjeżdżać do parlamentu do końca bieżącego posiedzenia - poinformował dyrektor Centrum Informacyjne Sejmu Andrzej Grzegrzółka.

  6. weiss19072018 19.07.2018

    Szewach Weiss naprawdę obraził Polaków. Tłumaczenie nie pozostawia złudzeń

    W niedawno przeprowadzonym wywiadzie prof. Szewach Weiss wypowiadał się na temat relacji polsko-żydowskich w kontekście II wojny światowej. Jak donoszą angielskojęzyczne media, profesor miał oskarżyć polski rząd na uchodźstwie o mordowanie żydów.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook