Jedynie prawda jest ciekawa

Ruch Palikota finansowany nielegalnie?

07.10.2011

Narastają niejasności związane z finansami Ruchu Palikota. Coraz więcej osób ujawnia, że partia zalega im z wypłatami. Jeden z pracujących na jej zlecenie mężczyzn ujawnia nawet próbę oszustwa.

O finansach partii Palikota zrobiło się głośno po artykule w jednym z tygodników. Opisał on problemy finansowe ugrupowania. W związku z problemami finansowymi szantażuje on swoich wierzycieli. Mówi im, że zapłaci połowę należności, albo nic. RPP nie płaci nie tylko małym przedsiębiorcom, ale również np. instytutowi badania opinii publicznej Homo Homini. Jego prezes Marcin Duma napisał na jednym z portali internetowych, że partia Palikota jest mu winna ponad 12 tysięcy złotych. Zaznaczył, że termin płatności minął dwa tygodnie przed ujawnieniem długu.

Jednak duży ośrodek badawczy jest w lepszej sytuacji niż pojedynczy ludzie oszukani przez Palikota. Jeden z nich, Andrzej Kwapis, od miesięcy czeka na pieniądze za remont warszawskiego biura Ruchu Poparcia Palikota. Niestety jego sytuacja wygląda źle. Lider formacji, były poseł PO, udaje, że nic o jego sprawie nie wie. Jednak – jak zaznacza Kwapis – jest to mało możliwe, ponieważ mężczyzna jeździ po całej Warszawie z plakatem informującym o długu RPP. „Jestem tam, gdzie Palikot. Nie możliwe, żeby mnie nie zauważył” – tłumaczy na filmiku umieszczonym na portalu youtube.pl.

Tajemnicza amnezja Palikota może się jednak wiązać nie tylko z problemami finansowymi jego partii. Na filmiku Kwapis ujawnia bowiem próbę oszustwa, jakiej chciał się dopuścić Ruch Poparcia Palikota. Mężczyzna oszukany przez byłego posła Platformy, pokazuje na filmie fakturę wystawioną za remont biur partii Palikota. Faktura opiewa na ponad 43 tysiące złotych. Jednak – jak informuje Andrzej Kwapis – nie wszystkie pieniądze miały trafić do niego. „Z tej faktury około 12-15 tysięcy złotych miałem przeznaczyć na Ruch Poparcia Palikota. To miał być akt darowizny” – ujawnia Kwapis.

Słowa Andrzeja Kwapisa oznaczają, że Ruch Poparcia Palikota nie tylko ma problemy z długami i może być niewypłacalny, ale również, że prowadzi niejasne operacje finansowe. Jeśli ujawniony przez Kwapisa proceder jest prawdziwy, oznacza to, że RPP może być finansowany niezgodnie z prawem. Oskarżenia o wykorzystywanie tzw. słupów przy finansowaniu kampanii Janusza Palikota pojawiają się z resztą nie po raz pierwszy. Media wielokrotnie informowały o zaskakujących praktykach finansowania kampanii byłego posła PO przez np. studentów, którzy nagły przypływ gotówki postanawiali lokować w komitecie wyborczym posła z Biłgoraja.

saż

[Fot. Wikipedia.pl]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook