Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

RPO w ręce lewackiego ideologa?

24.07.2015

Adam Bodnar ze skrajnie lewicowej Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka został wybrany przez Sejm na Rzecznika Praw Obywatelskich. PO zmusiła posłów, którzy mieli wątpliwości, by poparli kontrowersyjną kandydaturę.

Sejm wybrał Adama Bodnara na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jego kandydaturą głosowało 239 posłów, jego kontrkandydatkę Zofię Romaszewską poparło 155 posłów. By Bodnar objął stanowisko, wybór musi jeszcze zaakceptować Senat.

Głosowało 430 posłów; większość bezwzględna niezbędna do wyboru wynosiła 216 głosów.

Kandydaturę 38-letniego prawnika, kojarzonego z promowaniem lewicowych ideologii wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, zgłosiły kluby PO i SLD. Wątpliwości co do kandydatury Bodnara miała część posłów Platformy, zwłaszcza o konserwatywnych poglądach. Zarzucali Bodnarowi zbyt duże zaangażowanie w wojnę ideologiczną. PO wprowadziła jednak dyscyplinę klubową w tym głosowaniu.

Klub PiS zgłosił 74-letnią Zofię Romaszewską, dawną opozycjonistkę z PRL. Kadencja obecnej RPO prof. Ireny Lipowicz upłynęła we wtorek.

RPO na 5-letnią kadencję powołuje Sejm za zgodą Senatu. Prawo zgłaszania kandydatów przysługuje marszałkowi Sejmu oraz grupie co najmniej 35 posłów.

Już po wyborze Bodnara kandydat na RPO zapewniał, że nie będzie brał udziału w wojnie ideologicznej. „Jeśli ktokolwiek mnie postrzega jako sztandar ideologicznej wojny czy ideologicznej zmiany, to chciałbym zapewnić, że nic takiego się nie stanie; rolą RPO jest trzymać się konstytucji” - zapewniał Adam Bodnar. Jednak jego droga życiowa wskazuje, że ryzyko zideologizowania RPO jest naprawdę duża.

Po głosowaniu Bodnar powiedział w Sejmie dziennikarzom, że nie jest to jeszcze ostateczny wybór i jest on "pokorny wobec procesu politycznego". Wyraził nadzieję, że przekona senatorów do swej kandydatury.

Bodnar zaprzeczył, że byłby rzecznikiem tylko mniejszości seksualnych - jak w debacie mówiła Beata Kempa (ZP). Dodał, że pomagał pokrzywdzonym niezależnie od barw politycznym czy tego, że ktoś należał do jakiejś mniejszości.

Zdaniem Bodnara każdy RPO może tylko kontynuować dzieło poprzedników. Dodał, że szczególnie zająłby się kwestią bezdomności, wspieraniem obywateli w dochodzeniu ich praw w sądach oraz sprawami na poziomie lokalnym.

Dodał, że słowa, jakie padły w debacie wobec Romaszewskiej, były "krzywdzące i niefortunne". Dariusz Joński z SLD zarzucał jej, że byłaby tylko rzecznikiem tych, którzy mają takie poglądy jak ona, a taki rzecznik byłby "nie obrońcą, ale pogromcą praw obywatelskich". Wyrazy ubolewania za te słowa złożył z trybuny Leszek Miller. Jarosław Kaczyński żądał zwołania Konwentu Seniorów w sprawie obrażania kandydatki PiS.

TK,PAP
[Fot. PAP/Paweł Supernak]

Słowa kluczowe:

RPO

,

Lewicowa

,

lewica

,

lewacy

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook