Jedynie prawda jest ciekawa

Wzmożone kontrole obozów i biwaków harcerskich po tragedii w Suszku

13.08.2017

W niedzielę w Wielkopolsce rozpoczęła się kontrola bezpieczeństwa obozów i biwaków w regionie zapowiedziana przez szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. W całym województwie straż pożarna ma do sprawdzenia ok. 40 obozowisk.

Kontrole bezpieczeństwa miejsc obozowych odbywają się w całej Polsce na polecenie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. W sobotę Błaszczak poinformował, że zwrócił się do wojewodów, do komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej (PSP), o przeprowadzenie kontroli miejsc, w których przebywają dzieci na obozach harcerskich; miejsc, które mają charakter obozów, nie są zorganizowane w budynkach, a pod namiotami. W wyniku nawałnic, jakie w nocy z piątku na sobotę przechodziły przez Polskę zginęło 5 osób, w tym dwie nastoletnie uczestniczki harcerskiego obozu w Suszku (Pomorskie).

Rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube powiedział PAP, że na terenie Wielkopolski jest zgłoszonych ok. 1 tys. różnego rodzaju obozów i kolonii dla dzieci, z czego wielkopolska kurator oświaty wytypowała wstępnie ok. 40 obozów i biwaków w lesie, które mają zostać poddane kontroli bezpieczeństwa.

Kontrole obozowisk rozpoczęły się już w niedzielę, ale jak zaznaczył kpt. Karol Kędziorski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Staży Pożarnej, zniszczenia w województwie są tak duże, że dla PSP priorytetem jest usuwanie skutków nawałnic, które mogą zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców.

"Dotychczas sprawdzono m.in. obozowisko w pow. wolsztyńskim w miejscowości Wieleń Zaobrzański, gdzie nie stwierdzono nieprawidłowości. Trzeba jednak zrozumieć, że w niektórych powiatach zdarzeń związanych z nawałnicami było bardzo, bardzo dużo i te zniszczenia są nadal usuwane" - powiedział.

Jak zaznaczył, intensywne kontrole, szczególnie w powiatach, które ucierpiały najbardziej, będą prowadzone w najbliższych dniach.

"Poza samą weryfikacją i kontrolą tych obozowisk będziemy też prowadzili szkolenia z ochrony przeciwpożarowej dla uczestników i prowadzących takie obozy" - zaznaczył Kędziorski.

W poniedziałek w Poznaniu ma się także odbyć spotkanie z udziałem m.in. wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP oraz wojewody wielkopolskiego, gdzie będą podejmowane dalsze decyzje dotyczące m.in. kontroli obozów, oraz pomocy mieszkańcom regionu, którzy najbardziej ucierpieli w wyniku gwałtownych burz.

W związku z nawałnicami, jakie przechodziły w regionie w nocy z piątku na sobotę straż pożarna interweniowała niemal 4 tys. razy. Na terenie województwa odnotowano 468 przypadków uszkodzeń lub zerwania dachu w budynkach gospodarczych i mieszkalnych. Największe zniszczenia dotknęły powiat gnieźnieński, śremski i koniński. Służby wojewody wielkopolskiego od sobotniego poranka wizytowały miejscowości, w których mieszkańcy ucierpieli najbardziej. Do Książa w pow. śremskim, Jaraczewa i Gniezna udała się także osobiście wicewojewoda Marlena Maląg.

Jak przekazał PAP w niedzielę po południu Mateusz Gościniak z Enei Operator bez prądu w regionie jest nadal ok. 12 tys. odbiorców; ok. 4 tys. w okolicach Gniezna i 8 tys. w okolicach Wrześni. Niewielkie utrudnienia są także jeszcze w rejonie Ostrowa Wielkopolskiego. W krytycznym momencie bez dostępu do energii elektrycznej w Wielkopolsce było łącznie niemal 200 tys. gospodarstw.

(PAP)

fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook