Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Abp Sworc: Rodzina to podstawa ładu społecznego

26.05.2013

To tradycyjna rodzina jest bytem najbardziej nowoczesnym. Najsprawniej tworzącym kapitał ludzki i PKB. Dlatego niech państwo wspiera rodzinę w dobrze pojętym interesie własnym, w imię zdrowego rozsądku. A przede wszystkim niech rodzinie nie szkodzi" - powiedział abp Wiktor Skworc przed rozpoczęciem Mszy św. w sanktuarium maryjnym w Piekarach Śląskich, gdzie z tradycyjną pielgrzymką przybyły tysiące mężczyzn. Wśród nich obecny jest także prezydent RP Bronisław Komorowski.

Przed Mszą metropolita katowicki przywitał obecnego wśród tegorocznych pielgrzymów piekarskich Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego oraz arcybiskupa Pragi, Prymasa Czech kard. Dominika Dukę i metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza.

Do Piekar przybyli również arcybiskup senior Damian Zimoń oraz nowy metropolita wrocławski były katowicki biskup pomocniczy Józef Kupny, biskupi diecezjalni i pomocniczy z Bielska Białej, Gliwic i Opola. Wśród pątników znalazło się ponad dwudziestu duchownych i świeckich z Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, a także m. in. parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele wyższych uczelni, związkowcy, członkowie organizacji pozarządowych.

Metropolita katowicki podziękował prezydentowi za inicjatywę budowy pomnika Wojciecha Korfantego w Warszawie oraz za ofiarowany sanktuarium piekarskiemu kielich mszalny.

W tradycyjnym słowie do pielgrzymów wygłaszanym przez metropolitę katowickiego przed rozpoczęciem Mszy św. abp Skworc nawiązał do trwającego Roku Wiary. "Jedną z metod mierzenia intensywności wiary jest obserwacja jej zewnętrznego manifestowania, a wiec udział w praktykach religijnych" - stwierdził metropolita katowicki cytując dane, według których w Polsce w niedzielnej Mszy św. uczestniczy 40 procent zobowiązanych. "Mamy poważny obowiązek udziału we Mszy św. niedzielnej, która buduje Kościół" - przypominał i apelował: "Nie wolno nam umniejszać Kościoła przez nieobecność na niedzielnej Mszy św., a tak się niestety dzieje. Bądźcie zatem bracia apostołami świętowania niedzieli i dajcie tego przykład!".

Wspominając pielgrzymkę Jana Pawła II, który w roku 1983 odwiedził Katowice, abp Skworc nawiązał do głoszonej wówczas przez niego ewangelii pracy. "Aby zapobiegać brakowi ładu społecznego, krzywdzie i nienawiści w życiu społecznym, Jan Paweł II upomniał się wtedy o uprawnienia człowieka pracy, w tym o prawo do robotniczych zrzeszeń, czyli o prawo do tworzenia związków zawodowych" - przypomniał metropolita katowicki. W tym kontekście zwrócił uwagę, że zdaniem papieża Polaka jedyną drogą rozwiązywania konfliktów między pracodawcami i pracownikami "jest dialog, czyli rozmowa, czyli komisja trójstronna, a w punkcie wyjścia dobra wola u zainteresowanych stron". Abp Skworc zaznaczył, że ważne są też dwie fundamentalne zasady Katolickiej Nauki Społecznej: po pierwsze państwo powinno w kwestiach pracowniczych stanąć po stronie słabszego, a tym słabszym w układzie pracodawca-pracobiorca jest zawsze pracownik. Po drugie państwo powinno gwarantować prawo do wypoczynku, a zwłaszcza chronić niedzielę, jako dzień wolny od pracy, dający wszystkim możliwość wspólnego odpoczynku i świętowania.

Abp Skworc mówił dalej o bezrobociu, które dotyka aktualnie w Polsce ponad 2 mln osób. "Według opinii specjalistów, zbyt wysokie opodatkowanie pracy niszczy ekonomiczną aktywność, co powoduje zastój w tworzeniu miejsc pracy lub wręcz ich likwidację" - stwierdził. "Odpowiedzią na ten stan jest migracja za pracą, bo ludzie młodzi, młode małżeństwa i rodziny - projektując przyszłość, nie widzą jej w Polsce i wyjeżdżają" - dodał, wskazując, że zjawiskiem depopulacji szczególnie dotknięta jest Opolszczyzna, ale również województwo śląskie zagrożone jest wyludnieniem. "Jako obywatele tego kraju, jesteśmy bardzo zainteresowani losami piątkowej inicjatywy ustawodawczej Prezydenta RP, pod hasłem "Dobry klimat dla rodziny". I życzymy jej jak najlepiej" - powiedział.

"Sprawiedliwość i miłość społeczna, stanowiące tytuł Maryi czczonej w Piekarach, oznaczają pełnię ładu moralnego, jaki związany jest z całym porządkiem społecznym, a w szczególności z ładem pracy ludzkiej" - zaakcentował metropolita katowicki.

Stwierdził, że ten ład społeczny realizuje się czterech kręgach: człowiek i rodzina oraz Ojczyzna-ojcowizna i świat. "Człowiek jest pierwszym i podstawowym wymiarem miłości społecznej" - stwierdził abp Skworc, podkreślając, że chodzi zarówno o aspekt osobowy, jak i instytucjonalny. Przywołując słowa kard. Augusta Hlonda o gwałcie na sumieniach, abp Skworc stwierdził: "Niestety znamiona "gwałtu na sumieniach" noszą co najmniej dziwne "patronaty" pełnomocnika rządu ds. równego traktowania i inne "inicjatywy" ministerstwa edukacji narodowej, które są jawną ingerencją państwa w sferę kompetencji wychowawczych rodziców. Wobec prób wprowadzania do systemu polskiej edukacji importowanych ideologii, trzeba z naciskiem przypomnieć, że w naszym systemie prawnym obowiązuje konstytucyjna zasada prymatu rodziców w wychowaniu dzieci", wzywając do wspólnej troski o rodzinę, jedyną w pełni wiarygodną przestrzeń wychowania młodego pokolenia, przekazywania wartości i narodowych tradycji. "Rodzina, to podstawa ładu społecznego. To tradycyjna rodzina jest bytem najbardziej nowoczesnym. Najsprawniej tworzącym kapitał ludzki i PKB. Dlatego niech państwo wspiera rodzinę w dobrze pojętym interesie własnym, w imię zdrowego rozsądku. A przede wszystkim niech rodzinie nie szkodzi" - powiedział.

Mówiąc o Ojczyźnie i ojcowiźnie, abp Skworc zauważył, że ten krąg miłości społecznej posiada szczególne znaczenie w naszym polskim doświadczeniu dziejowym i w naszej współczesności. Podziękował wszystkim, którzy podejmują służbę publiczną i czynią to w duchu moralnej odpowiedzialności.

"Świat - krąg najszerszy, obejmuje wszystkich ludzi. Jeżeli miłość społeczna ukształtuje się głęboko i rzetelnie w swych podstawowych kręgach - człowiek, rodzina, Ojczyzna-ojcowizna, wówczas zda również egzamin w kręgu najszerszym" - mówił metropolita katowicki, wzywając do pamięci o prześladowanych ze względu na wiarę na wszystkich kontynentach oraz obejmowania wyobraźnią miłosierdzia - modlitwą i wsparciem - pracujących w nieludzkich warunkach mieszkańców Bangladeszu, Indii, Afryki. "Wyprodukowane przez nich przedmioty kupują bogaci Europejczycy, my również" - wskazał abp Skworc. Dodał, że chrześcijanie wiedzą, iż ostateczną przyczyną tego, że świat jest widownią podziałów, napięć, niezdrowego współzawodnictwa i nierówności, zamiast być terenem szczerego braterstwa, jest grzech, czyli nieład moralny w człowieku. "Ale chrześcijanie wiedzą również, że na świat spływa nieprzerwanie łaska Chrystusa, która może przemienić ten los człowieka".

Na zakończenie abp Skworc przypomniał, że Zdjęciem Roku Grand Press Photo została w tym roku fotografia przedstawiająca mężczyznę niosącego na ramionach krzyż uratowany z płonącego kościoła w Orzeszu-Jaśkowicach (pożar wybuchł w nocy 14 stycznia 2013 r.) Poinformował, że mężczyzna ze zdjęcia przyniósł uratowany z pożaru krzyż do piekarskiego sanktuarium. "Ten symboliczny gest to wezwanie, znak i zadanie: jesteście powołani, aby wśród żywiołów dźwigać i wnosić w świat Krzyż Chrystusowy! Nieście Jedynego Zbawiciela do człowieka! Drodzy Bracia! Mocni wiarą, nieście go odważnie, z oddaniem i miłością. Jesteście solą tej ziemi! Niezwietrzałą!" - zwrócił się do zgromadzonych pielgrzymów metropolita katowicki.

 

mall/KAI

[fot. bazylikapiekary.pl]

Warto poczytać

Facebook