Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rozmowy z rolnikami - zerwane!

11.02.2015

- Z tymi zdrajcami rozmawiać już nie będziemy, nie ma o czym rozmawiać - powiedział Sławomir Izdebski szef rolniczego OPZZ. W środę po południu negocjacje rządu z rolnikami zostały zerwane.

Szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski krótko po rozpoczęciu środowych rozmów z ministrem Markiem Sawickim opuścił spotkanie. Stwierdził, że stanowisko przedstawione przez Sawickiego nie realizuje jego postulatów - poinformował PAP rzecznik resortu Witold Katner.

Jak dodał, rozmowy innych organizacji rolniczych z ministrem nadal jednak trwają. Według Katnera spotkanie opuściło 6 osób - oprócz Izdebskiego, także b. poseł i minister rolnictwa Wojciech Mojzesowicz.

Izdebski domaga się odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka.

Po wyjściu z ministerstwa zapowiedział, że w przyszłym tygosniu rolnicy, tym razem wspólnie z górnikami, ponownie zablokują stolicę. 

"Ten rząd pozna siłę rolników. Minister Sawicki musi odejść. W przyszłym tygodniu 100 tys. ludzi stanie w Warszawie - zapowiada Sławomir Izdebski, szef rolniczego OPZZ"

Izdebski mówił też, że zbliżający się do stolicy rolnicy na ciągnikach przesuną się o kolejne ronto w kierunku centrum.

"Te trzy podstawowe postulaty: odszkodowania za dziki, trzoda chlewna i mleko muszą być załatwione dzisiaj. Jeżeli dzisiaj nie będzie załatwione, naprawdę dojdzie do katastrofalnych skutków, bo rolnicy się na pewno nie wycofają"- mówił Izdebski dziennikarzom przed wejściem do gmachu resortu.

"Tej lokomotywy już nie powstrzymacie drodzy państwo (...) Jeżeli dzisiaj minister rolnictwa choć jednym słowem wspomni, że któryś z tych postulatów nie będzie zrealizowany, natychmiast przerywamy rozmowy" - groził.

Podkreślał też, że "to pani premier Ewa Kopacz, to pan minister Sawicki, wyprowadzili ludzi na ulice".

W środę przed siedzibą resortu trwa rolniczy protest. Wejście do ministerstwa od ulicy Wspólnej odgradzają metalowe barierki. Na miejscu jest policja. Niektórzy protestujący mają biało-czerwone flagi i transparenty. Na jednym z nich widnieje napis: 

"Chcecie rządzić w Ukrainie, a tu polski rolnik ginie".

Zebrani skandują hasła: "Taka polityka rujnuje rolnika", "Rolnik ginie, jak w masarni świnie".

Do pikiety dołączyli przedstawiciele grupy producenckiej trzody chlewnej z województwa lubelskiego.

Tymczasem do stolicy zbliżają się cały czas maszyny rolnicze, które mają zablokować stolicę.

ansa/PAP/TVN24
Słowa kluczowe:

rolnictwo

,

protest

,

Marek Sawicki

Warto poczytać

Facebook