Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosyjski protokół obala tezy Millera?

30.04.2014

Niezwykle ciekawy dokument publikuje zespół parlamentarny zajmujący się tragedią smoleńską w swoim raporcie wydanym w czwartą rocznicę tragedii smoleńskiej. W opracowaniu znalazł się „protokół oględzin wraku”, który został dokonany przez prokuraturę rosyjską 17 września 2010 r.

W rosyjskim protokole opisany jest dokładnie mechanizm zniszczenia skrzydeł Tupolewa, który uległ katastrofie w Smoleńsku.

„Część lewego wspornika skrzydła od grzebienia kierującego do lewej podstawowej podpórki podwozia. Część kesonowa skrzydła zniszczona wskutek hydraulicznego uderzenia, paliwa znajdującego się w zbiorniku, wyrwane jest górne poszycie. Całkowicie zniszczone są żebra. Zerwana jest belka mocująca klapę. Część klapy rozstrzępiona jest na maleńkie fragmenty” - wskazują Rosjanie. I dalej opisują zniszczenia. „Lewa środkowa część skrzydła z podpórką podwozia. Zbiornik – keson zniszczony, górna część wybita wskutek hydraulicznego udaru paliwa. Podpórka podwozia nie jest zniszczona. Klapa krokodylowa przedniego zastrzału posiada wgniecenia i uszkodzenia. Na górnej części skrzydła, od gondoli podwozia do pokładu znajdują się rozerwane pokrycia, wgniecenia. Klapa: górna sekcja od strony pokładu zgnieciona, pokrycie zniszczone. Dolna sekcja – rozerwane pokrycie i przebicia wskutek zderzenia się z przedmiotami znajdującymi się na ziemi. Napęd śrubowy klapy odłamany. Końcówka gondoli podwozia oderwana” - przytacza opis zespół Smoleński.

W opisie zniszczeń, jakim uległo prawe skrzydło Rosjanie wskazują z kolei: „Prawy wspornik skrzydła. Górna i przednia część pokrycia zerwana w wyniku uderzenia hydraulicznego paliwa. Dolna część pokrycia bardzo zniekształcona z oderwanymi dźwigarami. Żebra kesony zdeformowane i oberwane. Sekcja klapy zerwana z prowadnic”.

„Prawa wspornikowa część skrzydła. Po lewej przedniej części skrzydła wyrwane pokrycie, powstałe wskutek uderzenia hydraulicznego paliwa. Odkształcenia wręgów z oderwaniem od pokrycia. Odkształcenia i oderwanie żeber kesonu. Grzebień kierujący zgnieciony” - wskazuje rosyjski protokół.

Dr Grzegorz Szuladziński w tekście opublikowanym na portalu wPolityce.pl odnosi się do terminu „uderzenie hydrauliczne paliwa”, jaki stosują autorzy rosyjskiego opisu. Jak wskazuje używanie tego terminu „jest uzasadniona jedynie koniecznością unikania słowa 'wybuch'”.

„Ta mieszanka może wybuchnąć. Są znane po temu przynajmniej trzy przyczyny: (a) silne uderzenie, (b) iskrzenie elektryczne i (c) odpalenie ładunku wybuchowego, nawet małego. Możliwość (a) wydaje się mało prawdopodobna z tego powodu, że szybkość samolotu, 75 m/s, nie była wystarczająca, by taką mieszankę zainicjować. Pozostają więc (b) bądź (c). Która z nich jest prawdziwą przyczyną spowodowania wybuchu, powinno wykazać przyszłe badanie. Wiadomo, że były dwa umiarkowanie mocne wybuchy na skrzydle, jeden kilkadziesiąt metrów przed pancerną brzozą, drugi kilkadziesiąt za nią” - wskazuje ekspert.

Wydaje się więc, że kolejny dokument - opis zniszczenia skrzydeł - wskazuje, że oficjalna wersja wydarzeń jest mało prawdopodobna. Szczególnie, że – jak zaznacza raport zespołu smoleńskiego – zniszczenia, jakim uległy oba skrzydła są analogiczne. „Według prokuratury rosyjskiej skrzydła lewe i prawe zostały zniszczone w ten sam sposób, na skutek wybuchu wewnętrznego, nazywanego przez nich „hydraulicznym uderzeniem paliwa” - wskazują autorzy raportu przygotowanego na czwartą rocznicę tragedii smoleńskiej.

Zgodnie z oficjalną wersją wydarzeń, Tu-154M uległ katastrofie, ponieważ uderzył lewym skrzydłem w brzozę. Czy jeśli byłaby to prawda, oba skrzydła uległyby takim samym zniszczeniom? Być może protokół rosyjski jest nierzetelny, ale do dziś nikt tego dokumentu nie obalił...

Stanisław Żaryn
[Fot. Raport zespołu parlamentarnego]
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook