Jedynie prawda jest ciekawa


Rosyjski ambasador: relacje Polski i Rosji są najgorsze od II Wojny Światowej

15.02.2018
Kremlwiki
Rosyjski ambasador: relacje Polski i Rosji są najgorsze od II Wojny Światowej

Władze Polski cierpią na chorobę amnezji historycznej w przypadku walki z pomnikami żołnierzy wyzwolicieli radzieckich na terytorium Polski - twierdzi rosyjski ambasador Siergiej Andriejew w rozmowie z Rmf24.pl

Andriejew przekonuje, że Rosja traktowana jest jak wróg Polski. - Kampania antyrosyjska w mediach, wypowiedzi polskich polityków nie bardzo przyjazne wobec Rosji - to oczywistość. Takie są realia - powiedział, przypominając swoje słowa z czasów rządu PO-PSL, że stan naszych wzajemnych relacji jest najgorszy od II Wojny Światowej. - Wówczas to wywołało jakieś zdziwienie. Teraz sądzę, że to jest taka konstatacja ogólnie przyjęta - dodał. 

Według rosyjskiego ambasadora złe relacje z Polską utrzymują się od paru lat mniej więcej na tym samym poziomie, choć niektóre wydarzenia, jak zamknięcie małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim zmieniły te relacje na jeszcze gorszy kierunek. Jednocześnie podkreślił, że Rosja jest zainteresowana normalnymi stosunkami z Polską, "ale jesteśmy zainteresowani tym w tej samej mierze, jak i strona polska. I oczywiście, że jeśli nie ma takiej chęci, takiej woli ze strony naszych partnerów, przyjmujemy to do wiadomości."

- To jest decyzja w celu polepszenia sytuacji obronności tego ważnego obwodu rosyjskiego. (...) Nikomu nie zagrażamy. Ta cała nagonka wokół problemu zagrożenia ze strony rosyjskiej to jest spekulacja, bo moim zdaniem poważni politycy, naukowcy dobrze rozumieją, że Rosja absolutnie nie dąży do jakiegokolwiek konfliktu, bo taki konflikt w obecnych warunkach byłby absolutnie destrukcyjny dla wszystkich stron - powiedział Andriejew zapytany o cel rozmieszczenia rakiet Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim. 

Zapytany o nowelizację ustawy o IPN Andriejew stwierdził że nie zamierza komentować polskiej ustawy. Dodał jednak, że władze Polski cierpią na "chorobę amnezji historycznej", której objawem jest walka z "pomnikami żołnierzy wyzwolicieli radzieckich na terytorium Polski". - Moim zdaniem, cała historia okresu Polski Ludowej jest nieco zniekształcona. Czasami powstaje takie wrażenie, że ten okres w historii Polski w ogóle nie istniał. Jakby nie było wszystkiego tego, co osiągnęła Polska Ludowa w zakresie szkolnictwa, ochrony zdrowia, kultury, nauki, itd. To sprawa oczywiście polska, ale czasami dziwi mnie takie podejście - powiedział Andriejew, podkreślając że w czasach PRL Polska była suwerennym krajem.

Rosyjski ambasador odniósł się również do głośnej w Polsce książki "Tajemnice Antoniego Macierewicza" sugerującej powiązania byłego ministra obrony z Kremlem. - Czytałem artykuł w "Gazecie Wyborczej" o tej książce. Z tego, co przeczytałem to jest jakiś absurd. Niestety w Polsce, przepraszam za żart, czasami mam wrażenie, że zachodzi jakiś wyścig pomiędzy władzą a opozycją o to, kto oskarży w najmocniejszy sposób inną stronę o tajemnicze powiązania z Kremlem, o zdradę z Kremlem, itd. Przepraszam, ale to wszystko wygląda absolutnie niepoważnie - powiedział Andriejew. 

kh/rmf24.pl
Fot: wikicommons

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook