Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rostowski krytykuje resort Sikorskiego

08.01.2015

Były minister finansów twierdzi, że rozrzutność to codzienność Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

„W MSZ jest głębszy problem - pewna kultura nieliczenia się z pieniędzmi. Sikorski jej nie wprowadził, ale się w nią wpisał” – powiedział Jan Vincent Rostowski komentując problemy swojego byłego rządowego kolegi, Radosława Sikorskiego.

Rostowski utrzymuje jednak, że pomimo całej sytuacji z horrendalnie wysokimi honorariami dla kumpla Sikorskiego, czyli Charlesa Crawforda, który dostał od MSZ ćwierć miliona złotych, nie ma zamiaru szerzej komentować sytuacji.

„Współczuję Radkowi. Rozumiem, że jest w bardzo trudnej sytuacji. Mamy jednak pewną zasadę w Platformie. Zasada jest taka, że póki nie ma chociażby postawionych jakichś zarzutów, to w ogóle nie ma sprawy. Żadnych zarzutów wobec Radka Sikorskiego nie ma i wobec tego - sprawy nie ma”

Crawford, były ambasador Zjednoczonego Królestwa w Polsce, dostawał pensje za konsultowanie treści wystąpień Sikorskiego, kiedy ten był szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Okazuje się, że rozrzutność w tej sprawie, może nie być jednostkowym przypadkiem w MSZ.

„Uważam, że jest głębszy problem w MSZ i powiem to jasno. W tym resorcie jest pewna kultura nieliczenia się z pieniędzmi. I to zawsze tak było, a Sikorski się w nią wpisał - ocenił b. minister finansów. - To nie on ją jednak wymyślił. To jest kultura całego tego ministerstwa, z którym ja przez sześć lat jako minister finansów miałem bardzo poważny problem” – powiedział Rostowski.

Wyborcza.pl/tk

Fot. wPolityce.pl

Słowa kluczowe:

rachunek

,

wydatki publiczne

,

wydatki

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook