Jedynie prawda jest ciekawa

Rośnie liczba przestępstw gospodarczych

23.07.2012

Mniej jest przestępstw kryminalnych (kradzieży, włamań, rozbojów), a przybywa tych o charakterze gospodarczym, które uderzają w budżet państwa. „Rzeczpospolita" pisze o statystykach Komendy Głównej Policji podsumowujących pierwsze półrocze tego roku.

Wynika z nich, że liczba przestępstw gospodarczych wzrosła o 4,5 proc. (do 40, 7 tys).

Może to wskazywać, iż świat przestępczy przestawia się na te dziedziny, które wydają się mniej ryzykowne, ale bardziej opłacalne.

Najczęściej dochodzi do wyłudzeń VAT, oszustw celnych i akcyzowych, związanych z produkcją czy nielegalnym obrotem paliwami, alkoholem i wyrobami tytoniowymi. Chodzi też o pranie brudnych pieniędzy przy legalizowaniu dochodów z lewych interesów.

VAT wyłudzany jest zwłaszcza na telefonach komórkowych, komputerach. A dzięki wielkiej liczbie  inwestycji, również na materiałach budowlanych – głównie stali.

Jedna tylko grupa przestępcza opisywana przez „Rz” wyłudzając VAT na fikcyjnym obrocie głównie materiałami budowlanymi naraziła skarb państwa na straty w wysokości ok. 16 mln zł.

Kolejne 40 mln zł budżet stracił w wyniku podobnej działalności kilkunastu młodych „biznesmenów", z Katowic. Ich majątek rósł niezwykle szybko. Zakładali firmy-słupy w Polsce i w innych państwach Unii, fikcyjnie obracając materiałami budowlanymi.

Kolejna gruba gałąź przestępstw gospodarczych to nielegalne wytwórnie papierosów. Np. 10 ton nielegalnego tytoniu wartego na czarnym rynku ok. 550 tys. zł wprowadziła do obrotu w ciągu dwóch lat grupa mieszkańców Śląska. Straty państwa sięgnęły ok. 5 mln zł.

Według policji, w przekręty gospodarcze angażują się nie tylko rasowi przestępcy, ale też ludzie prowadzący legalny biznes, by szybko i dużo zarobić. Ryzyko jest mniejsze, bo Pprzestępstwa gospodarcze są zagrożone niższą karą niż przestępstwa kryminalne, a przy tym trudno je wykryć. Choć policja zarzeka się, że jest coraz skuteczniejsza.

„Rzeczpospolita” powołując się na ekspertów podatkowych pisze, że powodem mniejszych wpływów do budżetu z tytułu VAT może być nie tylko spowolnienie gospodarki, ale też właśnie rosnący obszar patologii.

rch, rp.pl

[Fot. sxc.hu]

 

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook