Jedynie prawda jest ciekawa

Rosjanie zatrzymali większość próbek z brzozy

12.04.2014

Większość próbek wydobytych ze smoleńskiej złamanej brzozy z niewiadomych przyczyn pozostaje w dyspozycji Rosjan. Do Polski trafiło zaledwie 12 z 40 zabezpieczonych fragmentów.

Jak przypomina gazeta, biegli pracujący w Smoleńsku w ubiegłym roku na przełomie lutego i marca zabezpieczyli ok. 40 fragmentów metalu o nieregularnym kształcie, wyjętych z drzewa, o które miał zawadzić Tu-154M. Największy miał długość około 11 centymetrów. Jednak, mimo zabezpieczenia tak dużej ilości próbek, zaledwie 12 z nich trafiło do Polski. Jak pisze ND - zdecydował o tym przyjęty sposób podziału materiału dowodowego między stronę polską a rosyjską.

Ujawnione i zabezpieczone fragmenty metalu, których fizyczny podział był możliwy (bez uszczerbku dla materiału dowodowego), podzielono na dwie części, z których jedną przekazano stronie polskiej, a drugą stronie rosyjskiej. Te fragmenty, które nie nadawały się do podziału na dwie części (bez uszczerbku dla materiału dowodowego), pozostały w dyspozycji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej – wyjaśnił w rozmowie z ND ppłk Janusz Wójcik, p.o. rzecznik prasowy Naczelnego Prokuratora Wojskowego.
Przekazanych Polsce 12 fragmentów, biegli wykorzystali do opracowania opinii z przeprowadzonych badań metaloznawczych i mechanoskopijnych. (W  ich trakcie okazało się, że jedna z próbek nie nadaje się do analiz, bo nie jest fragmentem metalu.)

Mec. Bartosz Kownacki zwraca uwagę, że pobranie próbek metalu z brzozy - była to czynność dowodowa, którą przeprowadzono na wniosek strony polskiej.
- To nie było tak, że Rosjanie prowadzili swoje badania, ale ich zainteresowanie tym materiałem dowodowym wynikało z inicjatywy podjętej przez polskich prokuratorów – mówi Kownacki. W tym kontekście przejęcie większości próbek jest dla niego niezrozumiałe.

Jak pisze dziennik - podział próbek to wyraźny sygnał, że nasi wschodni sąsiedzi wciąż mogą skutecznie wpływać na zakres polskich badań. -Trzeba mieć świadomość, że Rosjanie, mając kontrolę nad wrakiem samolotu, podobnie mogą postępować także w kwestiach z nim związanych – dodaje Kownacki.
Gazeta przypomina też, że wydana przez polskich biegłych opinia mechanoskopijna nie była jednoznaczna,
Jak mówił prok. Ireneusz Szeląg, szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, według biegłych trzy wydobyte z pnia fragmenty „najprawdopodobniej pochodzą z elementów konstrukcyjnych skrzydła samolotu”, zaś „co do kolejnych siedmiu fragmentów metali biegli nie mogą wykluczyć, że mogą pochodzić z tego samolotu”.

ansa/ Nasz Dziennik

[fot.salon24.pl]

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook