Jedynie prawda jest ciekawa

Rosjanie wyczyścili wrak tupolewa?

11.04.2012

Fotoreporterów obsługujących wczorajsze uroczystości w Smoleńsku spotkało spore zaskoczenie. Części wraku Tu-154, które mogli obejrzeć wyglądają tak, jakby ktoś je dokładnie wyczyścił - pisze "Nasz Dziennik".

Posunięciem Rosjan zdumieni są prawnicy. - Wrak samolotu to materiał dowodowy, który nie powinien być nikomu udostępniony. Jeżeli dowód nie został przebadany, nie mogą podchodzić do niego osoby postronne. Ktoś przecież mógłby coś podrzucić lub coś zabrać. Możemy domniemywać, że chodzi tu o zdezawuowanie ewentualnych wyników badań w przyszłości - ocenia były szef ABW Bogdan Święczkowski, obecnie prokurator w stanie spoczynku.

Przez prawie pół roku po katastrofie szczątki Tu-154M leżały pod gołym niebem, narażone na działanie śniegu, deszczu i wiatru. Dopiero na początku października 2011 r. przykryto je brezentową plandeką o powierzchni 2,5 tys. metrów kwadratowych. Niedawno zastąpioną ją prowizoryczną wiatą.

Zdaniem mec. Bartosza Kownackiego, kwestią wyczyszczenia szczątków samolotu powinna zająć się warszawska prokuratura okręgowa, która prowadzi obecnie postępowanie w sprawie niszczenia wraku. Według prawnika, element "wymycia" powinien zostać uwzględniony w tym postępowaniu.

TLa/"Nasz Dziennik"

[fot.PAP/Wojciech Pacewicz]

Czytaj też: Rosjanie celowo niszczą dowody


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook