Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosjanie podsłuchiwali polskich ekspertów

23.04.2012

Tak twierdzi Edmund Klich, akredytowany przy rosyjskim komitecie lotniczym MAK. O sprawie pisze dziennik "Fakt" powołując się na książkę byłego akredytowanego.

Tak twierdzi Edmund Klich, akredytowany przy rosyjskim komitecie lotniczym MAK. O sprawie pisze dziennik "Fakt" powołując się na książkę byłego akredytowanego.

Rosyjskie służby specjalne oplotły ekspertów, którzy na terenie Rosji badali przyczyny katastrofy smoleńskiej siecią podsłuchów - tak Edmund Klich ujawnia informacje o inwigilowaniu polskich specjalistów w swojej książce.

- Każdy krok naszych ekspertów lotniczych z komisji był dokładnie śledzony przez Rosjan. Wiedzieli o wszystkim, o czym rozmawiają nasi badacze, co ustalają i co raportują polskim władzom - wynika z informacji Klicha

– Niedługo po tym, gdy dowiedziałem się, że wojsko zwija łączność specjalną i nie będę miał jak słać meldunków do Warszawy, spotkałem się z Morozowem. Zaproponował mi, że może załatwić, by moje meldunki były przesyłane bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. A ja wcześniej pytałem naszych szyfrantów, czy mają możliwość przesyłania moich pism prosto do premiera, bez żadnych pośredników. Skąd Morozow o tym wszystkim wiedział?! – relacjonuje Klich.

- Dziwna sprawa. W tym Marriotcie zawsze dawali mi tylko dwa apartamenty, albo ten, albo ten. Nawet mówiłem kolegom, że pewnie nie chce im się przenosić pluskiew (miniaturowych mikrofonów) do innego pokoju – opowiada Edmund Klich.

Niezalezna.pl
[fot. Wikipedia.org]

Warto poczytać

Facebook