Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rola kobiet w polityce rośnie. Czy zmienią jej oblicze?

04.11.2011

Wszystko wskazuje na to, że 8 listopada po raz pierwszy w historii marszałkiem Sejmu zostanie kobieta. Donald Tusk namaścił na tę funkcję obecną minister zdrowia, Ewę Kopacz. Dodał, że liczy na zwiększenie udziału kobiet w Prezydium Sejmu.

Możliwe jest, że Tusk doprowadzi w ten sposób do pełnego parytetu w Prezydium, bo na sześć stanowisk, panie mogą zająć trzy. Wicemarszałkiem Sejmu ma zostać Wanda Nowicka z Ruchu Palikota, nazwisko kandydata na to stanowisko z ramienia SLD ma być znane w najbliższych dniach. Niewykluczone, że będzie to Krystyna Łybacka, była minister edukacji. Jej zdaniem kobieta na stanowisku wicemarszałka łagodzi obyczaje. Twierdzi, że mężczyźni mają ogromny temperament polityczny, który kobiety mogą nieco łagodzić.

Posłowie nie wyrażają entuzjazmu z powodu przyszłych nominacji. Na Wiejskiej podobno już można usłyszeć opinie, że rządy Kopacz nie będą sprzyjały sprawnej pracy Sejmu. Nawet posłowie PO uważają, że Kopacz to... histeryczka, która jest bardzo zapatrzona w Tuska.

Pozycję kobiet w Sejmie może wzmocnić również obsada kierownictwa klubu PO. Kandydatkami na tę funkcję są: Krystyna Skowrońska i Teresa Piotrowska. Pierwsza jest wiceprzewodniczącą Sejmowej Komisji Finansów, a druga Sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej. Łączy je to, że pozostają w dobrych relacjach z Kopacz i obie są oddane premierowi. Jeden z młodych posłów PO twierdzi jednak, że to jest głupi pomysł, bo do kierowania 200- osobowym klubem trzeba twardej ręki, a szef klubu musi być twarzą Platformy.

- To dobrze, że kobiety zajmują ważne stanowiska. Nie należy jednak oceniać kogoś ze względu na płeć. W tej kwestii ocenie będą podlegały konkretne decyzje. Trzeba jednak podkreślić, że parytety są upokarzające, ponieważ inteligentne kobiety bez problemu zajdą tam, gdzie chcą - komentuje dla Stefczyk.info dziennikarka Frondy, Marta Brzezińska. - Jak pokazały ostatnie wybory, ustawa kwotowa zawiodła, bo powiedziane było, że kobiet na listach wyborczych będzie 35 proc., a do Sejmu wszedł procent bardzo niewielki – zaznacza Brzezińska.

Dziennikarka dodaje, że trudno przejść obok faktu, że Wanda Nowicka zostanie wicemarszałkiem. - Wanda Nowicka przegrała sprawę z Joanną Najfeld. Czyli można powiedzieć, że lobbowała za aborcją i była na liście płac firm aborcyjnych. Pojawia się pytanie, czy Nowicka nie będzie wykorzystywała swojego stanowiska do lobbowania za aborcją? Działaniom Nowickiej należy się bardzo uważnie przyglądać – kwituje Brzezińska.

MK

(fot. PAP/Paweł Kula)
Słowa kluczowe:

kobiety

,

parytety

,

Ewa Kopacz

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook