Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rokita popiera kandydatów PiS

04.10.2011

Jeszcze w 2005 roku Jan Rokita był kandydatem PO na premiera. Po rezygnacji z polityki nie odszedł z PO. W tych wyborach jednoznacznie poparł kandydatów PiS.

Na stronie internetowej Zuzanny Kurtyki, kandydatki PiS na senatora z Krakowa, w oczy rzuca się zdjęcie byłej „gwiazdy” komisji śledczej do spraw afery Rywina i byłego ważnego polityka rządzącej partii, Jana Rokity. „Droga Pani Doktor” – zwraca się do krakowskiej lekarki i wdowy po prezesie IPN Januszu Kurtyce, który zginął w Smoleńsku. Z całego serca życzę Pani zwycięstwa wyborczego w Krakowie! To życzenie jest bardzo osobiste i bardzo prywatne. Od dawna nie jestem uczestnikiem polityki, a partyjne emocje zwolenników PiS i PO są mi kompletnie obce. Tym bardziej czekam na odnowę i naprawę tak kiepskiej obecnie polskiej polityki – zaznacza Rokita.

Z racji zmian w ordynacji wyborczej, senatorem zostanie ten, który zdobędzie więcej głosów w swoim okręgu wyborczym. Dlatego liczy się każdy głos i każde poparcie. A zwłaszcza poparcie kogoś takiego, jak Rokita, który w Krakowie wciąż cieszy się dużym autorytetem, zarówno wśród wyborców PiS, jak i PO.

Jan Rokita poparł kandydata PiS w wyborach nie pierwszy raz. W wyborach na prezydenta Krakowa w 2006 roku poparł, wbrew partii, kandydata PiS Ryszarda Terleckiego. Terlecki prezydentem nie został, ale z Kurtyką może być inaczej. Nie konkuruje ona bowiem z tak mocnym lokalnym politykiem, jak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Rokita zastrzega, że nie chce wpisywać się w walkę między PO a PiS, a jego poparcie dla Kurtyki można uznać za poparcie kogoś, z kim od lat się przyjaźni. Dlatego większym zaskoczeniem było poparcie udzielone Ludwikowi Dornowi, kandydatowi PiS do Sejmu z okręgu podwarszawskiego. Rokita znalazł się w jego komitecie honorowym. Co prawda, Dorn, po konflikcie z Jarosławem  Kaczyńskim, nie jest członkiem PiS i startuje, jako „przyjaciel ludu pisowskiego”, ale i tak poparcie to jest sensacyjne. Za rządów PiS, gdy Dorn był ministrem spraw wewnętrznych, Rokita straszył kierowanymi przez niego służbami. Mówił, że boi się, że o 5:00 ktoś zapuka do jego drzwi i nie będzie to mleczarz. W domyśle – policja, nadzorowana przecież przez Ludwika Dorna.

Rokita od odejścia z polityki jest coraz dalej od swojej dawnej partii. Nigdy jej jednak nie skrytykował, podobnie jak PiS, którego posłanką jest jego żona, Nelly Rokita. Narzekał tylko ogólnie na politykę i polityków, a w swoich felietonach w nieistniejącym już „Dzienniku” wygłaszał ogóle myśli i postulaty na temat polskiej polityki.

Ostatni raz mocnego głosu udzielił krótko po katastrofie smoleńskiej. Wiem już z pewnością, że w Polsce nie zaistnieje model obywatelskiego patriotyzmu. Model, na którym mi zależało. Ale siła wydarzeń ostatnich dni jest taka, że wezmę pod jedną pachę Jacka Soplicę, pod drugą Zagłobę i z poczuciem pewnej porażki pójdę na Wawel – mówił w telewizji TVN24.

Przyznał wtedy, że w Polsce ostatecznie zapanuje model patriotyzmu romantycznego. Ten model to tkwienie po uszy w "Wiernej rzece". I symbolem tej, trochę ckliwej, trochę anachronicznej, ale jedynej łączącej Polaków tradycji, będzie sarkofag Lecha Kaczyńskiego. On będzie tworzył wspólnotę – mówił. Mam skłonność, żeby chylić głowę przed romantyczną tradycją, choć nie była mi bliska i zawsze chciałem nieco innej Polski - przyznał były poseł PO.

Pisałem o prezydencie krytycznie, choć z estymą. Nie byłem nigdy wrogiem i nie czułem się traktowany jak wróg. W pierwszej chwili zastanowiłem się, czy nie za słabo go broniłem. Bo kampania przeciwko niemu była wyjątkowa – mówił o Lechu Kaczyńskim, który zginął w Smoleńsku. Tu nie było krytyki, była pełna histeryczna przesada. Politycy, media, my po prostu, Polska go źle potraktowała – dodawał.

Czy Rokita szykuje się do powrotu do polityki? Ostatnio przeszedł poważną chorobę trzustki, życie uratowali mu lekarze z rzymskiej kliniki Gemelli (atak choroby miał miejsce we Włoszech, gdzie Rokita bardzo często teraz bywa). Dostał się tam dzięki interwencji kard. Stanisława Dziwisza. Teraz Rokita się oszczędza, a także oddaje się pracy naukowej. Z drugiej strony, Nelly Rokita twierdzi, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Zwłaszcza, że przez wiele lat przygotowywał się do tego, by być premierem.

MaH

[Fot. PAP/Paweł Kula]

Warto poczytać

  1. marynarkawojennarp 21.07.2017

    Mija 65 lat od tzw procesu komandorów

    65 lat temu, 21 lipca 1952 r., zapadł wyrok w tzw. procesie komandorów - siedmiu wysokich oficerów Marynarki Wojennej fałszywie oskarżonych o szpiegostwo i dywersję. Pięciu oskarżonych skazano na karę śmierci (wykonano trzy wyroki), pozostałych na karę dożywotniego więzienia.

  2. MinisterstwoSprawiedliwosciFlickr 21.07.2017

    Wójcik: nie dajmy sobie wmówić, że jest łamana demokracja

    Nie dajmy się nabrać tym, którzy dzisiaj mówią, że jest łamana demokracja; to czarna narracja opozycji. Wiele osób czekało na reformy wymiaru sprawiedliwości - powiedział w piątek w radiowej Jedynce wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

  3. Sejmprotest21072017 21.07.2017

    52 mandaty karne po nocnym proteście

    Policja wylegitymowała 270 osób, 52 osoby przyjęły mandaty karne związane z blokowaniem jezdni, jedna osoba została zatrzymana - poinformował w piątek rano PAP Mariusz Mrozek z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji odnosząc się do nocnych zajść przed Sejmem.

  4. 210717Szczerski 21.07.2017

    Szczerski: Opozycja nie zaproponowała niczego alternatywnego

    Jedna grupa dokonuje potrzebnych zmian wymiaru sprawiedliwości, a druga przekracza granice bezkulturowego zachowania poselskiego - ocenił szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Jak dodał, opozycja nie zaproponowała niczego alternatywnego w związku ze zmianami w sądownictwie.

  5. sejm127071421072017 20.07.2017

    Prezes Sądu Najwyższego złożyła sprawozdanie w Sejmie. Sala była prawie pusta!

    Prezes Sądu Najwyższego złożyła sprawozdanie w Sejmie. Sala była prawie pusta!

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook