Jedynie prawda jest ciekawa

Rodzinna kariera Platformersów w Polskim Cukrze

31.07.2012

Polski Cukier obsadzony rodziną Platformy. W gronie pracowników Krajowej Spółki Cukrowej zasiada kuzynka Aleksandra Grada, brat Krzysztofa Kwiatkowskiego i bardzo młody radny PO z warszawskiej Pragi. Posady w jednej z najcenniejszych firm kontrolowanych przez Skarb Państwa objęli bez konkursów – donosi "Rzeczpospolita".

Monika Ziółkowska do Polskiego Cukru trafiła w 2010 r., kiedy jej wujek Aleksander Grad jako minister skarbu przygotowywał tę największą firmę produkującą cukier do prywatyzacji. – Nie tylko nie ukrywała tego pokrewieństwa, ale wręcz się nim przechwalała, mówiąc o ministrze per Olek – opowiada anonimowo "Rz" jeden z pracowników spółki.

Jak wyjaśniła "Rz" rzeczniczka Polskiego Cukru Sylwia Kalska, Ziółkowska została zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. marketingu w dziale marketingu i promocji w departamencie handlu, a takie stanowisko nie wymagało poddania kandydata wymogom konkursowym. Po czterech miesiącach awansowała na starszego specjalistę, a w styczniu 2011 r. została kierownikiem działu marketingu i promocji. Rzeczniczka zapewnia, że gruntowne wykształcenie Ziółkowskiej sprawiło, że była dobrą kandydatką na zajmowane obecnie stanowisko. Ukończyła m.in. studia podyplomowe z marketingu w Szkole Głównej Handlowej. Informatorzy "Rz" twierdzą jednak, że jej wcześniejsze doświadczenie ogranicza się do pracy w branży fryzjerskiej.

Równie ciekawą historię zawodową ma brat byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego Sebastian, który również objął posadę niewymagającą konkursu. Karierę w Cukrze zaczął od stanowiska głównego specjalisty ds. analiz i informacji w departamencie aktywizacji zasobów, które objął w sierpniu 2009 r. W styczniu 2012 został dyrektorem departamentu, w którym zaczynał pracę, a już po pięciu miesiącach objął stanowisko dyrektora departamentu strategii i rozwoju.

"Rz" prześwietla także sytuację Macieja Boguckiego, który w marcu 2009 r. obejmował stanowisko zastępcy dyrektora biura zarządu ds. komunikacji społecznej. Co ciekawe, był wówczas zaledwie 23-letnim studentem wydziału prawa na UW, a równocześnie radnym PO na warszawskiej Pradze-Południe. Jego stanowisko nie wymagało uruchomienia procedur konkursowych. W 2010 roku Bogucki chwalił się swoją piłkarską pasją, którą rozwija co tydzień na jednym boisku z premierem Tuskiem.

Jak przypomina "Rz", "Krajowa Spółka Cukrowa jest największym w Polsce producentem cukru i siódmym co do wielkości w Europie. Poprzedni szef resortu skarbu Aleksander Grad chciał ją sprywatyzować. Nabywcami mieli być głównie rolnicy – plantatorzy buraka cukrowego oraz producenci cukru". Okazało się jednak, że ludzie związani z szefostwem Polskiego Cukru oraz z firmami zainteresowanymi przejęciem spółki, zaczęli skupować wśród rolników prawa do nabycia spółki.

Z tego właśnie powodu, po  odejściu Grada, jego następca Mikołaj Budzanowski zdecydował o zamknięciu prywatyzacji Polskiego Cukru. Z informacji "Rz" wynika, że sprawą niedoszłej prywatyzacji zainteresowane jest CBA.

kop/Rzeczpospolita
[fot. PAP]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook