Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rodzina Anny Walentynowicz czeka na dokumenty

24.10.2012

27 września w Sejmie prokurator generalny Andrzej Seremet mówił, że zamian ciał Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej - Przyjałkowskiej - ofiar katastrofy smoleńskiej to był efekt pomyłki rodzin przy identyfikacji. Prokurator zapowiedział, że udostępni rodzinom dokumenty, które to udowodnią. Wciąż się to nie stało - podaje rmf24.pl.

"Nie znalazłem żadnego pisma w skrzynce na listy. Myślę, że państwo jako pierwsi się dowiedzą, bo pan prokurator, jak widać, przyjął jako normę porozumiewanie się z pokrzywdzonymi za pośrednictwem mediów" - mówi wnuk Anny Walentynowicz, Piotr Walentynowicz. Przekazanie dokumentów zapowiedział Prokurator Generalny Andrzej Seremet, na zapowiedzi, jak narazie się skończyło. Dosadnie komentuje to Piotr Walentynwicz.

"Myślę, że to pic na wodę, odwrócenie uwagi od sedna problemu, czyli od tego, że w Rosji był bałagan, że było wiele niedociągnięć, wiele rzeczy pozostawiono tylko stronie rosyjskiej".

Zamianę ciał Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej potwierdziły szczegółowe badania, które przeprowadzono po ekshumacji obu ofiar katastrofy smoleńskiej.

rmf24.pl/run

fot. M. Czutko

Warto poczytać

Facebook