Jedynie prawda jest ciekawa

Religia nie będzie przedmiotem maturalnym

07.06.2013

Zaskoczenie i rozczarowanie decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej (MEN) wyraził bp Henryk Tomasik, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP. Chodzi o decyzję MEN, które zdecydowało, że nie ma możliwości wyboru religii jako przedmiotu maturalnego, ponieważ podstawa programowa jest poza kompetencjami resortu.

Bp Tomasik przyznał, że kilkakrotnie uczestniczył w diecezjalnych finałach olimpiady teologicznej. Podziwia też przygotowanie samych uczestników.

- Jest grupa młodzieży, która reprezentuje bardzo wysoki poziom wiedzy religijnej. Zaskakuje u nich też znajomość teologii, nie tylko podstawowych prawd wiary - powiedział bp Tomasik na antenie Radia Plus Radom. Krajowy Duszpasterz Młodzieży zastanawia się również nad motywami MEN, które zdecydowało, że nie ma możliwości wyboru religii jako przedmiotu maturalnego.

- Myślę, że są dwie możliwości. Po pierwsze, niedowierzanie, że młodzi mogą zaprezentować odpowiedni poziom. A po drugie podejrzewam, że w nurcie filozofii neopozytywistycznej odmawia się teologii kwalifikacji nauki - stwierdził bp Tomasik.

Jego zdaniem, gdyby MEN kierował się takimi przesłankami, oznaczałoby to powrót do ocen i postaw z okresu socjalizmu, który włączył szereg elementów tej filozofii do swojej interpretacji rzeczywistości.

- Gdyby to było podstawą decyzji resortu edukacji, mielibyśmy powrót do socjalistycznego sposobu patrzenia na teologię i Kościół. Dlatego czekamy na oficjalne uzasadnienie MEN w tej sprawie - powiedział bp Tomasik.

Dyskusja o wprowadzeniu w Polsce religii jako przedmiotu fakultatywnego zdawanego w ramach egzaminu dojrzałości trwa od 2006 roku. Warto wspomnieć, że maturę z religii można zdawać m.in. w Czechach, Finlandii czy Austrii lub Irlandii.

KAI

[FOTO: PAP/Rafał Guz]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook