Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rekonstruktorzy prawie jak... terroryści

02.12.2012

W państwie Donalda Tuska podsłuchują na potęgę, masowo kontrolują billingi i wchodzą do mieszkań członków grup rekonstrukcyjnych. U jednego z nich znaleziono łuski.

Rząd Donalda Tuska ostro walczy z „terroryzmem”. Zagrożeni muszą czuć się ci, którzy z jakichś względów lubią ubierać mundury, np. członkowie grup historycznych, rekonstrukcyjnych i harcerze.

O tym, że nie jest to żart świadczy przeprowadzenie przez ABW akcji zatrzymania w krakowskim liceum sześciu 17-18 letnich uczniów opisana przez „Nasz Dziennik”.

Powodem wtargnięcia „kominiarzy” do szkoły był anonimowy email, że tych sześciu uczniów ma jakieś związki z Brunonem K.

- Oskarżono nas w tym emailu o posiadanie materiałów wybuchowych, broni i planu wysadzenia w powietrze Dworca PKS w Krakowie – mówi dla "ND" jeden z zatrzymanych licealistów.

Wszyscy zatrzymani należą do grupy o nazwie Młodzi Narodowych Sił Zbrojnych. Mają swoją stronę internetową z telefonami, nie tworzą jakiejkolwiek podejrzanej konspiracji. Ubierają sie w mundury z epoki, posiadają repliki broni, ćwiczą musztrę. Słowem – robią wszystko to, co robią młodzi mężczyźni na całym świecie, którzy interesują się wojskiem, militariami itd.

W czasie przesłuchania wypytywano zatrzymanych o ich poglądy polityczne, stosunek do Unii Europejskiej, czy mają związki z Młodzieżą Wszechpolską, czy uważają, że armia gen. Andersa miałą szansę wyzwolić Polskę po wojnie i... co lubią jeść.

Przeszukano także ich mieszkania. W jednym z nich znaleziono łuski od Mausera. Podobno bardzo zainteresowały one funkcjonariuszy. Nie znaleziono „wywrotowej literatury” i „bibuły”.

Slaw/ ND

[FOTO: www.facebook.com/MlodziNszMalopolska]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook