Jedynie prawda jest ciekawa

Referendum można zmienić!

28.06.2015

Portal wPolityce.pl ujawnił ekspertyzę prawną, która jasno stwierdza, że możliwa jest zmiana postanowienia prezydenta w sprawie referendum. Na każdym etapie!

Kandydatka PiS na premiera, Beata Szydło, wystąpiła z wnioskiem o dodanie do planowanego na 6 września referendum kilku sensownych pytań. Ewa Kopacz zareagowała na to szyderstwem i kpiną:

- Nie wiem, skąd taka nagła zmiana frontu, jak ktoś tak od ściany do ściany postępuje, nagle chce nowego referendum, to brzmi to, tak trochę, mało wiarygodnie. Ale oczywiście każdy w Polsce ma prawo składać swoje pomysły — dowodziła. Ze strony Platformy padły też głosy, że to niemożliwe, bo referendum zostało już ogłoszone.

To nieprawda. Nie ma żadnych prawnych przeszkód by to obecnie dość dziwaczne referendum przekształcić w głosowanie nad naprawdę najważniejszymi dla Polaków sprawami. Portal wPolityce.pl dotarł do opinii prawnej „w sprawie możliwości uchylenia lub zmiany postanowienia prezydenta w sprawie zarządzenia referendum ogólnokrajowego”. Dokument sporządził profesor dr hab. Mariusz Muszyński z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Oto najważniejsza teza opinii: - Możliwa jest zmiana lub uchylenie postanowienie prezydenta w sprawie referendum ogólnokrajowego. Wynika to z faktu, że: — obowiązujące prawo nie zawiera norm zabraniających prezydentowi zmiany decyzji w sprawie zarządzenia referendum; — sama decyzja co do zarządzenia referendum ogólnokrajowego należy do uprawnień władczych prezydenta (tzw. prerogatyw), których istotą jest dyskrecjonalność władztwa wynikająca z konkretnego ustrojowego umocowania prezydenta w konstytucji; — mimo literalnej niejasności (prezydent wydaje akt urzędowy polegający na „zarządzeniu referendum ogólnokrajowego), treść tej prerogatywy (art. 144 ust. 3 pkt 5) obejmuje pełną sferę decyzyjną, tj. możliwość zarządzenia, rezygnację z zarządzenia na każdym etapie, ewentualnie zmiany w jego zakresie przedmiotowym; — swoboda decyzyjna prezydenta jest jednak ograniczona w kilku punktach proceduralnych na rzecz Senatu (zgoda na ogłoszenie w konkretnej formule obejmującej dwie kwestie: treść pytań i termin referendum). Literalne ograniczenie to jest jednak skutkujące jednokierunkowo (działa w płaszczyźnie zgody na zarządzenie referendum, dokonywania zmiany, ale już nie na odwołanie). Nie blokuje też samej decyzji przez prezydenta w sensie władczym w aspekcie zmiany lub uchylenia postanowienia.

I dalej: - Szczególny przypadek wiąże się z sytuacją, kiedy procedowanie w sprawie referendum nakłada się na zmianę na urzędzie prezydenta. Pełnienie go przez nową osobę może wiązać się z inna oceną problemu, zarówno z perspektywy jego „szczególnego znaczenia dla państwa”, czy kształtem, liczbą czy rodzajem pytań referendalnych, użytecznością kalendarza referendalnego itp. Ulega to wzmocnieniu, kiedy zmiana osobowa na urzędzie prezydenta wiąże się ze zmianą oceny prawnej samego postanowienia, w szczególności pod kątem jego zgodności z konstytucją. Dodatkową presję na przeprowadzenie zmiany lub uchylenia wywierać będzie na nowego prezydenta wspomniana już kilkakrotnie funkcja strażnika konstytucji (126 ust. 2), która dotyczy przecież nie tylko jego własnego działania, ale też działania wszystkich organów państwa. Obejmuje także ocenę i możliwą naprawę działań swego poprzednika na urzędzie, tym bardziej jeśli podejmował on działania wbrew uzasadnionym opiniom prawnym. Dlatego tak ważne w okresie przejściowym jest powstrzymanie się przez ustępującego prezydenta od podejmowania kontrowersyjnych decyzji, jak i konsultowanie kluczowych, albo wątpliwych decyzji z następcą. Rozbieżność w ocenach może wymuszać uchylenie zarządzeń poprzednika.

A zatem: - Formalna zmiana lub uchylenie przez prezydenta wydanego wcześniej postanowienia o ogłoszeniu referendum ogólnokrajowego jest możliwa na każdym etapie, przed faktycznym przeprowadzeniem referendum. Należy ono do uprawnień władczych prezydenta (prerogatyw). Nie ma w tym zakresie przeszkód prawnych.

W szczególnej sytuacji możliwość zmiany lub uchylenia postanowienia w sprawie zarządzenia referendum może przekształcić się w obowiązek prezydenta, wynikający zarówno z ogólnego nakazu procedowania zgodnie z prawem (legalizm działania) w trybie art. 125 konstytucji, jak i z innych norm konstytucyjnych.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

gim,jkub

[fot. Stefczyk.info]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook