Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Rosja nie manipuluje Smoleńskiem?

19.12.2012

- Nie ma "twardych dowodów", by strona zewnętrzna manipulowała polskim śledztwem ws. Smoleńska, opinią publiczną czy postawami politycznymi w kraju - powiedział szef BBN Stanisław Koziej po środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Rada zebrała się, by omówić m.in. wątek "ewentualnych wpływów zewnętrznych na to, co się dzieje wokół śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej". Temat zaproponował na listopadowym posiedzeniu RBN prezes Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Na posiedzenie zaproszono prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta.

Koziej powiedział, że Seremet i szef MSW Jacek Cichocki przedstawili informacje, uzupełnione przez szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Szef BBN zapowiedział, że pisemna część wystąpienia Seremeta będzie ujawniona; całe obrady Rady były tajne.

- Informacje przedstawione przez ministra Cichockiego, który referował wnioski analiz służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne, ani informacje przedstawione przez prokuratora generalnego nie wskazują, aby istniały jakiekolwiek twarde dowody na to, że strona zewnętrzna oddziałuje czy manipuluje przebiegiem polskiego śledztwa bądź też opinią publiczna czy postawami politycznymi w kraju - powiedział po posiedzeniu Rady Koziej, który jest sekretarzem RBN.

Dodał, że w dyskusji zwracano uwagę, że istnieją historyczne przykłady posługiwania się tego typu metodami, wpływania jednego państwa na drugie. Podkreślił, że takie przykłady można znaleźć także w historii Polski.

- Przypomnę chociażby słynne „wejdą czy nie wejdą” i rozgrywanie tego tematu strategicznie w stosunku do Polski - powiedział Koziej, przypominając zagadnienie możliwej interwencji ZSRR w Polsce w latach 1980-81. Podkreślił, że tego typu metodami można się szczególnie skutecznie posługiwać zwłaszcza w erze informacji, a sprzyjają im "niejasne zdarzenia".

- Dlatego należy monitorować sytuację, badać wszelkie niejasne zjawiska, także pod tym kątem. Zwracano uwagę, że więcej ryzyka w tym przedmiocie wnosi nasza sytuacja wewnętrzna w kraju, nasze waśnie, prowadzenie dysput w formie, która ułatwia siłom zewnętrznym czy stronie trzeciej wykorzystywanie naszych słabości, bez konieczności podejmowania naszych działań. Istotne byśmy sami pilnowali, aby nie okazywać słabości, nie przedstawiać się jako społeczeństwo skłócone, zwaśnione. Wszelkie tego typu słabości działają przeciwko nam.  Stąd wniosek, że ważniejsze, by minimalizować swoje słabości niż poszukiwać w jakiejś stronie trzeciej przyczyny naszych wewnętrznych sporów - powiedział Koziej.

Zbigniew Ziobro, który przed obradami zapowiedział przedstawienie sposobów na szybsze odzyskanie wraku i czarnych skrzynek, powiedział, że rosyjska procedura karna przewiduje, że jeżeli dowód w trakcie postępowania został poddany stosownym badaniom, wydaje się go właścicielowi, chyba że na przeszkodzie stoją konkretne cele prowadzonego śledztwa. Co więcej - twierdził Ziobro - polsko-rosyjska umowa o pomocy prawnej mówi, że strony zobowiązują się wydać dowód rzeczowy jeszcze w trakcie prowadzonego postępowania, chyba że w określonym terminie zostaną wskazane konkretne cele postępowania, z którymi byłoby to niezgodne.

Slaw/ PAP

[FOTO: PAP/Leszek Szymański]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook