Jedynie prawda jest ciekawa

Raport po Marszu Niepodległości

29.11.2012

Całość działań policji 11 listopada na ulicach Warszawy miała charakter prowokacji – uważają organizatorzy Marszu Niepodległości. W raporcie podsumowującym przebieg manifestacji napisali, że służby chciały "doprowadzić do konfrontacji fizycznej z uczestnikami marszu oraz do rozwiązania zgromadzenia".

Organizatorzy marszu zarzucili policji brutalność i eskalację niepokojów. Policja odpowiada, że jej działanie było adekwatne do sytuacji i zgodnie z prawem, a chodziło jedynie o zwalczanie chuliganów dążących do konfrontacji.

Organizatorzy demonstracji, podczas której w centrum miasta doszło do burd, zaprezentowali "Raport z przebiegu Marszu Niepodległości 11.11.2012 r. ze szczególnym uwzględnieniem działań policji". Jak mówił prezes Młodzieży Wszechpolskiej Robert Winnicki opracowanie powstało na podstawie relacji uczestników demonstracji, straży marszu (formacji porządkowej manifestacji), materiałów wideo i zdjęć.

Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Witold Tumanowicz powiedział dziennikarzom, że raport to "pewnego rodzaju odpowiedź" m.in. na informację, jaką policja przedstawiła w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu sejmowej komisji spraw wewnętrznych. - Policja nie miała sobie nic do zarzucenia, żadnych uchybień nie znalazła w swojej pracy, więc tym bardziej warto będzie się zapoznać z tym, jakie my mamy zastrzeżenia do działań policji - powiedział Tumanowicz.

Organizatorzy Marszu Niepodległości uważają, że zajścia, do jakich doszło zaraz po rozpoczęciu demonstracji, były sprowokowane przez kilkudziesięcioosobową grupę, działającą swobodnie pomiędzy policjantami. Ich zdaniem policja "użyła nieadekwatnych, brutalnych środków przymusu" i "na siłę" wyłapywała manifestantów - jak twierdzą organizatorzy - "tylko po to, by rzucić liczbą 176 zatrzymanych". Zarzuty zaś postawiono dotychczas - według organizatorów - siedmiu osobom. - Policja zmierzała w kierunku eskalacji niepokojów i rozwiązania zgromadzenia, co doprowadziłoby do tragedii – twierdzą organizatorzy marszu.

Napisali też, że odbierają całość działań policji "jako działania o charakterze prowokacji", która miała "doprowadzić do konfrontacji fizycznej z uczestnikami marszu oraz do rozwiązania zgromadzenia".

Winnicki pytany przez dziennikarzy, czy na podstawie raportu planuje np. zawiadomienie prokuratury, powiedział, że opracowaniem zajmują się prawnicy. – Sądzimy, że takie zawiadomienia będą kierowane do prokuratury – mówił Winnicki podczas briefingu zorganizowanego przed Komendą Stołeczną Policji.

Odpowiadając na te zarzuty, rzecznik prasowy KSP asp. Mariusz Mrozek powiedział, że całość działań prowadzonych przez policję była już oceniana zarówno przez służby kontrolne Komendy Głównej Policji, jak i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które przedstawiło też informację posłom.

- Przypominam, że grupa chuliganów, którzy zgromadzili się na czele Marszu Niepodległości atakowała policjantów i w tych chuliganów były wymierzone działania policji, mające na celu przywrócenie porządku i bezpieczeństwa – podkreślił Mrozek. Dodał, że policja użyła środków przewidzianych prawem, stosowanych do zaistniałej sytuacji - do zagrożenia, jakie zarówno dla policjantów, jak i osób postronnych stwarzali chuligani rzucający kamieniami, kostką brukową i niebezpiecznymi materiałami pirotechnicznymi, w tym zmodyfikowanymi petardami, które zawierały w sobie ładunki mogące okaleczyć ludzi.

Rzecznik KSP poinformował, że spośród 176 osób doprowadzonych na komendy 21 usłyszało dotychczas zarzuty, większość dotyczyła czynnej napaści na funkcjonariuszy. – Policja prowadziła działania mające na celu zapewnienie i przywrócenie porządku publicznego i zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom zgromadzenia i mieszkańcom Warszawy. Nie było żadnych prowokacji ze strony policji. Od początku dbaliśmy o bezpieczeństwo wszystkich zgromadzeń, które odbywały się tego dnia na terenie Warszawy - zaznaczył Mrozek.

- Poza Marszem Niepodległości pozostałe zgromadzenia odbyły się bez incydentów. W tym przypadku mieliśmy do czynienia z grupami chuliganów, którzy przyjechali nie po to, żeby uczestniczyć w manifestacji, która miała mieć pokojowy charakter i uczcić święto niepodległości. Przyjechali po to, żeby wywołać zadymę, aby móc skonfrontować się albo z innymi zgromadzeniami, albo z policją – podkreślił Mrozek.

W poniedziałek swój raport na temat Marszu Niepodległości zaprezentowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W jej ocenie działania policji podczas starć na ul. Marszałkowskiej w stolicy "wydają się adekwatne do sytuacji". Fundacja zwróciła zarazem uwagę na dwie sytuacje, w których funkcjonariusze mogli przekroczyć uprawnienia.

W związku z zajściami 11 listopada w Warszawie kilka osób skazano w trybie przyspieszonym. Aresztowano trzy osoby za czynną napaść na policjantów. W operacji wzięło udział 5,4 tys. policjantów, w tym ponad 1,2 tys. funkcjonariuszy operacyjnych. Rannych zostało 22 funkcjonariuszy, trzech trafiło do szpitala. Pogotowie udzieliło pomocy 16 innym osobom.

PAP, rch

[Fot. facebook]

Warto poczytać

  1. MariaKiszczakYT 18.01.2018

    Kiszczak wyznaje: ujawniłam teczki Wałęsy bo bałam się o życie

    - Na co miałam czekać? Bałam się o swoje życie, że stanie się ze mną to co z małżeństwem Jaroszewiczów - przekonuje Maria Kiszczak w reakcji na oskarżenia Lecha Wałęsy, że zaniesienie teczek do IPN było "prowokacją"

  2. CzarneckiThunwiki 18.01.2018

    Czarnecki: nie nazwałem Róży Thun szmalcownikiem

    Nie nazwałem europosłanki PO Róży Thun "szmalcownikiem"; nie mogę przepraszać za słowa, których nie wypowiedziałem, porównałem negatywne postawy w polskiej historii - powiedział w czwartek w Polsat News wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki (PiS)

  3. Petru18012018 18.01.2018

    Ryszard Petru wraca do łask w Nowoczesnej? "Plan Petru jest bardzo interesującą inicjatywą"

    "Plan Petru" jest potrzebny i wszyscy będziemy namawiali Ryszarda Petru, aby ten projekt został zaprezentowany pod szyldem Nowoczesnej - powiedziała w czwartek w Radiu Zet szefowa klubu Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz

  4. Uchodzcy18012018 18.01.2018

    Minister uspokaja. Nie dojdzie do relokacji uchodźców

    Stanowisko polskiego rządu w sprawie polityki migracyjnej oraz relokacji uchodźców się nie zmienia - oświadczyła w czwartek minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa. Jej zdaniem, "pomoc na miejscu" jest najbardziej właściwa

  5. Nowogrodzka18012018 18.01.2018

    "Pokojowa" demonstracja zaatakowała siedzibę PiS

    Siedzibę Prawa i Sprawiedliwości obrzucono balonikami z farbą. To kolejny w ostatnich dniach atak na biuro poselskie. Wcześniej zdewastowano między innymi biura poselskie Krystyny Pawłowicz i Kornelii Wróblewskiej

  6. Nycz17012018 17.01.2018

    Kard. Nycz: Kościół katolicki chcąc spotykać Chrystusa, spotyka też judaizm

    - Kościół katolicki, wszyscy jego członkowie, chcąc się spotkać z Chrystusem, spotykają się także z judaizmem - mówił w środę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Liturgii Słowa, będącej centralnym wydarzeniem 21. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim

  7. Wroblewskawiki 17.01.2018

    Posłanka Nowoczesnej nie zagłosowała w sprawie aborcji. Pomazano jej biuro odchodami!

    Policja szuka osoby, która pomazała odchodami okno biura posłanki Nowoczesnej Kornelii Wróblewskiej w Zamościu (Lubelskie)

  8. Pawlowiczwiki 17.01.2018

    "Żadnych syryjskich dzieci". Ostry komentarz Pawłowicz

    - Za nimi będą mamusie i tatusiowie - odpowiedziała poseł Krystyna Pawłowicz w reakcji na doniesienia o propozycji z Brukseli przyjęcia do Polski 500 syryjskich dzieci

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook