Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Raport Millera został zmanipulowany?

15.12.2012

Ekspertyza zamówiona przez prokuraturę wojskową zatytułowana jest jako "miejsca wybuchów". Wykorzystując analizy amerykańskich ekspertów, raport Millera nazywa te same dokumenty jako "strefy pożarów".

O sprawie pisze "Gazeta Polska Codziennie". Chodzi o ekspertyzę amerykańskich badaczy, jaką zamówiła prokuratura wojskowa i która została wykorzystana także przez ekspertów komisji Millera zajmującej się wyjaśnieniami przyczyn katastrofy rządowego TU154-M. 

W ekspertyzie można przeczytać o "miejscach wybuchów", które wskazane są do dołączonych zdjęć przedstawiających smoleńskie lotnisko na którym miał lądować tupolew. Jak się okazuje, raport Millera nazywa te miejsca jako "strefy pożarów", co zupełnie zmienia kontekst ekspertyzy.

"Możliwe, że została sfałszowana ekspertyza, a pan premier, organy państwa zostały wprowadzone w błąd" - powiedział cytowany przez dziennik Antoni Macierewicz, szef zespołu sejmowego, który bada sprawę 10/04.

Również i tę sprawę będą chcieć przedyskutować przedstawiciele zespołu parlamentarnego na debacie, którą wczoraj zaproponował Antoni Macierewicz. Dyskusja z osobami reprezentującymi komisję Millera miałaby się odbyć na jednym z warszawskich uniwersytetów.

Więcej w "GPC"

ll

[Fot. smolenskzespol.sejm.gov.pl]

Warto poczytać

Facebook