Jedynie prawda jest ciekawa

PSL poprze Kidawę-Błońską

24.06.2015

Podczas spotkania koalicyjnego PO-PSL ustalono, że jednak PSL poprze Małgorzatę Kidawę-Błońską.

PSL poprze zgłoszoną przez PO kandydaturę Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na marszałka Sejmu - poinformował w środę wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak (PSL). To jedno z ustaleń wtorkowego spotkania koalicyjnego PO-PSL.

"Było spotkanie koalicyjne, ustalenia na tym spotkaniu zapadły. Będziemy popierać kandydatkę uzgodnioną, koalicyjną" - powiedział Grzeszczak dziennikarzom przed rozpoczęciem środowego posiedzenia Konwentu Seniorów.

Po posiedzeniu klubu PSL Jan Bury potwierdził, że Kidawa-Błońska będzie wspólną kandydatką koalicji. "Po oświadczeniu Józefa Zycha i dyskusji na klubie, klub dzisiaj zdecydował, że poprze wspólnego kandydata, panią Kidawę-Błońską i jeszcze dzisiaj, do godz. 15, złożymy wspólny wniosek do marszałka Sejmu o wspólnego kandydata koalicyjnego na marszałka Sejmu" - powiedział Bury dziennikarzom.

Sam Zych powiedział dziennikarzom po posiedzeniu klubu ludowców, że zadano mu pytanie, czy jeżeli klub podjąłby taką decyzję, to on będzie kandydować. "Odpowiedziałem jednym zdaniem, że nie" - relacjonował Zych. Dodał, że nie mógł pozwolić na "destabilizację".

B. marszałek Sejmu wyjaśnił też, że w ubiegłą sobotę na posiedzeniu Rady Naczelnej PSL odbyła się dyskusja nad punktem dotyczącym jego kandydatury na funkcję marszałka Sejmu. "Kiedy przyszło do głosowania, a dowiedziałem się po raz pierwszy, że miałbym być kartą przetargową, pomiędzy PSL a Platformą, poprosiłem kolegów, i to była moja decyzja, aby nie głosowano tej uchwały. Zawsze stałem na stanowisku łączenia, a nie jątrzenia i dzielenia" - podkreślił.

Zych poinformował też, że b. wicepremier i b. szef PSL Waldemar Pawlak, który negocjował umowę koalicyjną, powiedział, że w umowie pomiędzy PO a PSL nie było ustalenia, do kogo ma należeć stanowisko marszałka Sejmu. Zych powiedział, że podejmując decyzję o tym, że nie będzie kandydował i "przeciwdziałając możliwym następstwom, kierował się tylko i wyłącznie interesem państwa i Sejmu". "To zawsze było kluczem mojej działalności" - oświadczył polityk ludowców.

Opinię, że ludowcy poprą kandydaturę Kidawy-Błońskiej wyrażał w środę od rana szef klubu PO Rafał Grupiński.

"Myślę, że będzie poparta" - powiedział dziennikarzom. Jak dodał, ustalenia wtorkowych rozmów koalicyjnych dotyczyły "bieżących prac legislacyjnych".

"Mamy mało czasu do końca kadencji, więc po prostu dyskutowaliśmy o rzeczach, które są najpilniejsze do przeprowadzenia z punktu widzenia koalicyjnego" - zaznaczył Grupiński.

Wybór marszałka odbędzie się w czwartek a zgłaszanie kandydatur do środy, do godz. 19.

PAP/es

fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

 

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook