Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PSL: Palikot albo my

11.10.2011

„Koalicja PO-PSL jest możliwa. Chyba że Tusk zaprosi do niej Palikota...” – mówi Eugeniusz Kłopotek.

Od czasu ogłoszenia wyników wyborów politycy Platformy Obywatelskiej powtarzają, że w Polsce rządzić będzie nadal koalicja PO-PSL. Głos ludowców na razie był mniej słyszalny w tej sprawie. Portal Stefczyk.info zapytał więc Eugeniusza Kłopotka z PSL, czy jego partia chce koalicji z Platformą za wszelką cenę.

Poseł Kłopotek zaznaczył, że dotychczasowe wyniki podawane przez PKW świadczą, że „koalicja PO-PSL może powstać”. „Ona będzie miała niewielką przewagę, ale większością będzie dysponowała” – mówi w rozmowie z naszym portalem. Zaznacza jednak, że ostatecznie będzie to zależało od decyzji i propozycji Donalda. „Na razie trudno mi wyrokować, choć uważam, że jest szansa na kontynuację tego porozumienia” – tłumaczy Eugeniusz Kłopotek.

Poseł ludowców pytany, czy koalicja z PO może nie powstać, przyznaje, że na pewno porozumienia nie będzie w jednym wypadku. „Nie ma mowy, by doprosić do koalicji Ruch Palikota. Gdyby Donald Tusk zdecydował się na taki krok, to nas w koalicji nie ma. Jednak nie sądzę, by Tusk to zrobił, również dlatego, że Platforma się rozpadnie” – zaznacza Kłopotek. W rozmowie z portalem Stefczyk.info przyznaje, że ludowcy są jednak w stanie zgodzić się na koalicję z SLD. „To jest mniejsze zło niż Palikot” – zaznacza nasz rozmówca.

Eugeniusz Kłopotek zaznacza, że rozmowy koalicyjne między jego partią i PO nie powinny być szczególnie napięte. „Role w koalicji były podzielone między nami. Tu nie ma dodatkowych warunków, od których miałaby zależeć nasza koalicja. Przez cztery lata raczej się do siebie zbliżyliśmy, a nie oddaliliśmy” – tłumaczy poseł. Zaznacza jednak, że biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia rządowe jego partia będzie miała dwie prośby. „Żeby na przyszłość hamować się ze składaniem obietnic, a po drugie, żeby nie wychodzić przed opinię publiczną z projektami nieuzgodnionymi z nami. Kilkakrotnie miało to miejsce w poprzedniej kadencji i musieliśmy świecić oczami za pomysły PO. Sądzę jednak, że to wszystko jest kwestia dogadania się” – zaznacza Kłopotek.

Nasz rozmówca przyznaje, że w sprawie konkretnych negocjacji koalicyjnych należałoby się zgłosić do szefa partii Waldemara Pawlaka. „My jednak nie stawiamy żadnych warunków progowych. Wiadomo, że w rządzie mają nastąpić pewne zmiany. Zapowiedział je Tusk. I do nich trzeba będzie dostosować naszą umowę. Nie sądzę, by były jakieś istotne przeszkody, które uniemożliwiłyby zawarcie koalicji PO-PSL. Oczywiście będzie to wymagało od obu partii dużej dyscypliny, ponieważ taka większość będzie dosyć niewielka. Ale damy radę” – kwituje Kłopotek w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

saż

[Fot. PAP/Tomasz Gzell]


CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook