Jedynie prawda jest ciekawa


Przyszli jak po bin Ladena

22.02.2013

- Tego samego dnia czyn miał być popełniony i tego samego dnia, dzięki wielkiej, sprawnej akcji policji, przy użyciu 200 funkcjonariuszy, zostałem zatrzymany. Jak po Bin Ladena przyszli – opowiedział w programie „Bliżej” Piotr „Staruch" Staruchowicz, przywódca kibiców Legii Warszawa.

Według prokuratury, ma on odpowiadać  za rzekomą próbę zakupu narkotyków. Ale nie ma na to jakichkolwiek dowodów, poza zeznaniami skruszonego bandyty ps. „Hanior”, który został świadkiem koronnym.

Po ponad ośmiu miesiącach aresztu, trzy tygodnie temu Piotr „Staruch" Staruchowicz, wyszedł na wolność. W programie Jana Pospieszalskiego „Bliżej", po raz pierwszy publicznie opowiadał o czasie spędzonym w areszcie oraz o zatrzymaniu i przesłuchaniu, podczas którego był bity przez policjantów i antyterrorystów.

- Przyjazd do Komendy Stołecznej w Pałacu Mostowskich. Tam bicie, najpierw przez naczelnika wydziału ds. zwalczania przestępczości kibiców. Potem, kiedy już byłem zatrzymany, wezwano do mnie oddział realizacji - antyterrorystów w pełnym rynsztunku, którzy bili mnie najpierw na komendzie, potem bili mnie, wioząc nieoznakowanym vanem do szpitala, a następnie przez całą drogę ze szpitala na tzw. dołek, w którym byłem zatrzymany, zanim zostałem przewieziony do aresztu – relacjonował „Staruch”.

Zaznaczył, iż cały czas był skuty kajdankami, a wizyta w szpitalu konieczna była do tego, by lekarz stwierdził, że zatrzymany może przebywać w policyjnej izbie zatrzymań.

- To badanie było fikcją. Lekarz poświecił latareczką, powiedział: "zdrów" i gehenny ciąg dalszy. Dalej bicie. Przez całą drogę w radiowozie byłem bity pięściami, jakimś przedmiotem, przez antyterrorystów. Doszło do sytuacji, że w komendzie przy ul. Jagiellońskiej, gdzie miałem  spędzić tamtą noc, nie chciano mnie przyjąć, bo w protokole było napisane, że na komendę stołeczną zostałem przyjęty bez obrażeń, a tu przywożą człowieka sinego od głowy po pięty. W końcu jedni policjanci podpisali drugim policjantom papierek, że faktycznie na jego ciele widnieją obrażenia, ale nie wiadomo w jaki sposób powstały – opowiadał Staruchowicz.

„Staruch” uważany jest za ofiarę rządowej kampanii wymierzonej w kibiców. Po felietonie o kibicowskich oprawach stadionowych, pełnych patriotycznych treści, Jan Pospieszalski spytał Piotra Staruchowicza o intencję takich stadionowych działań.

- Zwijanie państwa odbywa się na różnych poziomach. Różne instytucje, różni ludzie przejmują obowiązki państwa. Jeśli my na trybunach nie wbijemy tym chłopakom pewnych wartości - patriotyzmu, przywiązania do Ojczyzny, pamięci o bohaterach z przeszłości, którzy zginęli po to, żebyśmy mogli dziś żyć w kraju przynajmniej teoretycznie wolnym - wspólnota naszych wartości zginie – podkreślił Staruchowicz.

Zdaniem obecnego w studiu Piotra Lisiewicza z „Gazety Polskiej”, praprzyczyna tego, jak został potraktowany Piotr Staruchowicz i inni kibice tkwi w tym, że kibice nigdy nie zajmowali się polityką, natomiast polityka zainteresowała się nimi, gdy zaczęli pielęgnować i wyrażać postawę patriotyczną. Wskazał też na proces świadomości historycznej, który przebiega przez lata w kibicach.

- Ktoś interesuje się losami swojej drużyny, staje się patriotą lokalnym, potem interesuje się, skąd się ten patriotyzm wziął, co robili dziadkowie, czym jest polskość. Z czasem przyjmuje to formy dojrzałe, zainteresowania historią. Dla mediów głównego nurtu kibice stali się wylęgarnią postaw niepoprawnych politycznie. Dlatego pojawiła się kampania, podczas której nazywano kibiców kibolami - wyjaśniał Lisiewicz.

JKUB/mall

[fot. tvp.pl]

Warto poczytać

  1. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  2. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  3. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  4. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  5. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  6. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

  7. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  8. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook