Jedynie prawda jest ciekawa

Przepisy pozyskiwania billingów za słabo chronią prawa obywateli

30.04.2013

Najwyższa Izba Kontroli nie ma złudzeń: przepisy regulujące pozyskiwanie przez uprawnione podmioty danych telekomunikacyjnych nie chronią w stopniu wystarczającym praw i wolności obywatelskich przed nadmierną ingerencją ze strony państwa.

Jak poinformował rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak, Izba przekazała do Trybunału Konstytucyjnego najważniejsze wnioski z kontroli dotyczącej uzyskiwania i przetwarzania danych pochodzących z billingów. O informacje na ten temat zwrócił się Prezes Trybunału.

- Opinie kontrolerów mogą stać się pomocne przy wydawaniu orzeczeń przez sędziów TK - podkreślił Biedziak.

Izba oceniła, że obecne przepisy w tym zakresie są niewystarczające. Wskazała, że niezbędne jest podjęcie działań w czterech obszarach: zakresu pozyskiwanych danych, kontroli nad procesem pozyskiwania danych, niszczenia pozyskanych danych w sytuacji, gdy nie są już one dalej niezbędne dla osiągnięcia celów prowadzonego postępowania, a także stworzenia mechanizmów sprawozdawczych, które zapewnią rzetelną informację o zakresie pozyskiwania danych telekomunikacyjnych.

NIK przypomina, że zgodnie z przepisami Prawa telekomunikacyjnego, operatorzy telekomunikacyjni mają obowiązek przechowywania i udostępniania uprawnionym podmiotom danych niezbędnych do ustalenia: osób dokonujących połączenia, identyfikacji urządzeń, za pomocą których dokonano połączenia, miejsc, w których znajdowały się urządzenia, daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania, rodzaju połączenia, a także innych, znajdujących się w posiadaniu operatora danych użytkownika.

Według NIK zakres pozyskiwanych danych, umożliwiał właściwą realizację zadań przez podmioty uprawnione do pozyskiwania danych telekomunikacyjnych. Jednocześnie Izba zwróciła uwagę, że cel gromadzenia danych wymaga doprecyzowania, ponieważ obecne przepisy odwołują się do ogólnego stwierdzenia, iż dane te są pozyskiwanie w celu zapobiegania lub wykrywania przestępstw.

Jak wskazuje NIK, konieczne jest także wprowadzenie przepisów, które wykorzystanie danych telekomunikacyjnych będą uzależniać od niemożności zastosowania innych, mniej ingerujących w prawa obywatelskie środków. Izba proponuje ponadto, aby w przypadku osób wykonujących zawód zaufania publicznego jak lekarz czy dziennikarz, pozyskanie danych przez służby było uzależnione od zgody sądu lub innego niezależnego organu.

- W obecnym stanie prawnym nie istnieje żaden podmiot, który mógłby sprawować rzeczywistą kontrolę nad wykorzystaniem przez służby uprawnień do sięgania po dane telekomunikacyjne obywateli  - to kolejny wniosek NIK.

Jak podkreślono w raporcie, konieczne jest stworzenie instrumentów nadzoru i kontroli nad wykorzystaniem danych pochodzących z billingów, ponieważ "sytuacja, że jedynym podmiotem oceniającym zasadność pozyskiwania danych telekomunikacyjnych jest jednostka uprawniona do ich pozyskania, jest nie do zaakceptowania w ramach demokratycznego państwa prawnego".

Izba wskazała, że możliwość kontroli jest uzależniona od powołania podmiotu, który "weryfikowałby" wnioski o udostępnienie danych telekomunikacyjnych, a następnie wydawał zgodę. Według NIK niezbędne jest też precyzyjne określenie sytuacji, w których środek ten może być wykorzystany.

NIK zwrócił też uwagę na potrzebę kontroli wykorzystania uzyskanych danych.

- Ważnym instrumentem kontroli powinno być rozwiązanie, zgodnie z którym informacja o fakcie pozyskania danych telekomunikacyjnych jest przekazywane osobie, której dane zostały udostępnione - podkreślono w raporcie.

Z kolei w zakresie niszczenia danych - jak ocenia NIK - konieczne jest pilne wprowadzenie przepisów dotyczących obowiązku niszczenia zbędnych danych telekomunikacyjnych będących w posiadaniu służb.

Izba wyjaśniła, że przepisy ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu, ustawy o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego, a także ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym w ogóle nie przewidują obowiązku usunięcia zgromadzonych przez nie danych telekomunikacyjnych, gdy przestały być one niezbędne dla prowadzonego postępowania.

Ponadto, jak wykazała kontrola NIK, funkcjonujący obecnie system gromadzenia informacji o pozyskiwaniu danych "nie zapewnia rzetelnej informacji o liczbie tego rodzaju przypadków".

PAP

[FOTO: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook