Jedynie prawda jest ciekawa

Przedsiębiorcy powinni móc odliczać VAT na paliwo

06.04.2012

PiS przygotowało projekt ustawy, która pozwoli przedsiębiorcom odliczać podatek VAT od zakupionego paliwa - poinformowali PAP politycy tej partii. Projekt w piątek trafił do marszałka Sejmu.

"Wprowadzamy mechanizm odliczenia przez przedsiębiorców 33 proc. kwoty naliczonego podatku VAT, określonej w fakturze, nie więcej niż 250 złotych miesięcznie na jeden samochód osobowy lub inny pojazd, który przedsiębiorca wykorzystuje w swojej działalności" - powiedziała PAP wiceszefowa PiS Beata Szydło.

PiS w tym celu zaproponowało zmiany w ustawie o podatku VAT. "Uznajemy, że w sytuacji, w której w budżecie wpływy z akcyzy i z VAT-u od benzyny były szacowane na 4,5 zł, a obecnie paliwo kosztuje 6 zł, rząd ma z czego oddać Polakom VAT" - ocenił w rozmowie z PAP poseł PiS Przemysław Wipler.

Klub PiS w połowie tygodnia zaprezentował już dwa projekty zmian w ustawach, które mają wpłynąć na obniżenie cen paliw. Dotyczą one wprowadzenia odpisu podatkowego na zakup paliwa dla rodzin na wzór ulgi internetowej oraz obniżenia podatku akcyzowego.

"Projekt dotyczący przedsiębiorców łącznie z poprzednimi tworzy pewien pakiet, który ma dać możliwość reakcji na wysokie ceny paliw, które są w tej chwili. Od dobrej woli koalicji rządzącej zależy, czy będą przyjęte" - podkreśliła Szydło.

Krytycznie do propozycji PiS odnosi się wiceszef sejmowej komisji finansów publicznych Sławomir Neumann (PO). "Kolejny z pomysłów, gdzie któryś z polityków PiS przebiera się za świętego Mikołaja, przykleja sobie brodę i mówi, że rozda wszystkim pieniądze" - powiedział polityk Neumann PAP.

"Dawanie ulgi w VAT przedsiębiorcom tylko prowadzącym działalność, kiedy zyskowność polskich firm za rok ubiegły jest rekordowa, jest dla mnie też dużym niezrozumieniem celu tego działania" - powiedział.

Podkreślił, że inicjatywa PiS byłaby "dodatkowym prezentem" kosztem budżetu państwa i wszystkich Polaków. "W momencie, gdy mamy naprawdę dość napięte finanse publiczne, kiedy ograniczamy wydatki, próbujemy wprowadzić reformę emerytalną, tniemy administrację, zamrażamy płace" - powiedział polityk PO. Dodał, że pomysł PiS jest dla niego niezrozumiały i traktuje go jako inicjatywę o populistycznym charakterze.

PAP
[fot.sxc.hu]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook