Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Przedreferendalna ofensywa

03.10.2013

Do warszawskiego referendum pozostało dziesięć dni. Przedreferendalną ofensywę przeprowadza zarówno prezydent Gronkiewicz-Waltz, jak i Prawo i Sprawiedliwość.

Na dziesięć dni przed warszawskim referendum obie strony politycznego sporu przechodzą do ofensywy. Najpierw o 9:30 na konferencji prasowej pojawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz, oznajmiając że zamierza wprowadzić Kartę Warszawiaka, która pozwoli na zniżki do teatrów, kin i innych miejsc związanych z kulturą.

"Miejmy nadzieję, że wszyscy, którzy składają daniny na rzecz Warszawy, będą mogli korzystać ze swoich pieniędzy w bardziej racjonalnych sposób" - przekonywała prezydent stolicy. Szczegóły pomysłu ratusz ma przedstawić w najbliższych dniach. Gronkiewicz-Waltz oburzała się równocześnie na sugestie, że pomysł ten jest wynikiem referendum.

"Chcę powiedzieć, że myśmy pracowali nad nimi ponad rok, także w tej chwili można powiedzieć, że to jest owoc tych dyskusji z dużymi instytucjami. Po drugie wszystko wskazuje na to, że mamy wzrost gospodarczy, będą większe dochody z podatków..." - mówiła.

Prezydent odniosła się także do pomysłów Prawa i Sprawiedliwości, które zakładają obniżkę cen biletów. Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała, że jest to zły pomysł: "Myślę, że spotykałam się od stycznia w każdej z dzielnic, a jeśli chodzi o pomysły z biletami – dobrze byłoby policzyć, ile typowy warszawiak kosztuje bilet. Jeśli ktoś ma w miesiącu 25 dni pracy, to kosztuje go dokładnie dwa złote. Bilet trzydziestodniowy jest po dwa złote, a gdyby jeździł do teatrów i w inne miejsca to jeszcze tańszy. To żaden pomysł!" - irytowała się pani prezydent.

Tuż po zakończeniu konferencji Gronkiewicz-Waltz głos zabrał premier Jarosław Kaczyński. Konferencja PiS poświęcona była koniecznym ulgom dla rodzin wielodzietnych, które proponuje PiS. Kaczyński ocenił, że ruchy wiceprzewodniczącej Platformy spowodowane są zbliżającym się referendum "Presja ma sens" - przekonywał prezes PiS.

Jak mówił Kaczyński, konieczne dla Warszawy i Polski są zmiany, które ułatwiłyby życie rodzinom: "Chcemy, by rodzinom wielodzietnym było po prostu łatwiej. Nie ma dzisiaj większego prezentu dla Polski niż dzieci. Ich jest dużo za mało. Grozi nam duża depopulacja i musimy robić, by temu procesowi zapobiec" - tłumaczył.

Na argumenty, że pomysły PiS będą obciążać stołeczny budżet, Kaczyński odpowiadał, że oszczędności można poszukać w innych miejscach: "Martwi nas to, że w projekcie, który jest dziś proponowany, rodziny wielodzietne są traktowane po macoszemu. Nadal będą musiały płacić za bilety komunikacji miejskiej. Ratusz chce zaoszczędzić 1,5 mln złotych. To zły pomysł, lepiej zracjonalizować wydatki na promocje. Ostatnio pani prezydent wydała 0,5 mln złotych na promocję na Facebooku. W wielu miastach w Polsce takie przejazdy są już zagwarantowane, a Warszawa, która jako stolica powinna dawać przykład, jest wciąż w tyle" - ocenił.

PiS zaproponował poprawkę, która dałaby rodzinom wielodzietnym darmową komunikację miejską. Negatywnie ocenił przy tym inicjatywy pani prezydent: "Sądzę, że mam podstawy sądzić, że te decyzje, które są ostatnio podejmowane i w jakiejś mierze otwierają się na potrzeby mieszkańców Warszawy, są decyzjami podejmowanymi pod presją referendum. Ta władza poczuła się zagrożona i próbuje coś robić. To niestety nie jest dobre świadectwo. Ta pani powinna przestać być prezydentem. (...) Nie była zainteresowana interesami mieszkańców Warszawy, brakło tego, czego brakuje całej partii - empatii, poczucia, że inni też istnieją i trzeba się wczuwać w ich potrzeby" - mówił Kaczyński.

Politycy PiS przekonywali, że jeszcze kilka tygodni temu w odpowiedzi na podobne interpelacje ws. Karty Warszawiaka, prezydent odpowiadała, że to niemożliwe, bo w budżecie nie ma na to pieniędzy. Kaczyński mówił również o wsparciu dla rządowego pomysłu ws. dekretu Bieruta i głosowaniu w Senacie: "Nigdy nie przyjmowaliśmy zasady "nie bo nie". To nasi polityczni konkurenci przyjmują zasadę, że jeśli coś jest przyjmowane przez PiS, to trzeba to odrzucić. Często głosujemy za projektami rządowymi, wystarczy obejrzeć głosowania w każdy sejmowy piątek, by dostrzec, ze często wszystkie kluby głosują tak samo. Zawsze kierujemy się względami merytorycznymi" - ocenił prezes PiS.

Referendum w Warszawie odbędzie się 13 października.

lw, wPolityce.pl

[Fot. wPolityce.pl/TVP Info]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku! 

Warto poczytać

  1. kucha 23.01.2017

    Kuchciński: Zarzuty opozycji są bezpodstawne

    Marszałek Sejmu odniósł się do wniosku PO o jego odwołanie.

  2. mid-17123059 23.01.2017

    Uczestnik awantury spod Sejmu z zarzutami

    Do warszawskiej prokuratury okręgowej, która prowadzi śledztwo dot. wydarzeń z 16 grudnia, wezwano w poniedziałek dwóch uczestników protestu.

  3. michalwojcickMSyoutubetvrepublika 23.01.2017

    Wójcik: Elektryczne opaski na alimenciarzy

    "Kosztuje to podatnika trzysta kilkadziesiąt złotych, a nie ponad trzy tysiące złotych. Wiemy dokładnie, gdzie ta osoba jest”.

  4. mid-17123042 23.01.2017

    Premier Szydło: Rozwój priorytetem rządu

    „Ekonomia ma służyć obywatelom, pieniądze publiczne mają być wydawane w sposób transparentny, uczciwy, mądry i rozsądny”.

  5. mid-17123064 23.01.2017

    Szef MON: Polska armia nie zapomni o Mirosławcu

    - O tragedii w Mirosławcu polska armia nigdy nie zapomni – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas uroczystości upamiętniających jej ofiary.

  6. 1ae88bf8177527f9ec66e8736696wizerunkisejmpolicja 23.01.2017

    Zieliński o publikacji wizerunków sprzed Sejmu

    "Chcę wyraźnie powiedzieć, że policja nie opublikowała wizerunku wszystkich osób. Są podstawy, aby poszukiwać tych, którzy są podejrzewani o złamanie prawa”.

  7. mag22 23.01.2017

    Magierowski: Od prezydenta USA zależy najwięcej

    Magierowski, który był w poniedziałek gościem radia TOK FM, podkreślił, że ma nadzieję, iż jeszcze w tym roku dojdzie do rozmowy Trumpa z prezydentem Andrzejem Dudą.

  8. 20070111obradysejmusalaplenarna1 23.01.2017

    Sondaż IBRiS: PiS może rządzić samodzielnie

    Z sondażu IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej", po zakończeniu przez opozycję protestu w Sejmie, wynika, że PiS zyskał od listopada aż 8 proc. poparcia.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook