Jedynie prawda jest ciekawa


Przedłużono śledztwo ws. m.in. korupcji w SN

01.12.2016

Do 28 maja przyszłego roku przedłużone zostało śledztwo dotyczące powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym i Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu prowadzone w Lublinie - poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa.

Decyzję o przedłużeniu śledztwa podjął I zastępca prokuratora generalnego-prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Jak podano, powodem jest konieczność wykonania dodatkowych czynności dowodowych. "Chodzi między innymi o przesłuchanie świadków, przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy niektórymi z nich, a także uzyskanie dodatkowej dokumentacji. Dotyczy to m.in. dokumentacji, na którą powoływał się ostatnio przesłuchany świadek. Prokuratorzy dokonają również pełnej analizy wszystkich czynności zrealizowanych w tej sprawie w kontekście obecnie obowiązujących przepisów. Analizowany jest także bardzo obszerny materiał dowodowy, który jest niejawny" - głosi komunikat Działu Prasowego Prokuratury Krajowej. 

Postępowanie prowadzone jest w sprawie. Chodzi min. o przestępstwo płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w instytucjach państwowych w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, o czym mówi art. 230 par. 1 kk. Takie przestępstwo jest zagrożone karą do 8 lat więzienia. Szef Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK Maciej Florkiewicz powiedział PAP, że sprawa jest bardzo obszerna. "90 proc. pracy prokuratorów polega na analizie materiałów niejawnych, a to jest bardzo żmudne i czasochłonne. Szczegółów sprawy nie ujawniamy" - powiedział Florkiewicz. W czerwcu ubiegłego roku Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku umorzyła śledztwo w zasadniczej części; śledczy uznali, że nie można wykorzystać procesowo materiałów zebranych przez CBA. 

Rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury Mariusz Marciniak informował wtedy, że umorzenie śledztwa w czterech wątkach związanych z korupcją i powoływaniem się na wpływy, nastąpiło z powodu "braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego" lub "wobec stwierdzenia, iż dana osoba nie popełniła przestępstwa". Jeszcze wcześniej śledztwo prowadziła prokuratura w Krakowie. Umorzone w zeszłym roku śledztwo zostało w sierpniu tego roku podjęte na nowo i przekazane do prowadzenia przez wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Lublinie. 

Najobszerniejszą część materiału dowodowego w sprawie stanowiły materiały niejawne, w tym uzyskane przez CBA w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych. Prokurator wyjaśniał, że "w świetle obowiązujących obecnie procedur, jak i ugruntowanego już orzecznictwa, nie było możliwe procesowe wykorzystanie wszystkich zebranych dowodów o charakterze niejawnym". Gdańscy śledczy (w przeciwieństwie do prokuratorów z Krakowa) uznali, że CBA nie złamało prawa przeprowadzając czynności operacyjne. Tajne postępowanie w tej sprawie wszczęła w październiku 2009 r. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, po zawiadomieniu złożonym przez CBA, na podstawie materiałów zdobytych przez Biuro podczas działań operacyjnych. Wskazywały one na to, że na przełomie 2008 i 2009 r., w związku z procesem cywilnym (prowadzonym przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu) doszło do korupcji i powoływania się na wpływy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu i Sądzie Najwyższym. 

Krakowska prokuratura apelacyjna umorzyła śledztwo w 2012 r. informując, że w jego toku "nie zgromadzono materiałów uzasadniających podnoszenie zarzutów popełnienia przestępstw korupcyjnych wobec sędziów Sądu Najwyższego". Prokuratorzy doszli też do wniosku, że CBA zgromadziło materiały operacyjne bez podstawy prawnej i wbrew przepisom, a ówczesny szef Biura Mariusz Kamiński wyłudził zgodę na stosowanie podsłuchu na podstawie faktów niezgodnych z rzeczywistością. Kilka miesięcy później Prokuratura Generalna po analizie akt śledztwa uznała, że decyzja o umorzeniu była przedwczesna; sprawa została podjęta na nowo i przekazana do dalszego prowadzenia do Gdańska. Jak wyjaśniał wtedy rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk istniała możliwość odmiennej interpretacji przepisów, "która pozwoliłaby prokuratorom uznać za dowód wyniki niektórych czynności operacyjno-rozpoznawczych" CBA. 

O sprawie pisała "Gazeta Polska". W publikacji pt. "Seremet chroni kolegów przed prokuraturą" w 2012 r. napisała, że "jedną z kluczowych postaci tej afery jest sędzia SN (...), dobry znajomy prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta". Gazeta podała nazwiska sędziów, którzy - według niej - byli przedmiotem operacji specjalnej CBA o kryptonimie "Alfa". Pisano m.in., że jeden z sędziów SN miał pomóc rozpracowywanemu przez CBA pośrednikowi w napisaniu pisma procesowego do SN, które inny sędzia SN - po kontakcie z tym pośrednikiem - przyjął potem do rozpoznania przez SN. Wskazani w publikacji sędziowie SN zaprzeczyli zarzutom opisanym w "GP". Pierwszy prezes SN Stanisław Dąbrowski (zmarły w 2014 r.) oraz szef i sędziowie Izby Cywilnej SN wyrażali "oburzenie oraz zdecydowany protest przeciwko bezpodstawnemu pomawianiu" sędziów SN o działania korupcyjne. 

Oświadczyli, że "zawarte w doniesieniach prasowych spekulacje, pełne sprzeczności i niedomówień, nieprawdziwe i niemające pokrycia w faktach, w sposób niedopuszczalny podważają autorytet sędziów i zaufanie do najwyższego organu wymiaru sprawiedliwości w Polsce". Dąbrowski mówił, że taka pomoc sędziego SN, o której piszą media, byłaby "naganna i uzasadniałaby ściganie dyscyplinarne". Podkreślał też, że "jak dotąd nie ma żadnych materiałów pozwalających rzucać cień podejrzenia na nieskazitelność charakteru któregokolwiek z sędziów SN". Jego zdaniem sprawa wynikła z tego, że "pewien pan przegrał sprawę w SN i poszedł do CBA zawiadamiając, że dał łapówkę osobie lub osobom podającym się za pośredników w kontaktach z sędziami, a mimo to przegrał sprawę". "To nie daje żadnych podstaw do sugerowania korupcji w SN" - podkreślał.

kk/PAP

[fot. Fratria]

Warto poczytać

  1. 1270jarrekk 20.05.2018

    Posłanka PiS zdradza: „Projekt ustawy o dekoncentracji mediów jest gotowy”

    "Jest więc pytanie, w którym momencie ruszyć z tą armatą i to jest pytanie do Jarosława Kaczyńskiego"

  2. pope20052018 20.05.2018

    Polski duchowny oddał mieszkanie rodzinie uchodźców z Syrii. Otrzyma godność kardynała od papieża

    Oddał służbowe mieszkanie rodzinie uchodźców z Syrii i zamieszkał w biurze, zimą roznosi śpiwory i ciepłe jedzenie bezdomnym koło bazyliki św. Piotra.

  3. Woronicza17a 20.05.2018

    Puste fotele totalnej opozycji w Woronicza 17. Boją się kolejnego skandalu z Gawłowskim?

    Andrzej Halicki (PO), Urszula Pasławska (PSL-UED) i Mirosław Suchoń (Nowoczesna) nie wzięli udziału w niedzielnym programie "Woronicza 17" w TVP Info. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej podkreślali, że audycja jest stronnicza, manipuluje informacjami i pomija ważne tematy

  4. DarMlodziezy20052018 20.05.2018

    Wzruszający widok w Gdyni. "Dar Młodzieży" wypływa w Rejs Niepodległości

    W południe w Gdyni, z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, rozpoczęła się uroczystość przed wypłynięciem "Daru Młodzieży" w Rejs Niepodległości

  5. Rzeplinskiwiki 20.05.2018

    Czy to już obsesja? Rzepliński opowiada o "spotkaniu" z Kaczyńskim

    W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" były prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński opowiedział historię swojego "spotkania z Jarosławem Kaczyńskim". - Nasze spojrzenia spotkały się co najmniej trzykrotnie - powiedział Rzepliński

  6. ObywateleRP20052018 20.05.2018

    Obywatele RP w znów w akcji. Tak wykorzystują niepełnosprawnych podczas protestu [WIDEO]

    Powoli opadają maski pod protestem niepełnosprawnych. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, że jest on w coraz większym stopniu wykorzystywany do walki z obecnym rządem? Zamieszczone na Twitterze nagranie spod Sejmu w dużym stopniu je rozwiewa

  7. 1270bettysz 19.05.2018

    Szydło: mamy jedną Polskę, która jest naszym wspólnym domem

    Możemy różnić się zdaniami, ale mamy jedną Polskę, która jest naszym wspólnym domem i musimy mieć poczucie, że jesteśmy u siebie - powiedziała wicepremier Beata Szydło, która w sobotę spotkała się z mieszkańcami Świątnik Górnych (Małopolskie).

Wiadomości ze świata

więcej
CS155fotMINI

Czas Stefczyka 155/2018

PDF (11,86 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook