Jedynie prawda jest ciekawa

Przedłużone śledztwo ws. Marka Papały

19.09.2014

Prokurator generalny zdecydował o przedłużeniu do końca roku śledztwa ws. zabójstwa b. szefa policji gen. Marka Papały. Z wnioskiem wystąpili prokuratorzy łódzkiej prokuratury apelacyjnej, prowadzącej postępowanie w tej sprawie.

Śledztwo przedłużone było do końca września, ale łódzcy prokuratorzy wystąpili do Prokuratora Generalnego z wnioskiem o jego dalsze przedłużenie do 31 grudnia tego roku. I taka decyzja zapadła - powiedział w piątek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury apelacyjnej Jarosław Szubert.

Według niego prokuratura kończy gromadzenie dowodów w sprawie zabójstwa generała, ale przedłużenie śledztwa było konieczne, bowiem z obszernym materiałem dowodowym muszą zapoznać się podejrzani, w tym Igor M. ps. Patyk, któremu zarzuca się zabójstwo b. szefa policji. Zdaniem prokuratury, na zamknięcie śledztwa potrzeba jeszcze kilku miesięcy.

Po tej decyzji łódzka prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o przedłużenie aresztu dla "Patyka", któremu kończy się on 30 września.

Prokuratura - po uzyskaniu nowych dowodów - zmieniła kilka miesięcy temu zarzut wobec drugiego z zamieszanych w tę sprawę Mariusza M. Jest on podejrzany o usiłowanie rozboju na szkodę Papały, ale nie ma już zarzutu udziału w zabójstwie. "Patykowi" grozi dożywocie, a Mariuszowi M. - kara do 15 lat więzienia.

Natomiast umorzenie w sierpniu z powodu braku dowodów wątku śledztwa przeciwko polonijnemu biznesmenowi z USA Edwardowi M., któremu zarzucano podżeganie do zabójstwa b. szefa policji, wciąż nie jest prawomocne.

Prokuratura nie otrzymała jeszcze zwrotnych informacji o dostarczeniu odpisu decyzji od wszystkich stron postępowania, ale jedyną osobą, która mogłaby jeszcze wnieść zażalenie, jest wdowa po gen. Marku Papale, która ma status pokrzywdzonej. "Dotąd nie wpłynęło jednak żadne zażalenie na postanowienie o umorzeniu" - zaznaczył rzecznik prokuratury.

Śledztwo w sprawie zabójstwa gen. Papały trafiło do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi w listopadzie 2009 r. O jego przeniesieniu z Warszawy zdecydował ówczesny prokurator krajowy. W kwietniu 2012 r. łódzka prokuratura podała, że do zabójstwa b. szefa policji doszło w wyniku napadu rabunkowego z użyciem broni palnej, a sprawcy zamierzali ukraść jego samochód daewoo espero. Podczas napadu Igor M. miał oddać do Papały śmiertelny strzał. Tak zeznać miał świadek koronny Robert P. - człowiek z gangu "Patyka".

Równolegle z głównym śledztwem łódzka PA prowadzi postępowanie dotyczące utrudniania tego śledztwa w latach 1998-2009 r. Łódzcy prokuratorzy uważają, że w analizowanych materiałach operacyjnych policyjnej grupy "Generał", która wówczas zajmowała się sprawą, są informacje wskazujące na liczne nieprawidłowości w trakcie tego postępowania. Nikomu na razie nie przedstawiono zarzutów.

Gen. Marek Papała, były już wówczas komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Sprawę prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie. W 2009 r. jej śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. "Słowikowi" i Ryszardowi Boguckiemu, zarzucając im m.in. nakłanianie do tego mordu.

Pod koniec lipca ub. roku warszawski sąd uniewinnił Boguckiego i "Słowika" od zarzutów nakłaniania do zabójstwa generała. Sąd krytycznie ocenił wiele działań organów ścigania w sprawie, a dowody uznał za "kruche". W minioną środę warszawski sąd apelacyjny oddalił odwołanie obrony Boguckiego od tego wyroku.

ansa/PAP

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook