Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Prymas do rodaków za granicą: "Przeszłości wstydzić się nie musimy"

19.04.2014

„Wiara jest nierozłącznie związana z tożsamością narodową" – pisze Prymas Polski abp Józef Kowalczyk.

Publikujemy pełną treść życzeń Prymasa Polski:

 

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary

Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,

Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

(Sekwencja wielkanocna)

 

Drodzy Rodacy mieszkający poza umiłowaną Ojczyzną i tworzący wspólnotę Polonii rozsianą po całym świecie!

Słowami tej pięknej, starej sekwencji wielkanocnej pragnę zachęcić Wasze serca do paschalnej radości i do oddania wdzięcznej chwały Jezusowi Chrystusowi – Barankowi Bożemu, który przez ofiarę krzyżową odkupił nasze grzechy, a zmartwychwstając zwyciężył śmierć i przywrócił nam życie. Syn Boży – jedyny i prawdziwy Odkupiciel człowieka – chociaż poniósł śmierć, to nadal żyje, bo dla Boga bogatego w miłosierdzie nie ma nic niemożliwego!

Drodzy Rodacy!

Tegoroczny Wielki Post miał wymiar szczególny – i to zarówno dla Kościoła powszechnego jak i dla Kościoła, który jest w Polsce. Był on bowiem nie tylko czasem przygotowania do uroczystości Wielkiej Nocy, ale także do kanonizacji naszego Wielkiego Rodaka Jana Pawła II, która odbędzie się w Rzymie w Niedzielę Bożego Miłosierdzia, dnia 27 kwietnia br.

Gdy Jan Paweł II odszedł do domu Ojca, świat zatrzymał się w zadumie. Zrozumiał, że odszedł człowiek, który całe swoje życie poświęcił Bogu i służbie bliźniemu. Odszedł człowiek, który modlitewnie zjednoczony z Chrystusem, z silną wiarą, ufną nadzieją i niegasnącą miłością, szedł przez tę ziemię ku wiecznym przeznaczeniom. Człowiek niezwykły, człowiek święty, autorytet i odnowiciel współczesności, który odnajdywał drogę do człowieka w najdalszych zakątkach ziemskiego globu, aby pomóc mu spotkać się z drugim człowiekiem i ze Stwórcą.

To on, żyjąc z nami i pośród nas, zawrócił bieg historii. Przyczynił się do zmiany postaw i myślenia milionów ludzi, ufając im i ich dobrej woli. Służył ludziom z miłością i oddaniem, budząc w nich świadomość własnej godności, praw i obowiązków. Swoją postawą uczył nas, jak się kocha Kościół i człowieka, jak się go wspomaga i jak ubogaca duchowo, jak bezinteresownie pomnaża się dobro wspólne. Jan Paweł II jest wielkim darem dla Polski, dla Europy, dla świata, dla Kościoła. Jego odejście, beatyfikacja oraz duchowe przygotowanie do kanonizacji pomogły nam tę prawdę jeszcze lepiej odkryć i zrozumieć. Zmobilizowały nas do głębszego poznania nauczania Jana Pawła II, które pozostaje wciąż aktualne i nie przestaje być dla nas wyzwaniem.

Jan Paweł II, który był misjonarzem i apostołem całego świata, szczególną miłością obdarzał Polskę i Rodaków – czemu wielokrotnie dawał świadectwo podczas swoich publicznych wystąpień. Nie zapominał również o swoich rodakach mieszkających poza Ojczyzną. Gdy tylko mógł, spotykał się z Polonią i niósł jej słowa pociechy i umocnienia w wierze.

Trzeba nam pamiętać, drodzy Bracia i Siostry, że wiara jest nierozłącznie związana z tożsamością narodową, a jej zatracenie może prowadzić do zatracenia ducha i tradycji narodu. Jak bowiem mówił bł. Jan Paweł II do polskich emigrantów: To wasze teraz, to dziś i rodzące się jutro wyłania się z przeszłości, ma swoją historię. Historię przeszło tysiącletniego państwa i ochrzczonego narodu. Wyrasta ze wspólnych dziejów, wspólnego języka (czasem może zapomnianego lub nie nauczonego), ze wspólnej kultury, ze wspólnych uczuć. Przeszłości tej wstydzić się nie musimy. Była niejednokrotnie bardzo trudna, obfitowała czasem w tragedie, po których przychodziło zmartwychwstanie, bo obfity był przede wszystkim trud wierności, by nie zawieść Ojczyzny, narodu, Boga, Kościoła, by nie zdradzić człowieka, nie odstąpić od ducha Ewangelii. Z tego wszystkiego rodziło się i pogłębiało poczucie godności człowieka, umiłowanie prawdy, sprawiedliwości, wolności pojętej po chrześcijańsku, "wolności naszej i waszej". Tak rósł duch tolerancji i solidarności, która w tym dziesięcioleciu przybrała tak bardzo chrześcijański i polski kształt i stała się wyzwaniem nie tylko na naszej ziemi, ale dla świata całego. (…) Człowiek, naród, musi opierać się na doświadczeniach dziejowych i czerpać z nich mądrość, siłę, program. Dziesięć wieków naszej przeszłości religijnej, narodowej i państwowej, dziesięć wieków naszej kultury tak bardzo humanistycznej, bo chrześcijańskiej, jest wspólną własnością i dziedzictwem, wyposażeniem i bogactwem, z którego wciąż na nowo musimy czerpać. (Jan Paweł II, Przemówienie do Polaków w Argentynie, Buenos Aires, 11.04.1987 r.).

Moi drodzy, po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej otworzył się nowy rozdział polskiej emigracji. Wcześniej wyjazd z Polski oznaczał skazanie na „śmierć społeczną”, rozłąkę z krajem i rodziną na długie lata. Dziś sytuacja emigranta wygląda zupełnie inaczej. Unia Europejska dała nam szansę swobodnego przemieszczania się w jej obrębie, a decyzje o otwarciu rynków pracy pozwoliły na legalne zatrudnienie w krajach członkowskich.

Wielu Polaków przebywających na obczyźnie cierpi jednak z powodu niewystarczających umiejętności językowych oraz braku doświadczenia zawodowego. Ograniczenia, z jakimi się spotykają, mają także zabarwienie społeczno-kulturowe, a dotkliwa samotność – nawet pośród osób pochodzących z tego samego kraju i mówiących tym samym językiem – popycha ich w różne niebezpieczne zachowania i nałogi. Wielu emigrantom praca tak bardzo wypełnia czas, że niedzielna Msza św. i inne praktyki religijne schodzą na dalszy plan, a oni sami gubią swoją tożsamość, zapominając o tym, co wynieśli z rodzinnego domu, tracą swoją religijną gorliwość. Kiedy więc wracają do Polski – o ile w ogóle wracają – są już innymi ludźmi… Dlatego musicie pamiętać, drodzy Emigranci, że to od Waszego stosunku do naszego wspólnego dziedzictwa chrześcijańskiego, będzie zależeć w dużej mierze Wasza więź z narodem, z ojczystą wiarą, z kulturą i mową polską. Musicie pamiętać, że jesteście nie tylko „ambasadorami Polski” poza jej granicami, ale jesteście również szczególnymi „ambasadorami Jana Pawła II” i spadkobiercami jego nauczania. A to wielka łaska i wielkie zobowiązanie!

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę Wam, drodzy Rodacy, abyście rozradowali się w Panu dziękując Mu za dar zbawienia; życzę Wam, abyście jak Maria Magdalena doświadczyli osobistego spotkania ze zmartwychwstałym Chrystusem, które na zawsze odmieni Wasze życie; życzę wreszcie, abyście na wzór Jana Pawła II odkrywali obecność i moc zmartwychwstałego Pana we wspólnocie Kościoła katolickiego, w Słowie Bożym, w sakramentach Kościoła, w osobistej i wspólnotowej modlitwie, w drugim człowieku, w Was samym i historii Waszego życia.

Niech Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, które niesie duchowe odrodzenie, uwolni nas od lęku, niech napełni nas wewnętrznym pokojem i umocni naszą wiarę, niech da nam siłę do pokonywania codziennych trudności i pozwoli z ufnością i nadzieją patrzeć w przyszłość. Wesołego Alleluja!

† Józef Kowalczyk

Arcybiskup Metropolita Gnieźnieński

Prymas Polski

Gniezno, Wielkanoc 2014 r.

fot. prymaspolski.pl

Słowa kluczowe:

prymas

,

Polacy

Warto poczytać

Facebook