Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Protesty przed Sejmem są wbrew demokracji

17.07.2017
04PROTESTYWBREDEMOKRACJISI17072017
Protesty przed Sejmem są wbrew demokracji

Manifestujący w niedzielę przed Sądem Najwyższym i Sejmem podważają swoimi działaniami podstawy demokracji i wyniki wyborów - uważa wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński. Dodał, że Mówił, że kiedy rządziła koalicja PO-PSL, to PiS nie kwestionował jej prawa do rządzenia, bo wygrała wybory.

Zieliński pytany był przez dziennikarzy czy robią na nim wrażenie manifestacje, które odbyły się w niedzielę przed Sądem Najwyższym i Sejmem. Wiceminister odpowiedział reporterom: "Tak, robią na mnie bardzo złe wrażenie. Bardzo złe wrażenie, dlatego że manifestujący podważają tymi swoimi działaniami podstawy demokracji, podważają wynik wyborów. Demokracja to jest szacunek i uhonorowanie wyników wyborów".

Mówił, że kiedy rządziła koalicja PO-PSL, to politycy PiS nie kwestionowali "ich prawa do rządzenia, bo oni wygrywali wybory. Zgłaszaliśmy zastrzeżenia do tej polityki, kontestowaliśmy różne rzeczy złe, a było ich dużo, a przede wszystkim pracowaliśmy nad swoją wizją Polski lepszej, lepiej zarządzanej".

Dodał, że został przygotowany program, z którym politycy PiS objechali Polskę. "Ten program został poparty przez wyborców i ten program teraz konsekwentnie realizujemy" - podkreślił wiceszef MSWiA. Przypomniał, że jednym z punktów tego programu była naprawa wymiaru sprawiedliwości. "I ta naprawa się musi dokonać i się dokona niezależnie od tego, ile jeszcze głośnych nazwisk będzie wypowiadało swoje treści sprzeciwu" - powiedział Zieliński.

"Trzeba naprawdę dać szansę demokratycznie wybranemu parlamentowi na pracę nad ustawami. Blokowanie Sejmu, blokowanie mównicy sejmowej, organizowanie sprzeciwu pod Sądem Najwyższym, wcześniej pod Trybunałem Konstytucyjnym, do niczego dobrego nie doprowadzi" - uważa Zieliński.

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych zaznaczył: "Zupełnie nie rozumiem sensu i logiki działania obecnej opozycji. W jej interesie, ale ja nie jestem jej rzecznikiem, żeby ją pouczać, leżałoby przygotowanie kontrprogramu dla programu Prawa i Sprawiedliwości i próba zdobycia poparcia dla tego programu. To by było normalne w demokracji. Ale oni mając usta pełne haseł demokratycznych, w istocie demokrację podważają, chcą autorytaryzmu".

PAP/MBB

Fot. PAP/Marcin Obara

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook