Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Protest ZNP przeciw reformie edukacji

10.10.2016

Związek Nauczycielstwa Polskiego protestuje dziś przeciwko reformie edukacji. Według szacunków na ulice wyjdzie 25 tysięcy osób, w tym nauczyciele, rodzice, uczniowie i samorządowcy.

Związek Nauczycielstwa Polskiego ma trzy postulaty: wycofanie się władz z planowanych zmian w oświacie i, jak mówił prezes związku Sławomir Broniarz, "projektowanej prywatyzacji polskiego szkolnictwa". Sławomir Broniarz dodał, że ZNP oczekuje także, że zostanie wypracowane społeczne porozumienie dotyczące zakresu, tempa i skali reform.

Na kilka godzin przed rozpoczęciem pikiet, szefowa MEN Anna Zalewska spotkała się ze związkami zawodowymi, które reprezentują nauczycieli. Chce, by w trakcie rozmów, wypracować kompromis.

W spotkaniu, zorganizowanym w poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog", udział wzięli minister Zalewska, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz oraz przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.

Manifestacje odbędą się w 16 miastach wojewódzkich oraz w Koszalinie. Pikiety mają się odbyć przed urzędami wojewódzkimi o godz. 14.00.

Sławomir Broniarz podkreślił, że poniedziałkowy protest nie wyczerpuje możliwości związku.

„Rozważamy różne formy kolejnych protestów - marsze protestacyjne, żywe łańcuchy, do strajku włącznie” - mówił.

Zaznaczył, że w przyszłym tygodniu zaplanowane są posiedzenia kierowniczych gremiów związku.

Podkreślił, że odwołania zmian zgłoszonych przez MEN domagają się nie tylko związkowcy z ZNP. Nie popierają go też centrale samorządowe - 6 związków skupiających samorządy protestuje przeciwko nim - mówił Broniarz.

W połowie września do konsultacji trafiły dwa projekty ustaw: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. Ma też częściowo zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o systemie oświaty. Resort edukacji zapowiadał w jej miejsce przygotowanie kolejnych ustaw, m.in. dotyczących finansowania oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.).

Zgodnie z propozycją rządu od 2017 r. funkcjonować mają 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; wygaszane mają być gimnazja.

wkt/PAP/tvp.info

[fot. youtube.com]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook