Jedynie prawda jest ciekawa

Protest przeciwko przeniesieniu centrali PKP Cargo

15.07.2015

„Żądamy od zarządu PKP Cargo SA wycofania się z decyzji o sprzedaży budynku w Krakowie i likwidacji znajdującej się w nim siedziby centrali PKP Cargo SA” – napisano w liście otwartym do wojewody, który odczytano podczas pikiety w Krakowie przeciwko przeniesieniu centrali PKP Cargo z Krakowa do Katowic.

Związkowcy "Solidarności" ze spółek kolejowych z Małopolski protestowali w środę przeciwko przeniesieniu centrali PKP Cargo SA z Krakowa do Katowic i planom sprzedaży budynku, w którym mieści się krakowska siedziba spółki.

Zdaniem PKP Cargo, zaplanowane na jesień przeniesienie do Katowic warszawskiej i krakowskiej centrali spółki umożliwi lepszą organizację pracy Grupy PKP Cargo, która na Śląsku wykonuje 70 proc. swoich operacji biznesowych.

Podczas pikiety przed Urzędem Wojewódzkim w Krakowie związkowcy skandowali "Wojewoda do Katowic" i śpiewali: "Cargo w Krakowie, zostawcie Cargo w Krakowie". Pikieta zakończyła się przekazaniem listu otwartego do wojewody.

"Żądamy od zarządu PKP Cargo SA wycofania się z decyzji o sprzedaży budynku w Krakowie i likwidacji znajdującej się w nim siedziby centrali PKP Cargo SA. Liczymy na to, że pan wojewoda jako przedstawiciel rządu w terenie udzieli pomocy i podejmie działania w obronie miejsc pracy kolejarzy z PKP Cargo SA w naszym województwie" – napisano w liście otwartym do wojewody.

W liście napisano także m.in. o "wywieraniu presji na pracowników i zmuszaniu ich do wyrażenia zgody na przeniesienie do Katowic" oraz o "łamaniu i zamiarze wypowiedzenia przez zarząd spółki Paktu Gwarancji Pracowniczych".

"Wyrażamy protest przeciwko likwidacji miejsc pracy w Krakowie. Decyzja o przeniesieniu siedziby spowoduje utratę pracy przez ok. 120 pracowników, którzy nie będą mogli dojeżdżać do Katowic. Od 1 września zgodnie z decyzją PKP Cargo centrala tej spółki ma zostać przeniesiona z Krakowa do Katowic. Jest to skandaliczna decyzja, pozbawiona argumentów, nieracjonalna; załoga i związki zawodowe jej nie akceptują. To decyzja polityczna” - mówił Henryk Sikora, przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy przy Regionie Małopolska NSZZ "Solidarność".

"Naszym postulatem jest cofnięcie decyzji, tak aby centrala w dalszym ciągu mogła tu w Krakowie działać" – powiedział PAP Henryk Sikora. Wskazał, że budynek jest własnością spółki i "koszty funkcjonowania centrali byłyby minimalne", a "wszelkie przesłanki mówiące o nieefektywności i konieczności przeniesienia są absolutnie nieracjonalne". "Uważamy, że podjęte decyzje można zmienić, na wszystko jest czas. Mamy nadzieję, że zaangażujemy wojewodę, parlamentarzystów do obrony miejsc pracy” - dodał Sikora.

Obecny na pikiecie poseł PiS Andrzej Adamczyk powiedział zebranym, że dążenie do przeniesienia centrali PKP Cargo zostało zapisane w przyjętym niedawno programie rządu "Śląsk 2.0". "A do niedawna rząd przekonywał, że decyzja należy do autonomicznego organu, jakim jest zarząd PKP Cargo. (…) To znaczy, że padliście ofiarą rządu i parlamentarzystów PO ze Śląska, którzy chcą tam stworzyć nowe miejsca pracy" – mówił polityk.

Jak przekazał PAP rzecznik prasowy PKP Cargo SA Mirosław Kuk, spółka konsoliduje rozproszone biura i jesienią przeniesie do stolicy Śląska warszawską i krakowską centralę Spółki. "Umożliwi to lepszą organizację pracy Grupy PKP Cargo, która na Śląsku wykonuje 70 proc. swoich operacji biznesowych. Wpływ na decyzję o wzmocnieniu roli katowickiej centrali miała również akwizycja AWT – czeskiego przewoźnika z siedzibą w Ostrawie" – wyjaśnił rzecznik. Obecność spółki w Katowicach pozwoli skuteczniej połączyć centra przemysłowe w Polsce i Czechach oraz zaoferować klientom nowoczesne rozwiązania logistyczne.

Rzecznik podkreślił także, że "zmiana lokalizacji nie oznacza likwidacji miejsc pracy, a przenoszeni pracownicy z Krakowa mogą liczyć na darmowy transport do Katowic", i że w spółce obowiązuje Pakt Gwarancji Pracowniczych (PGP), obejmujący w 88 proc. pracowników spółki i zapewniający m.in. 4- lub 10-letnie gwarancje zatrudnienia. Według spółki, jesienią pracę w Katowicach rozpocznie około stu osób dotychczas wykonujących obowiązki w siedzibie spółki w Krakowie, a także duża część centrali działającej dotychczas w Warszawie.

"Obecna nieruchomość zlokalizowana w Krakowie, obejmująca biurowiec oraz zaniedbane, wymagające remontu hale, planowana jest do sprzedaży PKP SA w celu lepszego zagospodarowania jej z korzyścią dla miasta w ramach projektu deweloperskiego" – stwierdzono w komunikacie spółki.

PAP/mmil

[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

PKP Cargo

,

prostest

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook