Jedynie prawda jest ciekawa

Propaganda MEN ws. 6-latków

11.07.2013

Już ponad 5 mln złotych wydało MEN na kampanię medialną forsującą reformę obniżenia wieku szkolnego. A rodzice i tak pozostają nieprzekonani - czytamy w "Naszym Dzienniku".

Jak pisze gazeta Ministerstwo Edukacji za pomocą emisji propagandowych spotów resort próbuje wmówić rodzinom, że pomysł posyłania coraz młodszych dzieci do szkoły ma sens.

Rząd, ignorując fakt miliona podpisów złożonych przeciwko reformie Krystyny Szumilas, w ponad minutowych filmikach zachwala korzyści, jakie miałyby płynąć z wcześniejszego pójścia dziecka do szkoły - pisze gazeta.

Nasz Dziennik” zapytał MEN wprost, ile kosztowała kampania „Sześciolatek w szkole”. Okazuje się, że że na spoty „promujące obniżenie wieku szkolnego” wyłożono z budżetu państwa od grudnia 2012 r. do czerwca 2013 r. ponad 5 milionów złotych. W tym ich produkcja wyniosła blisko pół miliona, a emisja ponad 4,8 mln złotych.

Tymczasem, jak wylicza ND średni roczny budżet szkoły podstawowej w stolicy waha się w granicach 2-3 mln złotych. Koszty propagandowej akcji MEN mogłyby więc pokryć budżet dwóch takich placówek.

Zdaniem Sławomira Kłosowskiego (PiS) z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, mamy do czynienia z ordynarną propagandą.

Przypominają one ofensywę medialną, również w formie spotów, po tym jak rząd przyjął ustawę o otwartych funduszach emerytalnych – palmy, beztroskie wakacje, dobrobyt osób korzystających z OFE. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z rzeczywistością i tak jest też w przypadku spotów dotyczących posyłania sześciolatków do szkoły – mówi Kłosowski.

Treść spotów ogranicza się do okrągłych słów o tym, że dzieci sobie radzą, że w szkole czeka na nie nauka przez zabawę itp. Jest to typowe mydlenie oczu społeczeństwu i po raz kolejny widać, iż rząd nie zamierza podejmować rzeczowej dyskusji – dodaje.

Sprawą niemałej wagi jest to, iż reklamy emitowane są w najlepszym i najdroższym czasie antenowym. To również unaocznia, jak bardzo oderwani od rzeczywistości są Krystyna Szumilas i Donald Tusk – mówi Kłosowski. Jego zdaniem jednym z podprogowych przekazów sączonych w spotach jest m.in. zlekceważenie różnic rozwojowych pomiędzy dzieckiem sześcioletnim a siedmioletnim.

A przecież widać je gołym okiem. I nie wymaga to specjalnych kwalifikacji - podkreśla Kłosowski.

ND, ansa

[fot: sxc.hu]

Słowa kluczowe:

MEN

,

Krystyna Szumilas

,

Donald Tusk

Warto poczytać

  1. Policja 26.07.2017

    Umorzono sprawę policjanta, który postrzelił 14-latka

    Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. umorzyła śledztwo ws. użycia broni służbowej przez policjanta z Ostrzeszowa podczas pościgu za samochodem, którym jechało 5 nastolatków. Przy próbie zatrzymania auta postrzelono 14-latka.

  2. KaczynskiWalesa 26.07.2017

    Kaczyński pozywa Wałęsę za słowa o Smoleńsku

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę. Domaga się od byłego prezydenta przeprosin m.in. za zarzut, że J. Kaczyński jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Na pytanie, czy przeprosi prezesa PiS, Wałęsa powiedział PAP: "w żadnym wypadku".

  3. Narkotyki 26.07.2017

    Policyjna specgrupa zatrzymała 7 osób podejrzanych o produkcję narkotyków

    Policyjna specgrupa zatrzymała siedmiu mężczyzn podejrzanych o produkcję i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych; wszyscy zostali aresztowani - poinformowały w środę PAP Komenda Główna Policji i Prokuratura Krajowa.

  4. Karczewski26072017 26.07.2017

    Karczewski: zachęcałbym polityków unijnych do zajmowania się sprawami UE

    Rozmowy z Brukselą, takie jakie powinny być, są i będą prowadzone, tu potrzebne jest obniżenie emocji; zachęcałbym polityków UE do zajmowania się sprawami Unii, a nie sprawami politycznymi Polski - powiedział w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

  5. lapinski20175 26.07.2017

    Po tych słowach wśród sympatyków PiS zawrzało. "Nie wypada, żeby wiceministrowie go pouczali"

    Nie wypada, żeby wiceministrowie pouczali prezydenta - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Mam nadzieję, że politycy Solidarnej Polski nie będą rozbijać Zjednoczonej Prawicy - dodał, odnosząc się do wypowiedzi wiceministrów sprawiedliwości ws. prezydenckich wet.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook